forum

Rozrywka i uczucia

nie spac chodzic

  1. Konto usunięte 26.05.2010 r. 16:16:54

    no dzisiaj to juz lipa na maksa była

    ludzi wywiało

    nie ma co tu juz pilnowac

  2. Kill Bill 26.05.2010 r. 16:54:57

    nie śpię od soboty..

    nie jem od piątku...

    dusza Kill została zabita...

    ciało pomału umiera.....

  3. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:04:53

    i dzień i noc już nie jest dobry dla Kill

    w poniedziałek umarł mój najukochańszy Robert.

    Kill umarła w połowie razem z nim a teraz druga połowa Kill umiera...

    Z twardej Kill już nic nie zostało..

  4. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:12:16

    mój mąż...

  5. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:22:16

    w takim stanie jak mój żadne słowa pocieszenia nic nie dają

    tylko ta cholerna cisza i samotność strasznie dobija..

  6. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:25:44

    przepraszam za wprowadzenie takiego nastroju.

  7. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:26:10

    córka..

  8. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:28:26

    12 lat

  9. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:34:05

    Kill zawsze była twarda i zawsze uważała ,że odbieranie sobie życia jest oznaką tylko i wyłącznie tchórzostwa i bezradności.

    Teraz NIESTETY dla mnie też tak uważam.

    Do cholery dlaczego nie jestem jakąś słabą kobietą, która wiedziałaby co ze sobą zrobić.

  10. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:42:06

    nigdy nie sądziłam, że jest coś w stanie mnie załamać.

    bo nie brałam pod uwagę takiej ewentualności nawet w żartach.

  11. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:43:05

    ok Jaro.

    Przepraszam wszystkich.

    Nie miejcie do mnie żalu, że popsułam wam popołudnie.

  12. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:50:01

    jestem tu tylko dlatego, że samotność mnie teraz dobija a nie po to, żeby Ci Jaro psuć nastrój.....wybacz ale żartować dziś nie jestem w stanie.

  13. Kill Bill 26.05.2010 r. 17:57:41

    dzięki....

    i nie gniewajcie się.

  14. Kill Bill 28.05.2010 r. 08:35:09

    Bardzo WAM dziękuję....zaskoczyliście mnie bo nie sądziłam, że moze ktoś myśleć o mnie tak jak WY.

    Od poniedziałku kiedy umarł Robert nikt się u mnie w domu nie pokazał.

    WIELKIE DZIĘKI DLA NERONA!

    Jak dziś odpaliłam komputer i zobaczyłam te wszystkie prezenty to zrobiło mi się bardzo miło.

    Jeszcze raz dziękuję.

  15. Kill Bill 28.05.2010 r. 08:41:26

    Hej!

    weszłam na chwilę a tu takie miłe gesty..

    przecież jestem dla was tylko witualną koleżanką a jednak jesteście tacy mili.....

  16. Paweł19XXX 28.05.2010 r. 08:46:21

    eee tam ;p

  17. Kill Bill 28.05.2010 r. 08:46:58

    fajne są takie gesty....

    Wy jesteście Fajni..

    Kill jest fajna ....

  18. Kill Bill 28.05.2010 r. 08:53:59

    posiedzę tu jeszcze chwilę ale zaraz muszę spadać załatwiać masę urzędowych spraw , o których nie mam pojęcia.

    A co u Ciebie Mario słychać?......oprócz kłopotów z wi-fi?

  19. Kill Bill 28.05.2010 r. 09:04:51

    nowa praca nowe możliwości nowi ludzie...to bardzo rozwija.

    My z Robertem pracujemy( liśmy) w jednej firmie i atmosfera jest nieciekawa...bo wszyscy zaczeli mnie unikać i nawet cześć mi nie mówią.

    Boję się wejść do pokoju gdzie urzędował mój Robert i zabrać jego rzeczy.....i ta jego wizytówka na drzwiach w pracy..ehhh Ciekawe kiedy ją zdejmą a może już zdjeli?

  20. Kill Bill 28.05.2010 r. 09:11:26

    szkoda mojego cennego moczu zeby ich olać!

    niech się sami oleją!

    Wiem Mario....ale nie mam siły.