forum

Rozrywka i uczucia

Przemoc w rodzinie.....czy na prawde jest nam taka obojetna????

  1. Konto usunięte 13.05.2010 r. 10:11:53

    Chciałam poruszyc wazny temat...patologie w rodzinie.

    Takiego tematu nie było na tym forum ...

    Otóż przez ostatnie 2 miesiace widziałam tyle rzeczy....iz teraz z perspektywy czasu moge stwierdzic iz zyjemy w sadystycznym swiecie .

    To przykre lecz taka jest prawada.

    O co mi chodzi???........o przemoc w rodzinach.....

    Zauwazyłam bardzo dziwne dla mnie zjawisko...otóz ludzi można nauczyć, by wyrzekli się przemocy, dzięki terapeutom ale nie można ich zmusić, by pokochali swoje dzieci.

    Stosunek do najsłabszych, w tym do najmłodszych, jest miarą rozwoju cywilizacyjnego społeczeństw.

    Za oczywiste uznajemy prawo rodziców do wychowania dzieci. Zakładamy, że miłość rodzicielska podpowie każdemu granicę, za którą surowość przeradza się w tyranię i okrucieństwo. Jednak często zasłaniamy się prawem do prywatności, zamykamy się na to, co dzieje się w zaciszu czterech ścian u naszych znajomych czy sąsiadów. Nie wiem ale chyba potrzebujemy wstrząsu, by wyrwać ludzi z inercji.

    Opisuje ten temat nie bez powodu.Otóz do osrodka w którym pracuje przywieziono dzis skatowane dziecko..... 5 letnia dziewczynke...pijani rodzice próbowali ją uciszyc bo płakała....a pytanie dlaczego płakała????

    Bo była głodna ...bo rodzice byli bardziej zajeci drinkowaniem niz rodzona córka.....

    Ludzie ja wszystko pojme...wszystko przetrawie nawet te kłotnie z wami...jednak dzis pierwszy raz na oczy zobaczyłam jak okrutny potrafi byc człowiek .

    I tak sie zastanawiam teraz.....my tu siedzimy drzemy koty .ze soba o rózne głupoty...a na swiecie dzieja sie takie tragedie .....wiem moze biore to zbyt osobiscie lecz dzis cos we mnie pekło....nawet nie wiem jak to opisac.



    Sory za długośc ale krócej sie nie dało                

  2. rozważna 13.05.2010 r. 10:28:46

    kiedyś byłam wolontariuszką w ośrodku kryzysowym,

    mieliśmy tam stołówkę i wydawaliśmy posiłki dzieciom z rodzin problematycznych,

    przychodził do nas chłopczyk i któregoś poniedziałku, zauważyliśmy, że ma nienaturalnie powiększony policzek, pierwsza myśl- ropień.

    jednak mały odmawiał otworzenia buzi, próby ponawialiśmy co chwila i w końcu pozwolił nam zajrzeć...

    pomiędzy ząbkami a policzkiem tkwiła jakaś okrutnie śmierdząca masa...

    okazało się, że to... ryba z piątkowego obiadu.

    Malec schował tam kawałek, bo bał się, że znów będzie głodny...

  3. rozważna 13.05.2010 r. 10:34:11

    ignorancja i znieczulica wobec własnych dzieci jest tak wielka, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy

    to, ze dzieci są brudne, głodne, często nie mają nawet pościeli, o ile mają jakieś łóżko jest na porządku dziennym.

    mnóstwo ludzi nie ma czasu żeby interesować się nimi a już dbać? a po co... są ośrodki- ubiorą, nakarmią pomogą w lekcjach i jeszcze na wakacje wywiozą.

  4. rozważna 13.05.2010 r. 10:43:40

    Sylwia, ktoś kto płodzi dzieci, żeby czerpać z tego zyski nie jest zdolny do żadnych uczuć, nie ma czegoś takiego jak miłość bezgraniczna u dorosłych, tak potrafią kochać tylko dzieci, pomimo bólu, strachu, głodu, kochają swoich oprawców, tak, ze nie jesteśmy w stanie tego sobie wyobrazić.

  5. RYBKA 13.05.2010 r. 10:55:39

    przemoc zdarza się w sferze biedoty



    fakt: przemoc jest częstym zjawiskiem w rodzinach inteligenckich i zamożnych   smutny  

  6. rozważna 13.05.2010 r. 11:02:12

    przemoc istniała i istnieje od zawsze,jeszcze w XVI chyba wieku dziecka nie uznawano za człowieka dopóki nie ukończyło

    5 roku życia, niemowląt nawet się nie chowało w grobach, często zwyczajnie zwłoki leżały pod płotami.

    Nie mamy czym się chwalić jeśli chodzi o miłość do naszych potomków

    mówisz Iwona, ze kiedyś tego nie było... było, tylko nie mieliśmy mediów które by nam o tym donosiły, fakt, teraz jest jej znacznie więcej, ostatnio czytałam o 9 latku który uczestniczył w gwałcie na 7 letniej dziewczynce.

    czasy mamy takie, gdzie priorytety nam się całkiem wypaczyły a moralność? to już mit, tak jak dziewica

  7. rozważna 13.05.2010 r. 11:10:22

    wychowanie...

    wychowanie dziecka to opieka, bezpieczeństwo, zapewnienie mu godnych warunków i nie mówię tu Bóg wie jakich rzeczach i przede wszystkim szacunek!!!

    Wymagamy szacunku dla siebie, zapominając, ze to działa w obie strony.

  8. rozważna 13.05.2010 r. 11:22:59

    i tu właśnie mamy za łagodne prawo.

  9. Anka 13.05.2010 r. 11:37:56

    no to sie chyba myliśz,głowną winę ponosi brak kontroli nad emocjami,uzależnienia,nic nie usprawiedliwia stosowania przemocy,niejesteśmy zwierzetami

  10. Anka 13.05.2010 r. 12:02:36

    oj to nie tylko od wychowanai zalezy,znam ludzi którzy pochodzą z dobrych domów a sie stoczyli i na odwrót,wszystko zalezy od dojrzałości emocjonalnej,odpowiedzialnosci