Właśnie jadłam kajzerkę... i zębami wyciągnęłam z niej kawałek sznurka Coś ciekawego trafiło się Wam ostatnio w jedzonku?
wieszco ja pracuje...a raczej pracowałam w cukiernio-piekarni i powiem ci ze to musiałbyc przypadek a powiem ze mi to sie trafiały szkła, jakies druciki...lub robaki
A reszcie zyczymy smacznej kolacyjki...robaczki Z pozdrowieniami od firmy hahah
Ja kiedyś Marinellę, żem pochłonęła od niechcenia i oprócz owoców morza,, były w niej muszelki i małze szkoda tylko, że na perełkę nie natrafiłam
Gepcio
Ja znalazlem nieoczekiwanie duzy kawalek satysfakcji w butelce piwa....
ja znalazłam gumową figurkę smerfa w kartonie mleka...
mi sie nic takiego nie przytrafilo naszczescie
gepciu otworz buzke
jedynie moja sline
no i tak ma byc
poczekaj mamy troche czasu
Maria a ty co sie slinisz? hahah
Właśnie jadłam kajzerkę... i zębami wyciągnęłam z niej kawałek sznurka
Coś ciekawego trafiło się Wam ostatnio w jedzonku?
wieszco ja pracuje...a raczej pracowałam w cukiernio-piekarni i powiem ci ze to musiałbyc przypadek
a powiem ze mi to sie trafiały szkła, jakies druciki...lub robaki
A reszcie zyczymy smacznej kolacyjki...robaczki
Z pozdrowieniami od firmy hahah
Ja kiedyś Marinellę, żem pochłonęła od niechcenia
i oprócz owoców morza,, były w niej muszelki i małze
szkoda tylko, że na perełkę nie natrafiłam
Gepcio
Ja znalazlem nieoczekiwanie duzy kawalek satysfakcji w butelce piwa....
ja znalazłam gumową figurkę smerfa w kartonie mleka...
mi sie nic takiego nie przytrafilo naszczescie
gepciu otworz buzke
jedynie moja sline
poczekaj
mamy troche czasu
Maria a ty co sie slinisz? hahah