znam pare, która wciąż sie kłóci...prowodyrką wszystkiego jest Ona. w kółko coś Jej nie pasuje, wyzywa chłopaka od najgorszych, prowokuje głupie kłótnie itp itd. spytałam chłopaka dlaczego z nią nie zerwie. a on mi na to, że już nie ma siły szukać innej dziewczyny i znów randki, mnóstwo pytań i tak w kółko. to woli mieć "cokolwiek" niż nie mieć nic...
znam pare, która wciąż sie kłóci...prowodyrką wszystkiego jest Ona. w kółko coś Jej nie pasuje, wyzywa chłopaka od najgorszych, prowokuje głupie kłótnie itp itd. spytałam chłopaka dlaczego z nią nie zerwie. a on mi na to, że już nie ma siły szukać innej dziewczyny i znów randki, mnóstwo pytań i tak w kółko. to woli mieć "cokolwiek" niż nie mieć nic...