Ja dowiedziałam się tego od koleżanek a nie od rodziców , z nimi nie rozmawiałam o takich sprawach , może i dobrze ...
Iwona*
27.10.2009 r. 21:56:09
gdyby nie TY
Iwona*
27.10.2009 r. 21:59:45
tylko ten buziak.....teraz ja sie zaczerwieniłam
...
27.10.2009 r. 22:40:41
zielone rumieńce
Zuzanna
27.10.2009 r. 23:40:36
hahahahahahaa! mocne ;D
Iwona*
28.10.2009 r. 00:26:52
Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest : - Co to znaczy "robić loda" Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde "trudne" pytanie ( bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku ), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi - Widzisz "robić loda" to brać penisa do buzi. Na to ojciec - Jakie brać, jakie brać...DAWAĆ. Syna przecież mamy!
Mają się uczyć na podwórku?
witajcie Kropeczki
Twoje kropki są juz zieloniutke
Ja dowiedziałam się tego od koleżanek a nie od rodziców , z nimi nie rozmawiałam o takich sprawach , może i dobrze ...
gdyby nie TY
tylko ten buziak.....teraz ja sie zaczerwieniłam
zielone rumieńce
hahahahahahaa! mocne ;D
Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest : - Co to znaczy "robić loda" Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde "trudne" pytanie ( bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku ), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi - Widzisz "robić loda" to brać penisa do buzi. Na to ojciec - Jakie brać, jakie brać...DAWAĆ. Syna przecież mamy!