Witaj.Moim zdaniem związek kobiety i mężczyzny powinien opierać się na przyjaźni,wiernośći,miłości i seksie.Jeśli brakuje,któregoś z elementów to trudno o prawdziwy związek
J@nusz
18.09.2010 r. 22:31:10
Musisz brać co leci, nie czekaj aż własny Hampel Ci się trafi.
J@nusz
18.09.2010 r. 22:43:05
Nie chodziło mi o Taki sens wypowiedzi, w żadnym wypadku nie chciałem Cię urazić.
J@nusz
18.09.2010 r. 22:53:28
A szkoda. Myślałem, że pokażesz charakterek... Dobra, dobra, już nie prowokuję
J@nusz
18.09.2010 r. 23:01:54
Ja wychodzę z tego tematu, bo zaraz powiem o jedno zdanie za dużo i będę później tego żałował.
J@nusz
18.09.2010 r. 23:10:19
Ja się nie denerwuję. Idzie wieczór i łapie mnie załamanie. Nie chcę napisać tego co myślę.
J@nusz
18.09.2010 r. 23:18:01
Nie. Nawet mi to do głowy nie przyszło. Szkoda, że myślisz że byłbym do tego zdolny. Po prostu nie chcę wyjść jeszcze bardziej na idiotę.
J@nusz
18.09.2010 r. 23:46:52
Ty może i byś to przyjęła ale ja nie. Wolę to skrywać. Wogóle to co ja za głupoty wypisuję... Miłych snów
J@nusz
18.09.2010 r. 23:54:06
Sam już nie wiem o czym piszę, staram się nie wypuścić z wnętrza zrozpaczonego pesymisty i nie męczyć smętnymi pogadankami jak zwykle. Nic nie powiem.
J@nusz
19.09.2010 r. 00:09:03
Tak, jasne, otworzę się i zacznę żalić. Jasne... Już naprawdę idę spać. Żegnam.
Witaj.Moim zdaniem związek kobiety i mężczyzny powinien opierać się na przyjaźni,wiernośći,miłości i seksie.Jeśli brakuje,któregoś z elementów to trudno o prawdziwy związek
Musisz brać co leci, nie czekaj aż własny Hampel Ci się trafi.
Nie chodziło mi o Taki sens wypowiedzi, w żadnym wypadku nie chciałem Cię urazić.
A szkoda. Myślałem, że pokażesz charakterek... Dobra, dobra, już nie prowokuję
Ja wychodzę z tego tematu, bo zaraz powiem o jedno zdanie za dużo i będę później tego żałował.
Ja się nie denerwuję. Idzie wieczór i łapie mnie załamanie. Nie chcę napisać tego co myślę.
Nie. Nawet mi to do głowy nie przyszło. Szkoda, że myślisz że byłbym do tego zdolny.
Po prostu nie chcę wyjść jeszcze bardziej na idiotę.
Ty może i byś to przyjęła ale ja nie. Wolę to skrywać. Wogóle to co ja za głupoty wypisuję... Miłych snów
Sam już nie wiem o czym piszę, staram się nie wypuścić z wnętrza zrozpaczonego pesymisty i nie męczyć smętnymi pogadankami jak zwykle. Nic nie powiem.
Tak, jasne, otworzę się i zacznę żalić. Jasne... Już naprawdę idę spać. Żegnam.
Może i nie ładnie ale słusznie.
dobranoc Paula