Czy lepiej jest powiedzieć ukochanej osobie ze się ją zdradziło czy lepiej zachować to tylko dla siebie ?
Bo w sumie i to i to ....
No nie wiadomo które to mniejsze zło
Konto usunięte
22.04.2010 r. 13:53:38
jeśli kogoś zdradzasz nie możesz już tej osoby nazwać \"ukochaną\"
bo człowiek który naprawdę kocha nie zdradzi
RYBKA
22.04.2010 r. 13:55:31
PRAWDA ,PRAWDA SZCZEROŚĆ NIC POZATYM
Konto usunięte
22.04.2010 r. 14:02:37
A JA JAK POKOCHAM TO NIE ZDRADZĘ BO PO CO
Konto usunięte
22.04.2010 r. 14:33:37
sądzę iż powinno się być szczerym
w stosunku do partnera
ludzie się nie przyznają gdyż
się boją,jednak jeśli się boją po cóż zdradzają,
również należy wziąć pod uwagę na jakim
etapie znajduje się związek
gdy następuje zdrada,
gdyż zdrada nie bierze się bez przyczyny,
zazwyczaj związek się kończy,bądź
partner nie wykazuje zainteresowania dalszym losem związku
nie dba o swą drugą połówkę itd.itp.
moje zdanie w tej kwestii:
zdecydowanie jest o tym powiedzieć
niż gdyby partner miał się dowiedzieć od
osób trzecich.
rozważna
22.04.2010 r. 14:48:59
nie mówić, jeśli to był jednorazowy skok w bok, ale jeśli połączy ich uczucie, trzeba być szczerym, po co ciągnąc coś co się skończyło i ranić partnera?
Konto usunięte
22.04.2010 r. 14:55:58
tak lecz żyć w strachu przez
swą głupotę i czekać
aż się wyda,cóż wolę żyć w strachu przez
kilka chwil niż wciąż
rozważna
22.04.2010 r. 14:58:07
hmm... najlepiej by było takich głupot nie popełniać, a jeśli już coś zrobić, to z czystym kontem
Konto usunięte
22.04.2010 r. 15:10:07
tak,jednak tak jak napisałam
wszystko zależy co się dzieje w związku
cóż jeśli mogę tak napisać
mnie zdrada pomogła
cóż to tak jak gdyby kosa trafiła na kamień
dzięki temu ja i mój partner wiele zrozumieliśmy
rozważna
22.04.2010 r. 15:13:44
to tylko pozostaje cieszyć się , że masz takiego partnera...
Konto usunięte
22.04.2010 r. 15:21:18
cóż On nie jest lepszy w tej kwestii
jednak czasem
trzeba postąpić tak aby partner poczuł
na swojej skórze
choć to co się stało jeśli chodzi o mnie
nie było spowodowane wyrachowaniem
gdyż osoba z którą to się stało jest mi bardzo bliska,
cóż była nasze relacje niestety już nie istnieją
Konto usunięte
22.04.2010 r. 16:16:13
Powiem tak
gdybym nie daj boze zdradziła odeszłabym od ukochanego
Czy lepiej jest powiedzieć ukochanej osobie ze się ją zdradziło czy lepiej zachować to tylko dla siebie ?
Bo w sumie i to i to ....
No nie wiadomo które to mniejsze zło
jeśli kogoś zdradzasz nie możesz już tej osoby nazwać \"ukochaną\"
bo człowiek który naprawdę kocha nie zdradzi
PRAWDA ,PRAWDA SZCZEROŚĆ NIC POZATYM
A JA JAK POKOCHAM TO NIE ZDRADZĘ BO PO CO
sądzę iż powinno się być szczerym
w stosunku do partnera
ludzie się nie przyznają gdyż
się boją,jednak jeśli się boją po cóż zdradzają,
również należy wziąć pod uwagę na jakim
etapie znajduje się związek
gdy następuje zdrada,
gdyż zdrada nie bierze się bez przyczyny,
zazwyczaj związek się kończy,bądź
partner nie wykazuje zainteresowania dalszym losem związku
nie dba o swą drugą połówkę itd.itp.
moje zdanie w tej kwestii:
zdecydowanie jest o tym powiedzieć
niż gdyby partner miał się dowiedzieć od
osób trzecich.
nie mówić, jeśli to był jednorazowy skok w bok, ale jeśli połączy ich uczucie, trzeba być szczerym, po co ciągnąc coś co się skończyło i ranić partnera?
tak lecz żyć w strachu przez
swą głupotę i czekać
aż się wyda,cóż wolę żyć w strachu przez
kilka chwil niż wciąż
hmm... najlepiej by było takich głupot nie popełniać, a jeśli już coś zrobić, to z czystym kontem
tak,jednak tak jak napisałam
wszystko zależy co się dzieje w związku
cóż jeśli mogę tak napisać
mnie zdrada pomogła
cóż to tak jak gdyby kosa trafiła na kamień
dzięki temu ja i mój partner wiele zrozumieliśmy
to tylko pozostaje cieszyć się , że masz takiego partnera...
cóż On nie jest lepszy w tej kwestii
nasze relacje niestety już nie istnieją
jednak czasem
trzeba postąpić tak aby partner poczuł
na swojej skórze
choć to co się stało jeśli chodzi o mnie
nie było spowodowane wyrachowaniem
gdyż osoba z którą to się stało jest mi bardzo bliska,
cóż była
Powiem tak
odeszłabym od ukochanego
gdybym nie daj boze zdradziła
coby mu krzywdy dalej nie robic
Sylwia, współspiskowcu
rude to wredne
wiem, Bush jest tak samo wredny jak ja
Wiem wiem ....
Wrednoty sa ok
Slimaków nie lubie
a ja idę innego futrzaka z kryjówki wywabić