Jak myślicie mkontaktowicze czy mam jakąś szanse u Paulli Pytam bo ona ta mi się bardzo ...
Konto usunięte
14.05.2010 r. 15:44:18
nawet z błędami skopiowałem
Konto usunięte
14.05.2010 r. 15:49:02
przepraszam Martuś
tak tak Ty jesteś najlepsza
ale tak dziś od rana o Paulli myślę i mi się wyrwało
o ja głupiec, już będę siedział cicho
Konto usunięte
14.05.2010 r. 15:51:40
oj Martuś Martuś, przytul się Kociaku do taty
Konto usunięte
14.05.2010 r. 16:00:49
widzę że naprawdę jesteś dziś aspołeczna
spadam Kociaki, za pół godziny mamy konferencję a chciałbym się jeszcze na obiad wcześniej załapać
MARKO
14.05.2010 r. 17:00:11
To ktora wreszcie jest najlepsza
PAULLA czy Marta????
MARKO
14.05.2010 r. 17:06:34
BAD chyba sam nie wie ktora
Witam kobietki
Ernest
14.05.2010 r. 17:06:58
Marko tak naprawda najlepsza jest Sylwia
MARKO
14.05.2010 r. 17:09:13
Ernest a pod jakim wzgledem ona taka najlepsza???
MARKO
14.05.2010 r. 17:13:57
dziewczyn do wyboru do koloru
i wszystkie najlepsze
Ernest
14.05.2010 r. 17:27:00
Marko ona jest najlepsza bo ma najkrótszy czas dostarczania browara jak ci zbraknie
MARKO
14.05.2010 r. 17:42:33
Ernest tylko tyle???
to lipa
Ernest
14.05.2010 r. 18:03:23
I z wzajemnościa Sylwia
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:06:44
SYLWIA JA ZNAM JESZCZE JEDNEGO FRAJERA Z M-K, ALE TO TYLKO DO MOJEJ WIADOMOŚCI
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:09:50
SZKODA TYŁKA NA ŚCISKI
Ernest
14.05.2010 r. 18:11:26
Sylwia wstaw sobie lepiej ta fotke jak pokazujesz całej polsce swoje dups.ko he he he
wkoncu nie ma to jak ogolno polski ekshibicjonim
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:16:59
ERNI TO DLA CIEBIE DOPIERO ZROBIŁAM TYLKO STRINGI MI NA TYŁKU ZOSTAŁY
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:28:51
NO CO TAKA PRAWDA MÓWIE CO MYSLĘ TO CHYBA DOBRZE BYC SZCZERYM A NIE FAŁSZYM CZŁEKIEM
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:29:36
a ja zawsze słyszę że to ja jestem najlepsza
oj popraw się Misiek
zawsze jak mu dziecko z przedszkola odbieram
Ernest
14.05.2010 r. 18:34:44
Zocha to ty myslisz ?!
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:35:02
za długo się znamy żebym się dała złapać na te słodkie słówka
romantyk za 2 grosze
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:36:46
ERNI TO NIE ZOCHA MYSLI TYLKO RYBKA MA MÓJ MÓZG
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:39:54
ja Wam zaraz pokaże co mi dziś jeden pisarzyna na innym portalu sklecił, najpierw dostałam wytrzeszczu a później myślałam że zjadę ze śmiechu
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:41:26
\"Cześć Daria,
CARRAMBA MUCHACHOS!
… zaklął Xiążę po fchrancusku, bo w ślad za nim podążał tuż tajemniczy Don Pedro…
Co stało się później – dokończę następną razą, coby nie przedłużać, w dobie powszechnego deficytu uwagi...
W zasadzie nie spodziewałem się byłem pozytywnych reakcji na ten nieszczęsny, że się nieparlamentarnie wyrażę, „anons” od aż tak pięknych przedstawicielek płci przeciwnej, to i mnie zatkało na czas jakiś. No, ale w myśl zasady, iż – jak to sformułował poeta – „nie ma takiej rury, której nie można odetkać”, niniejszym listem spróbuję odetkać się i ja...
Nie chcę być jednak jakimś czepniętym „długopisem” dlatego pokrótce (kwiat frezji poezji sroezji rozwija się wszak dopiero, gdy rosy kropla nań spadnie, bądź słoneczko przychylniejszym omiecie go promieniem),
Czoem pięknooka!
W pierwszych słowach mego listu wszelakie wyrazy ślę – oraz informuję, że z radością bliższą bym zawarł znajomość – jeśli wszakże dzwonki biją i po drugiej stronie, hmm...
Nie za bardzo wiem co by tu napisać (urzekająca prostota tego portalu ma swoje dobre i złe strony i gdyby nie link do tej Twojej drugiej strony, to bym o Tobie wiedział nic kompletne, hę – tj. dokładnie tyle co i Ty o mie, nie? A tak: przynajmniej wiem tyle, żeś osobą ciepłą, życzliwą i na piękno wrażliwą, a to cechy niezwykle poszukiwane w dzisiejszym z wartości odartym świecie.
O sobie zatem na razie tyle (ma być krótko), że konia wprawdzie żadnego na razie nie mam – ale na mieście mówią, że w razie potrzeby można ze mną jakiegoś ukraść. W życiu natomiast staram się postępować zgodnie z nieskomplikowanymi wewnętrznymi wytycznymi: np.”być silnym wobec silnych i słabym wobec słabych, tudzież „być uległym i cierpliwym wobec tych którym na tobie zależy a twardym i nieustępliwym wobec tych co mają cię w dupie”, itp... Pokrótcechyba można by ująć: w domu misio, na polowaniu killer, hmmm.... Resztę przytoczyć mogę następną razą, o ile dojdzie do takowej...
Jeśli zatem znajdziesz czas i ochotę – można by pogadać o tem i o wem. Choć muszę wyznać, że miłośnikiem elektrycznych znajomości jestem niezwykle umiarkowanym – lubię się wsłuchać w timbre głosu rozmówcy, sposób artykulacji głosek, popatrzeć na świadome i nieśwaidome grymasy – uczą przecież spece od komunikacji, że pozawerbalna część komunikatu to jakieś 80%. Nie mnie decydować czy mają rację, ale co do swoich preferencji raczej złudzeń nie mam.
Tak czy ovaq:
NIE ODPOWIADAJ NA TEN LIST …
…jedynie wówczas, jeżeli jesteś trzynastoipółletnim analfabetą próbującym anonimowo poszerzyć se wirtualnie świadomość. Zazwyczaj bezskutecznie. Choć zniewala mnie przeczucie, że powyższe nie znajduje zastosowania w omawianym przypadku, hmm...
W każdym innym – pokaż, że bliżej Ci do lwicy niż wielbłądzicy – i nie cykorz, nie stydaj się, jeno daj znać, że żyjesz i czujesz…
…bluesa
A jeżeli wyślesz co nieco, to i odwrotną pocztą bliżej przedstawić się rad będę, krotochwilę zabawną przytoczę, tudzież wspólnej nad losem zadumie oddać się możem, hmmm…
No, kończ waść, wstydu oszczędź...
W zdrowym ciele zdrowy duch!
W zdrowym duchu zdrowy chuch!
Zuch druh!
Buch, buch – babach!
pozdrawiam
kgbciapkojegomać
PS: Zdaję sobi w pełni sprawę, że nie jesteś w żaden sposób zobligowana do udzielania jakiejkolwiek odpowiedzi na powyższe. Pisząc ten list założyłem wszakże, że twoja reakcja nie była sprowokowana błędem czy chwilową utratą poczytalności. Niemniej, gdyby jednak tak było, zawsze istnieje możliwość uprzejmego powiadomienia o zaistniałej sytuacji: np. „o qva, sory, tak jakoś ręka mie drgnęła, jak Pudziana w tele dawali, i tak kliknęłam se cholera wie w co...” (tu można Ctrl+C, Ctrl+V). W ten sposób mógłbym uniknąć dylematu, czy w ogóle zauważyłaś ten list, czy też umknął Twej uwadze w powodzi sieciowych moralnych - bądź nie - propozycji, z którymi – jako dziewczę urokliwe – niewątpliwie masz do czynienia w ilościach hurtowych.\"
Konto usunięte
14.05.2010 r. 18:56:48
nie powiem, odpisałam
bo rzadko się zdarza dostać tak długi i oryginalny wywód
poza brzydkimi propozycjami większość pisze tylko \"cześć\" \"hej\" czy \"witam\" i jak te muły czekają na ryż z nieba czy co? ja nie wiem co mam odpisywać na bezsensowną wiadomość jaką jest jedno słowo, więc nie odpisuję
Konto usunięte
14.05.2010 r. 19:03:34
szukałam księcia znalazłam rycerza
bo słownictwo tak przecudaczne że nie mogę się doczekać odpowiedzi
Konto usunięte
14.05.2010 r. 19:09:57
A CO BYSCIE ZROBIŁY NA MOIM MIEJSCU JAK WIRTUAL ZAMIENIŁAM W REAL I CO I G.........O
Konto usunięte
14.05.2010 r. 19:11:15
ja wolę limuzynę zakupów taszczyć nie będę
a ja mu odpisałam wierszem
aczkolwiek słownictwo jak najbardziej na porządku dziennym
Konto usunięte
14.05.2010 r. 19:14:24
Zocha, czy może Zosiu ? ja już nie raz tak miałam, najpierw była radość że spotkałam kogoś kto podobnie myśli, a później... no właśnie już się tak nie palę w kierunku wirtualnych kolesi którzy sami nie wiedzą czego chcą
Marta jesteś najlepsza
Jak myślicie mkontaktowicze czy mam jakąś szanse u Paulli Pytam bo ona ta mi się bardzo ...
nawet z błędami skopiowałem
przepraszam Martuś
tak tak Ty jesteś najlepsza
ale tak dziś od rana o Paulli myślę i mi się wyrwało
o ja głupiec, już będę siedział cicho
oj Martuś Martuś, przytul się Kociaku do taty
widzę że naprawdę jesteś dziś aspołeczna
spadam Kociaki, za pół godziny mamy konferencję a chciałbym się jeszcze na obiad wcześniej załapać
To ktora wreszcie jest najlepsza
PAULLA czy Marta????
BAD chyba sam nie wie ktora
Witam kobietki
Marko tak naprawda najlepsza jest Sylwia
Ernest a pod jakim wzgledem ona taka najlepsza???
dziewczyn do wyboru do koloru
i wszystkie najlepsze
Marko ona jest najlepsza bo ma najkrótszy czas dostarczania browara jak ci zbraknie
Ernest tylko tyle???
to lipa
I z wzajemnościa Sylwia
SZKODA TYŁKA NA ŚCISKI
Sylwia wstaw sobie lepiej ta fotke jak pokazujesz całej polsce swoje dups.ko he he he
wkoncu nie ma to jak ogolno polski ekshibicjonim
ERNI TO DLA CIEBIE DOPIERO ZROBIŁAM
TYLKO STRINGI MI NA TYŁKU ZOSTAŁY
NO CO TAKA PRAWDA
MÓWIE CO MYSLĘ TO CHYBA DOBRZE BYC SZCZERYM A NIE FAŁSZYM CZŁEKIEM
a ja zawsze słyszę że to ja jestem najlepsza
oj popraw się Misiek
Zocha to ty myslisz ?!
za długo się znamy żebym się dała złapać na te słodkie słówka
romantyk za 2 grosze
ERNI TO NIE ZOCHA MYSLI TYLKO RYBKA
MA MÓJ MÓZG
ja Wam zaraz pokaże co mi dziś jeden pisarzyna na innym portalu sklecił, najpierw dostałam wytrzeszczu a później myślałam że zjadę ze śmiechu
\"Cześć Daria,
CARRAMBA MUCHACHOS!
… zaklął Xiążę po fchrancusku, bo w ślad za nim podążał tuż tajemniczy Don Pedro…
Co stało się później – dokończę następną razą, coby nie przedłużać, w dobie powszechnego deficytu uwagi...
W zasadzie nie spodziewałem się byłem pozytywnych reakcji na ten nieszczęsny, że się nieparlamentarnie wyrażę, „anons” od aż tak pięknych przedstawicielek płci przeciwnej, to i mnie zatkało na czas jakiś. No, ale w myśl zasady, iż – jak to sformułował poeta – „nie ma takiej rury, której nie można odetkać”, niniejszym listem spróbuję odetkać się i ja...
Nie chcę być jednak jakimś czepniętym „długopisem” dlatego pokrótce (kwiat frezji poezji sroezji rozwija się wszak dopiero, gdy rosy kropla nań spadnie, bądź słoneczko przychylniejszym omiecie go promieniem),
Czoem pięknooka!
W pierwszych słowach mego listu wszelakie wyrazy ślę – oraz informuję, że z radością bliższą bym zawarł znajomość – jeśli wszakże dzwonki biją i po drugiej stronie, hmm...
Nie za bardzo wiem co by tu napisać (urzekająca prostota tego portalu ma swoje dobre i złe strony i gdyby nie link do tej Twojej drugiej strony, to bym o Tobie wiedział nic kompletne, hę – tj. dokładnie tyle co i Ty o mie, nie? A tak: przynajmniej wiem tyle, żeś osobą ciepłą, życzliwą i na piękno wrażliwą, a to cechy niezwykle poszukiwane w dzisiejszym z wartości odartym świecie.
O sobie zatem na razie tyle (ma być krótko), że konia wprawdzie żadnego na razie nie mam – ale na mieście mówią, że w razie potrzeby można ze mną jakiegoś ukraść. W życiu natomiast staram się postępować zgodnie z nieskomplikowanymi wewnętrznymi wytycznymi: np.”być silnym wobec silnych i słabym wobec słabych, tudzież „być uległym i cierpliwym wobec tych którym na tobie zależy a twardym i nieustępliwym wobec tych co mają cię w dupie”, itp... Pokrótcechyba można by ująć: w domu misio, na polowaniu killer, hmmm.... Resztę przytoczyć mogę następną razą, o ile dojdzie do takowej...
Jeśli zatem znajdziesz czas i ochotę – można by pogadać o tem i o wem. Choć muszę wyznać, że miłośnikiem elektrycznych znajomości jestem niezwykle umiarkowanym – lubię się wsłuchać w timbre głosu rozmówcy, sposób artykulacji głosek, popatrzeć na świadome i nieśwaidome grymasy – uczą przecież spece od komunikacji, że pozawerbalna część komunikatu to jakieś 80%. Nie mnie decydować czy mają rację, ale co do swoich preferencji raczej złudzeń nie mam.
Tak czy ovaq:
NIE ODPOWIADAJ NA TEN LIST …
…jedynie wówczas, jeżeli jesteś trzynastoipółletnim analfabetą próbującym anonimowo poszerzyć se wirtualnie świadomość. Zazwyczaj bezskutecznie. Choć zniewala mnie przeczucie, że powyższe nie znajduje zastosowania w omawianym przypadku, hmm...
W każdym innym – pokaż, że bliżej Ci do lwicy niż wielbłądzicy – i nie cykorz, nie stydaj się, jeno daj znać, że żyjesz i czujesz…
…bluesa
A jeżeli wyślesz co nieco, to i odwrotną pocztą bliżej przedstawić się rad będę, krotochwilę zabawną przytoczę, tudzież wspólnej nad losem zadumie oddać się możem, hmmm…
No, kończ waść, wstydu oszczędź...
W zdrowym ciele zdrowy duch!
W zdrowym duchu zdrowy chuch!
Zuch druh!
Buch, buch – babach!
pozdrawiam
kgbciapkojegomać
PS: Zdaję sobi w pełni sprawę, że nie jesteś w żaden sposób zobligowana do udzielania jakiejkolwiek odpowiedzi na powyższe. Pisząc ten list założyłem wszakże, że twoja reakcja nie była sprowokowana błędem czy chwilową utratą poczytalności. Niemniej, gdyby jednak tak było, zawsze istnieje możliwość uprzejmego powiadomienia o zaistniałej sytuacji: np. „o qva, sory, tak jakoś ręka mie drgnęła, jak Pudziana w tele dawali, i tak kliknęłam se cholera wie w co...” (tu można Ctrl+C, Ctrl+V). W ten sposób mógłbym uniknąć dylematu, czy w ogóle zauważyłaś ten list, czy też umknął Twej uwadze w powodzi sieciowych moralnych - bądź nie - propozycji, z którymi – jako dziewczę urokliwe – niewątpliwie masz do czynienia w ilościach hurtowych.\"
nie powiem, odpisałam
bo rzadko się zdarza dostać tak długi i oryginalny wywód
poza brzydkimi propozycjami większość pisze tylko \"cześć\" \"hej\" czy \"witam\" i jak te muły czekają na ryż z nieba czy co? ja nie wiem co mam odpisywać na bezsensowną wiadomość jaką jest jedno słowo, więc nie odpisuję
szukałam księcia znalazłam rycerza
bo słownictwo tak przecudaczne że nie mogę się doczekać odpowiedzi
A CO BYSCIE ZROBIŁY NA MOIM MIEJSCU JAK WIRTUAL ZAMIENIŁAM W REAL I CO I G.........O
ja wolę limuzynę
zakupów taszczyć nie będę
a ja mu odpisałam wierszem
aczkolwiek słownictwo jak najbardziej na porządku dziennym
Zocha, czy może Zosiu ? ja już nie raz tak miałam, najpierw była radość że spotkałam kogoś kto podobnie myśli, a później... no właśnie
już się tak nie palę w kierunku wirtualnych kolesi którzy sami nie wiedzą czego chcą