też o tym słyszałam ,również ślub powinien być w miesiącu,którego nazwa ma w sobie literkę \"r\"
Konto usunięte
19.05.2010 r. 13:51:41
również nie przywiązuję uwagi do przesądów
lecz moje koleżanki zasypały mnie różnymi informacjami
co powinnam lub czego nie powinnam w tym dniu ,i w ciąż zasypują,zaczyna mnie to śmieszyć i wiem iż zrobię wszystko zupełnie na przekór przesądom
Konto usunięte
19.05.2010 r. 14:02:44
a na ślub założę czarną suknię
Konto usunięte
19.05.2010 r. 14:05:48
tak,właśnie tak a ślub wezmę o północy
Konto usunięte
19.05.2010 r. 14:09:16
chociaż nie jeden przesąd się sprawdzi gdyż ślub będzie w miesiącu z literką \" r \"
Iwona*
19.05.2010 r. 19:46:01
To ja zaczne wierzyć w przesądy
juz wiem dlaczego mój zwiazek sie rozsypał
zgubiłam pierścionek zaręczynowy
Iwona*
19.05.2010 r. 19:54:29
z tymi przesądami to żartuje , ale pierścionek na prawdę zgubiłam
Konto usunięte
19.05.2010 r. 19:58:52
cześć,jednak coś w tym jest moja koleżanka zgubiła obrączkę
w kościele na chrzcie swojego dziecka i jej małżeństwo się rozpadło,z kolei moja ciocia również zgubiła obrączkę jednak ją znalazła i jest ze swym mężem do dziś,niektóre przesądy przerażają i już naprawdę nie wiadomo co myśleć,moze jednak warto tak na wszelki wypadek zastosować parę dobrych rad naszych babć
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:01:56
ja niedawno byłam na weselu ,pół roku temu i również złapałam welon,cóż przesąd się sprawdził,
nie do końca napisałam wszystko mój chłopak jest już moim mężem ,zawarliśmy ślub cywilny a w sierpniu bierzemy ślub kościelny
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:04:03
lub nasza podświadomość przyjmuje przesądy za prawdę i dąży do ich urzeczywistnienia,myślę ze wszystko zależy w co kto wierzy,wiara czyni cuda
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:06:37
cóż,nigdy nic nie wiadomo,jednak wszystko jest możliwe być może jest jakąś wskazówką od losu
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:10:53
tak sądzę gdyż przekonałam się sama na sobie,
kiedyś byłam u wrożki i zbyt mocno jej zawierzyłam potem zapłaciłam słoną cenę za swą wiarę,wszystko co złe się spełniło nigdy już nie chcę wiedzieć co dalej będzie gdyż własnymi myślami sama prowokowałam pewne wydarzenia które przewidziała wrożka lub nie przewidziała
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:20:07
tak więc najlepiej tłumić w sobie złe myśli,zastępować je dobrymi,jednak czasem jest to bardzo trudne
Konto usunięte
19.05.2010 r. 20:24:36
tak,teraz to wiem
Myszka
20.05.2010 r. 14:06:45
Czy się wierzy czy nie fajnie jest gdy ślub i wesele to nie tylko jedzenie..picie...ale i trochę zabawy..lekki dreszczyk..czy się uda..
o przesadach piszę na blogu kalanchoe-1blog.onet.pl zapraszam do poczytania
rozważna
21.05.2010 r. 09:06:14
jednak coś w tym jest, ja przed swoim ślubem, wtedy jeszcze nawet nieplanowanym, złapałam welon dwa razy pod rząd. nie minęło pół roku a sama go rzucałam
Czy jesteście przesądni?
Wiele mówi się o przesądach związanymi ze ślubem
znacie? i czy wierzycie w przesądy?
jej naprawdę?,cóż będę musiała
zamieszkać na ten czas u mamy
też o tym słyszałam ,również ślub powinien być w miesiącu,którego nazwa ma w sobie literkę \"r\"
również nie przywiązuję uwagi do przesądów
lecz moje koleżanki zasypały mnie różnymi informacjami
co powinnam lub czego nie powinnam w tym dniu ,i w ciąż zasypują,zaczyna mnie to śmieszyć i wiem iż zrobię wszystko zupełnie na przekór przesądom
a na ślub założę czarną suknię
tak,właśnie tak
a ślub wezmę o północy
chociaż nie
jeden przesąd się sprawdzi gdyż ślub będzie w miesiącu z literką \" r \"
To ja zaczne wierzyć w przesądy
juz wiem dlaczego mój zwiazek sie rozsypał
zgubiłam pierścionek zaręczynowy
z tymi przesądami to żartuje , ale pierścionek na prawdę zgubiłam
cześć,jednak coś w tym jest moja koleżanka zgubiła obrączkę
w kościele na chrzcie swojego dziecka i jej małżeństwo się rozpadło,z kolei moja ciocia również zgubiła obrączkę jednak ją znalazła i jest ze swym mężem do dziś,niektóre przesądy przerażają i już naprawdę nie wiadomo co myśleć,moze jednak warto tak na wszelki wypadek zastosować parę dobrych rad naszych babć
ja niedawno byłam na weselu ,pół roku temu i również złapałam welon,cóż przesąd się sprawdził,
nie do końca napisałam wszystko mój chłopak jest już moim mężem ,zawarliśmy ślub cywilny a w sierpniu bierzemy ślub kościelny
lub nasza podświadomość przyjmuje przesądy za prawdę i dąży do ich urzeczywistnienia,myślę ze wszystko zależy w co kto wierzy,wiara czyni cuda
cóż,nigdy nic nie wiadomo,jednak wszystko jest możliwe być może jest jakąś wskazówką od losu
tak sądzę gdyż przekonałam się sama na sobie,
nigdy już nie chcę wiedzieć co dalej będzie gdyż własnymi myślami sama prowokowałam pewne wydarzenia które przewidziała wrożka lub nie przewidziała
kiedyś byłam u wrożki i zbyt mocno jej zawierzyłam potem zapłaciłam słoną cenę za swą wiarę,wszystko co złe się spełniło
tak więc najlepiej tłumić w sobie złe myśli,zastępować je dobrymi,jednak czasem jest to bardzo trudne
tak,teraz to wiem
Czy się wierzy czy nie fajnie jest gdy ślub i wesele to nie tylko jedzenie..picie...ale i trochę zabawy..lekki dreszczyk..czy się uda..
o przesadach piszę na blogu kalanchoe-1blog.onet.pl zapraszam do poczytania
jednak coś w tym jest, ja przed swoim ślubem, wtedy jeszcze nawet nieplanowanym, złapałam welon dwa razy pod rząd. nie minęło pół roku a sama go rzucałam
Jak to Maria zyja na dzika łape !!!!
Ja wszystko powiem ksiedzu proboszczowi !!!!