Doszedłem do ogólnego wniosku, że chłopacy, faceci, mężczyźni, stare pierniki to obmarzłe św.inie. Mam pełne prawo tak mówić, gdyż pewna sytuacja służy mi jako dowód tego i będzie trzymać się mojego tyłka do końca. Otóż, można prosić wrednego-obmierznika o cokolwiek, ale on tego nie zrobi tylko będzie nadal sobie grał w piłkę z kumplami. Oczywiście gdyby na horyzoncie pojawiła się jakaś babka o rozmiarze -32, cy.ckach jak arbuzy i do tego z watą zamiast mózgu, to tak, oczywiście, przyszedłby na jej prośbę i to jeszcze na jednym kolanie z różą w gębie. Możemy dalej pluć sobie w brodę, ale chyba najlepszym wyjściem będzie zemsta. Faceci to św.inie obrzydliwe i tylko można
sobie pomarzyć o takim, który będzie dobrotą z natury.
Doszedłem do ogólnego wniosku, że chłopacy, faceci, mężczyźni, stare pierniki to obmarzłe św.inie. Mam pełne prawo tak mówić, gdyż pewna sytuacja służy mi jako dowód tego i będzie trzymać się mojego tyłka do końca. Otóż, można prosić wrednego-obmierznika o cokolwiek, ale on tego nie zrobi tylko będzie nadal sobie grał w piłkę z kumplami. Oczywiście gdyby na horyzoncie pojawiła się jakaś babka o rozmiarze -32, cy.ckach jak arbuzy i do tego z watą zamiast mózgu, to tak, oczywiście, przyszedłby na jej prośbę i to jeszcze na jednym kolanie z różą w gębie. Możemy dalej pluć sobie w brodę, ale chyba najlepszym wyjściem będzie zemsta. Faceci to św.inie obrzydliwe i tylko można
sobie pomarzyć o takim, który będzie dobrotą z natury.
A co wy myślicie
Gabrys przeciez wcale tak nie myslisz
Przespij sie z tymi przemysleniami
dobranoc