forum

Rozrywka i uczucia

JAK MYSLICIE.....

  1. AGATA 24.07.2010 r. 11:40:13

    czy mozna kochac dwoch facetow/kobiety naraz???

    moze ktos ma takie doswiadczenia???

    co zrobic jak tak sie zdarzy???

  2. Ernest 24.07.2010 r. 11:49:31

    Ja nigdy nie kochałem dwóch facetów na raz a nawet powiem wiecej ze nawet nie kochałem jednego faceta moze to dlatego ze nie jestem gejem                    

  3. AGATA 24.07.2010 r. 12:10:10

    Gepard nie chodzi o kobiety z najblizszej rodziny    







  4. Ernest 24.07.2010 r. 12:23:32

    Agata ja ci powiem tak ja ty kochasz dwóch fecetów jednoczesnie to jestes po prostu zboczona    

  5. AGATA 24.07.2010 r. 12:46:41

    Ernest czytaj uwaznie, czy ja napisalam , ze to o mnie chodzi????

    i chyba nie znasz znaczenia slowa \" zboczony\"



  6. Ernest 24.07.2010 r. 13:11:37

    Jasne Agata tak kazdy sie wybiera

    ze pyta o cos ale to nie chodzi o niego

    ale mnie nie oszukasz Agata    

    i jeszcze jedno pytasz co trzeba zrobic jak to sie zdarzy

    odpowiedz jest oczywista

    trzeba sie zgłosić na leczenie do seksuologa z tym problemem

    albo moze byc tez zwykły psychiatra    

  7. AGATA 24.07.2010 r. 13:21:22

    Dobrze Ernest   uśmiechnięty  

    Jestes wspanialy i dobrze zorientowany   uśmiechnięty   pewnie sie tam sam leczysz   uśmiechnięty   dziekuje Ci za dobre rady   uśmiechnięty  

    napewno skorzystam   uśmiechnięty  



    a jesli o mnie chodzi to ja sie kocham w 4 facetach   uśmiechnięty  

    to wedlug ciebie jestem pewnie zboczona do kwadratu            

  8. Ernest 24.07.2010 r. 13:24:47

    W czterech !!!!!    

    No nie wiem Agata czy jeszcze jest dla ciebie ratunek                    

  9. AGATA 24.07.2010 r. 13:29:46

    Ty sie mna tak nie przejmuj   uśmiechnięty  

    choc to mile z Twojej strony    



    i fajnie, ze jest tu taki ktos kto sluzy dobra rada   uśmiechnięty  

    jeszcze raz dziekuje   uśmiechnięty  

    jestem zobowiazana chyba jakis             Ci sie nalezy            

  10. AGATA 24.07.2010 r. 13:31:03

    Wrrr Ty to wiedzialas kogo wybrac   uśmiechnięty  

    tylko pozazdroscic   uśmiechnięty   taki facet to prawdziwy skarb            

  11. Ernest 24.07.2010 r. 13:38:10

    Agata możesz od dzis mnie nazywać \"wujek dobra rada\"                

    a za     dziękuje ale z małolatami nie pije    

  12. AGATA 24.07.2010 r. 13:48:40

    nie ma sprawy   uśmiechnięty   ja tylko stawiam

    ty wypijesz to            

  13. Ernest 24.07.2010 r. 14:10:13

        za     dziękuje

    wiem ze chcesz Agata mnie upić i wykorzystac            

  14. AGATA 24.07.2010 r. 14:17:44

    pewnie ze tak   uśmiechnięty  

  15. Ernest 24.07.2010 r. 14:26:19

    Tak właśnie myślałem bo kobiety to takie są wykorzystywaczki właśnie

    poda taka jedna z druga troche    

    i zaraz zaciagaja do wyra

    ale ja sie nie dam

    co najwyzej mogłbym wypić z toba Agata    

    i to też w pewnej odległości                    

  16. AGATA 24.07.2010 r. 14:29:17

    Ernest w tym wieku     , czy    

    to juz nie dla Ciebie            

    mleczko z miodem dla serduszka   uśmiechnięty  

  17. Ernest 24.07.2010 r. 14:48:01

    Właśnie tak Agata    

    nie ma sie wkoncu tych osiemnastu lat

    zeby tak chlac bez opamietania            

  18. Anka 24.07.2010 r. 15:20:47

    nigdy tak nie mialam ,niewiem jak to jest...ale pewnie czlowiek jest rozdarty

  19. sebastian 24.07.2010 r. 16:10:11

    a co z arabami ktorzy maja legalnie kilka zon...upsss paula...

  20. sebastian 24.07.2010 r. 16:20:55

    czy tak powiedzialem...no wiesz dalem przyklad tylko ze jednak chyba mozna i to legalnie..kiedy ja sie uczylem alfabetu to moi rowiesnicy z tamtych stron uczyli sie od ojcow jak kiedys maja milo i namietnie obsluzyc kilka zon... taka prawda... a wiesz co jest najlepsze w tym zadna z nich nie jest o druga zazdrosna...    

  21. sebastian 24.07.2010 r. 16:22:02

    oj...to masz pecha widze jesli poznajesz takich tylko facetow...

  22. sebastian 24.07.2010 r. 16:26:05

    haha..powiem tak jesli zwiazki bylyby naprawde 100% we wszystkim i partnerzy dbaliby o niego zeby nie stal sie monotonny nie byloby kochanek i kochankow...i nie mow mi ze faceci sa beee... wszyscy jedziemy na tym samym wozeczku...

  23. Ernest 24.07.2010 r. 16:29:23

    Oj tam Paula opowiadasz

    to ze czasem dostaniesz od swojego chłopa klapsa wychowawczego to juz wielkie bicie

    albo kiedy twój facet chece zebys zrobila cos na cieplo

    jemu i jego pięciu kolego to juz odrazu robi z ciebie kure domową

    a to ze czasem nazwie cie czasem nazwie tak a nie inaczej

    to nie to ze cie poniza czy nie szanuje

    ale dlatego ze kobiete czasem trzeba nie tylko ciosem

    ale i słowem naprostowac                

  24. Ernest 24.07.2010 r. 16:38:48

    No ja właśnie Paula myslałem o tobie

    zebys sie z toba zwiazac i zebys zostala moja wyranką

    obiecuje ci Paula ze nawet pozwole ci raz w tygodniu wyjsc z domu zebyś mogła swoja mamuskie odwiedzic                    

  25. sebastian 24.07.2010 r. 16:40:05

    tak jak mowisz paula...proste wszystko jest proste .. tylko wiekszosc pozniej kobiet zalewa pozniej poduszke lzami a faceci podnosza budzet pubow zalewajac sie alkocholem... zdrady byly i beda... z tym sie zgodze ze jest proste... i nikt tego nie zmieni...

  26. Ernest 24.07.2010 r. 16:59:44

    Piękne czasy kiedyś Paula były                

    a teraz to wszystko na psy zeszło

    jakis równouprawnienie, fiministki i niewiadomo jakie inne dziwactwa                    

  27. sebastian 24.07.2010 r. 17:01:37

    nikt nie mowi o wlasnosci.. wlascicielem mozna byc samochodu lub domu... pamietaj jednak ze zaufanie to jedno zdrada to drugie... problem duzy jest jak pojawia sie zazdrosc bo zaczyna sie wtedy czepianie i pierwsza iskierka pozniejszej naprawde zdrady.. chociazby na zlosc kiedy Ty jestes wierna a facet Ci wpaja ze go zdradzilas...kiedy bedzie Ci tak wkolko mowil wkoncu to zrobisz...a tak z drugiej strony...jesli chodzi o zdrady pojawiaja sie najczesciej w przypadkach malzenstwa dzieci...i to nie chodzi ze kobieta staje sie kura domowa poprostu wychowuje dzieci a wiaze sie z tym przebywanie w domu ...wtedy naogol pojawiaja sie zalazki monotoni i bla...bla...bla..    

  28. Ernest 24.07.2010 r. 17:14:56

    To znaczy Paula ze nie zostaniesz moja żoną przepraszam pomyliłem się moją niewolnicą ????                    

  29. Ernest 24.07.2010 r. 17:23:02

    No pewnie ze bym chciał Paula wiadomo ze służby nigdy nie zawiele

    a co do tego co bym ci dał to jestem zaskoczony

    bo czyz nie byłby to dla ciebie zaszczyt sam w sobie ze bys trafiła na służbe do takiego faceta jak ja                                        

  30. Ernest 24.07.2010 r. 17:44:40

    No zrobiłbym ci ta wielką łache i cie przygarnął na tą służbe Paula                        

    i tak sobie mysle ze twoje kolezanki to bu pekły z zazdrosci

    jakbys im opowiedziala ze robisz u mnie za niewolnice

    bo musisz wiedziec ze wiele dziewczyn chce u mnie robic za białego murzyna

    ale ja nie biore byle barachła                        

    z tad ta zadrosc