No ale jest cos takiego jak powinnosc małżeńska która mówi ze nie mozna odmawiac małżonkowi
Ernest
07.11.2010 r. 13:19:03
Nie wiem Sylwia czy wiesz ale nasze prawo dotyczace małżeństw nawet dopuszcza mozliwosc starania sie o rozwód jeśli jedna ze stron notorycznie odmawia drugiej stronie
wtedy tez mozna ubiegac sie o rozwod
Ernest
07.11.2010 r. 13:31:53
Ja tam nigdy nie odmawiam
Ernest
07.11.2010 r. 13:39:46
Mam żone księżniczka i niechtylko spróbuje mi powiedziec nie to odrazu polece napsioczyc na nia do sądu
Ernest
07.11.2010 r. 14:07:37
Własnie Malissa dobrze prawi
najlepiej sie kochac
i zyc długo i szczesliwie
Ernest
07.11.2010 r. 14:09:09
A tak jeszcze chciałem cos napisac w zwiazku z ta kobieca migrena
ze wiele kobiet nie chce sie kochac ze swoimi mezami
nie dlatego nawet ze nie maja na to ochoty
tylko ze to ma byc taka kara dla nich jesli cos przeskrobia
Kill Bill
07.11.2010 r. 14:21:47
Erni Ty masz też migrenę ...i to często
Ernest
07.11.2010 r. 14:22:52
Ojjj tak Kill to dlatego ze mnie ciagle bijesz
Kill Bill
07.11.2010 r. 14:28:25
zaraz tam ciągle.
raptem raz na godzinę
Kill Bill
07.11.2010 r. 14:37:26
Maryś
chcesz rozwodu z Tadiosem
Kill Bill
07.11.2010 r. 14:43:46
:
Darek
07.11.2010 r. 18:15:55
zawsze najwięcej mają do powiedzenienia ci którzy nie mają o tym zielonego pojęcia ...
najczęścisj wypowiadają się ci którzy nigdy nie mieli przyjemoności żyć w małżeństwie (mieć żony)...
Darek
07.11.2010 r. 18:27:13
nie, ale żyłem z jedną już od 16 lat ...
zresztą nie wiem czy to zrozumisz
Darek
07.11.2010 r. 18:39:56
rutyna nigdy nie wchodzi w życie małżeńskie ...
na co dzień żyje się inaczej ...
raz jest lepiej a raz gorzej ...
to wszystko zeleży od tego jak się dobrali ...
Darek
07.11.2010 r. 19:16:04
ale nie w każdym związku ...
przecież żyjemy z kimś ...
może być rutyna w łóżku, szukamy czegoś innego ...
rutyna w życiu robimy codziennie to samo ...
Darek
07.11.2010 r. 19:20:33
nie ma recepty na to ...
życie cidzienne jest najleprzym lekarzem na to ...
Darek
07.11.2010 r. 20:19:35
jest tak, że jest w życiu okres kiedy można się wyszaleć ...
przychodzi moment kiedy zakładamy rodzinę i wtedy trzeba się trochę ustatkować, w końcu sami tego chcieliśmy ...
no może że nam się w tym życiu coś się snie ułoży, w tedy znowy zaczynamy szaleć ale już z umiarem ...
Zuzanna
07.11.2010 r. 22:36:33
A ja uwazam, ze zona nie ma prawa odmowic mezowi... moze miec powody, zeby to zrobic ale praw zadnych
Zuzanna
07.11.2010 r. 22:44:25
musialabys wyjsc za adwokata czy prokuratora jakiegos i przed kazdym stosunkiem pytac o swoje i jego prawa
Zuzanna
07.11.2010 r. 22:50:58
jestem mezatka od 13,02,2010r. i nie narzekam na brak aktywnosci a wiesz dlaczego? bo ja potrafie o siebie zadbac, a moj maz potrafi to docenic
Zuzanna
07.11.2010 r. 22:59:13
ja nie pracuje, bo wychodze z zalozenia, ze \"skoro chcial pania, to niech robi na nia\" ale szacunek faktycznie odgrywa fundamentalna role w malzenstwie. Moja tesciowa mowi \"jezeli nie uszanujecie siebie wzajemnie, nie uszanuje was nikt\".
Zuzanna
08.11.2010 r. 11:35:10
nooooo... ja to napisalam, ale z ironia kochana, z ironia
Czy żona ma prawo odmówić mężowi
No ale jest cos takiego jak powinnosc małżeńska która mówi ze nie mozna odmawiac
małżonkowi
Nie wiem Sylwia czy wiesz ale nasze prawo dotyczace małżeństw nawet dopuszcza mozliwosc starania sie o rozwód jeśli jedna ze stron notorycznie odmawia
drugiej stronie
wtedy tez mozna ubiegac sie o rozwod
Ja tam nigdy nie odmawiam
Mam żone księżniczka i niechtylko spróbuje mi powiedziec nie to odrazu polece napsioczyc na nia do sądu
Własnie
Malissa dobrze prawi
najlepiej sie kochac
i zyc długo i szczesliwie
A tak jeszcze chciałem cos napisac w zwiazku z ta kobieca migrena
ze wiele kobiet nie chce sie kochac ze swoimi mezami
nie dlatego nawet ze nie maja na to ochoty
tylko ze to ma byc taka kara dla nich jesli cos przeskrobia
Erni Ty masz też migrenę ...i to często
Ojjj tak Kill to dlatego ze mnie ciagle bijesz
zaraz tam ciągle.
raptem raz na godzinę
Maryś
chcesz rozwodu z Tadiosem
zawsze najwięcej mają do powiedzenienia ci którzy nie mają o tym zielonego pojęcia ...
najczęścisj wypowiadają się ci którzy nigdy nie mieli przyjemoności żyć w małżeństwie (mieć żony)...
nie, ale żyłem z jedną już od 16 lat ...
zresztą nie wiem czy to zrozumisz
rutyna nigdy nie wchodzi w życie małżeńskie ...
na co dzień żyje się inaczej ...
raz jest lepiej a raz gorzej ...
to wszystko zeleży od tego jak się dobrali ...
ale nie w każdym związku ...
przecież żyjemy z kimś ...
może być rutyna w łóżku, szukamy czegoś innego ...
rutyna w życiu robimy codziennie to samo ...
nie ma recepty na to ...
życie cidzienne jest najleprzym lekarzem na to ...
jest tak, że jest w życiu okres kiedy można się wyszaleć ...
przychodzi moment kiedy zakładamy rodzinę i wtedy trzeba się trochę ustatkować, w końcu sami tego chcieliśmy ...
no może że nam się w tym życiu coś się snie ułoży, w tedy znowy zaczynamy szaleć ale już z umiarem ...
A ja uwazam, ze zona nie ma prawa odmowic mezowi... moze miec powody, zeby to zrobic ale praw zadnych
musialabys wyjsc za adwokata czy prokuratora jakiegos i przed kazdym stosunkiem pytac o swoje i jego prawa
jestem mezatka od 13,02,2010r. i nie narzekam na brak aktywnosci
a wiesz dlaczego? bo ja potrafie o siebie zadbac, a moj maz potrafi to docenic
ja nie pracuje, bo wychodze z zalozenia, ze \"skoro chcial pania, to niech robi na nia\" ale szacunek faktycznie odgrywa fundamentalna role w malzenstwie. Moja tesciowa mowi \"jezeli nie uszanujecie siebie wzajemnie, nie uszanuje was nikt\".
nooooo... ja to napisalam, ale z ironia kochana, z ironia