panować nad emocjami lecz czasem jesteśmy bezsilni
i zaczynamy się zmieniać,niektórzy w bardzo złym kierunku.
Cóż mogę powiedzieć o sobie?
znam swoje wady i wiem iż bardzo mi one przeszkadzają
w codziennym życiu lecz jestem być może za słaba psychicznie by nad nimi panować
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:09:29
Rahim,tak,jednak nie chodziło mi o zmianę
dla kogoś lecz dla samych siebie.
Czy nie dostrzegasz iż czasem przez swój charakter
traci się wiele cudownych rzecz?
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:28:46
rahim ...opisałes mnie
dziekuje nie musze juz nic dopisywac
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:28:46
tak zgodzę się z tobą Gepciu,ważne iż
też wiemy dostrzegamy swoje wady
jednak nie zgodzę się z tym iż nie ma sensu
się zmieniać,człowiek powinien
pracować nad swoją złą stroną
chociażby po to aby uniknąć wielu problemów
aby wygrać z samym z sobą.
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:32:51
gepus dziekuje
ot i cała ja
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:33:41
ależ da się zmienić
jeśli tylko się tego chce,
ja byłam swego czasu bardzo
zadufana w sobie,krytykowałam ,śmiałam się z ludzi
brzydkich,biednych,byłam nieczuła na czyjąś krzywdę
jednak wiedziałam przez cały czas iż
to jest złe we mnie,zaczęłam pracować
nad sobą,wiele rzeczy wyeliminowałam ze swego charakteru
wiele jeszcze złych pozostało
jednak próbuję z nimi walczyć i wiem
iż kiedyś i te wyeliminuję ze swego charakteru
gdyż nie chcę taka być.
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:34:48
do dziś jestem złośliwa
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:39:55
jestem zimna jak lód o tak
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:40:41
Sylwia z pozoru?
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:41:38
tak z pozoru
No ale jak sie zakocham ....to nie umiem byc zimna
ja tez raczek
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:41:48
też tak sądzę,trudno ze mną wytrzymać
należy mieć stalowe nerwy
i oczy wokół szyi
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:44:10
wobec tego szerokiej drogi
i dziękuję za Twą wypowiedź
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:49:15
A hu j z ta zazdroscia
w dupie to mam
Konto usunięte
11.04.2010 r. 11:54:06
hahahah
oj gepus gepus.....jajcarzu ty
John
11.04.2010 r. 13:27:02
Nie ma chyba takiej osoby, która chętnie przyznawałaby się do błędu, może za wyjątkiem tych nielicznych, którzy stale przepraszają za to, że żyją i są skłonni wziąć na siebie winę nawet za błędy popełnione przez kogoś innego. Umiejętność przyznania się do błędu, który się faktycznie popełniło, jest dużą sztuką, którą mogą posiąść osoby z niezachwianym poczuciem własnej wartości, a jednocześnie dopuszczające tę możliwość, że nie są doskonałe pod każdym względem.
Konto usunięte
11.04.2010 r. 19:15:04
wiem wiem że to dla mnie ten wątek
zacznę od tego że nie robię nic żeby ingerować w czyjeś zdanie na mój temat a na pewno nie staram się by było ono lepsze, co myślą to myślą ich problem nie mój
jestem sobą
uparty
arogancki
wytrwały
wierny swoim zasadom
po trupach do celów?
jeśli nie są to bliskie mi osoby to tak
cyniczny
pewny siebie
nierzadko hipokryta
kochający niezależność
ambitny
znający swoją wartość
itd itp.....trochę tego będzie
czy wobec tego jestem zły
wielu czytając to powie że tak
zatem odsyłam do początku
żyję w harmonii ze sobą
a nic nie jest ważniejsze od samorealizacji i akceptacji własnego JA
Konto usunięte
11.04.2010 r. 19:32:47
miałem ciężki dzień i nie będę się nieskromnie o sobie rozpisywać
Konto usunięte
11.04.2010 r. 19:38:13
czekam Martuś czekaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam
do kur** nędzy nie maluj się już tylko chodź
Iwona*
11.04.2010 r. 19:51:32
Konrad,
zapomniałeś dopisać niecierpliwy
a w ogóle to jak TY SIĘ ZACHOWUJESZ
Konto usunięte
11.04.2010 r. 20:59:30
jestem niedobry, tak
to kiedy to lanie ?
jakbym był dobry to by mnie zjedli, a tak jeszcze przyjemność gratis
Iwona*
11.04.2010 r. 21:19:24
W dzisiejszych czasach większość tych cech, to gwarancja do przetrwania.
Nie przepadam za arogancją, nie cierpię chamstwa.
Przyjemności nie będzie ,
a tak nawiasem, to Ty jesteś zjadliwy
Iwona*
11.04.2010 r. 21:29:24
no tak,
najlepiej zwalić na Iwonkę ,
Martuś
Konto usunięte
11.04.2010 r. 21:29:26
nie miał mnie kto w kącie ustawiać
a ja wad nie mam to same zalety były
Iwona*
11.04.2010 r. 21:33:43
No prawie.....zalety
a tak wrzeszczałeś na forum, że az w Grzybowie było Cie słychać
i ja miałam odpocząć
Iwona*
11.04.2010 r. 21:36:40
co Ty Martuś,
przecież Konrad dał popis jak ja jeszcze byłam,
tylko wtedy mogłam to kontrolować
Konto usunięte
11.04.2010 r. 21:38:03
ja chcę lanie
Iwona*
11.04.2010 r. 21:41:33
no i jak Ci wlać kiedy Ty na moje przywitanie krawat wdziałeś
Jakimi jesteśmy ludźmi?
Czy potrafimy przyznać się do błędu?
Czy potrafimy jawnie mówić o swoich wadach?
Czy umiemy przed samym,samą sobą przyznać się iż
czasem jesteśmy niesprawiedliwi,podli
a jeśli tak?
cóż zatem robimy w tym kierunku
aby inni mieli o nas jak najlepsze zdanie?
tak,życie potrafi nas zmienić,
sytuacje które nas niekiedy przerastają
z pozoru mili lecz w głębi duszy
coś w nas siedzi i domaga się
ujścia,jednak zawsze i wszędzie
powinniśmy umieć dostosować się do sytuacji
panować nad emocjami lecz czasem jesteśmy bezsilni
i zaczynamy się zmieniać,niektórzy w bardzo złym kierunku.
Cóż mogę powiedzieć o sobie?
znam swoje wady i wiem iż bardzo mi one przeszkadzają
w codziennym życiu lecz jestem być może za słaba psychicznie by nad nimi panować
Rahim,tak,jednak nie chodziło mi o zmianę
dla kogoś lecz dla samych siebie.
Czy nie dostrzegasz iż czasem przez swój charakter
traci się wiele cudownych rzecz?
rahim ...opisałes mnie
dziekuje nie musze juz nic dopisywac
tak zgodzę się z tobą Gepciu,ważne iż
też wiemy dostrzegamy swoje wady
jednak nie zgodzę się z tym iż nie ma sensu
się zmieniać,człowiek powinien
pracować nad swoją złą stroną
chociażby po to aby uniknąć wielu problemów
aby wygrać z samym z sobą.
gepus dziekuje
ot i cała ja
ależ da się zmienić
jeśli tylko się tego chce,
ja byłam swego czasu bardzo
zadufana w sobie,krytykowałam ,śmiałam się z ludzi
brzydkich,biednych,byłam nieczuła na czyjąś krzywdę
jednak wiedziałam przez cały czas iż
to jest złe we mnie,zaczęłam pracować
nad sobą,wiele rzeczy wyeliminowałam ze swego charakteru
wiele jeszcze złych pozostało
jednak próbuję z nimi walczyć i wiem
iż kiedyś i te wyeliminuję ze swego charakteru
gdyż nie chcę taka być.
do dziś jestem złośliwa
jestem zimna jak lód o tak
Sylwia z pozoru?
tak z pozoru
No ale jak sie zakocham ....to nie umiem byc zimna
ja tez raczek
też tak sądzę,trudno ze mną wytrzymać
należy mieć stalowe nerwy
i oczy wokół szyi
wobec tego szerokiej drogi
i dziękuję za Twą wypowiedź
A hu j z ta zazdroscia
w dupie to mam
hahahah
oj gepus gepus.....jajcarzu ty
Nie ma chyba takiej osoby, która chętnie przyznawałaby się do błędu, może za wyjątkiem tych nielicznych, którzy stale przepraszają za to, że żyją i są skłonni wziąć na siebie winę nawet za błędy popełnione przez kogoś innego. Umiejętność przyznania się do błędu, który się faktycznie popełniło, jest dużą sztuką, którą mogą posiąść osoby z niezachwianym poczuciem własnej wartości, a jednocześnie dopuszczające tę możliwość, że nie są doskonałe pod każdym względem.
wiem wiem że to dla mnie ten wątek
a na pewno nie staram się by było ono lepsze, co myślą to myślą ich problem nie mój
zacznę od tego że nie robię nic żeby ingerować w czyjeś zdanie na mój temat
jestem sobą
uparty
arogancki
wytrwały
wierny swoim zasadom
po trupach do celów?
jeśli nie są to bliskie mi osoby to tak
cyniczny
pewny siebie
nierzadko hipokryta
kochający niezależność
ambitny
znający swoją wartość
itd itp.....trochę tego będzie
czy wobec tego jestem zły
wielu czytając to powie że tak
zatem odsyłam do początku
żyję w harmonii ze sobą
a nic nie jest ważniejsze od samorealizacji i akceptacji własnego JA
miałem ciężki dzień i nie będę się nieskromnie o sobie rozpisywać
czekam Martuś czekaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam
do kur** nędzy nie maluj się już tylko chodź
Konrad,
zapomniałeś dopisać niecierpliwy
a w ogóle to jak TY SIĘ ZACHOWUJESZ
jestem niedobry, tak
to kiedy to lanie ?
jakbym był dobry to by mnie zjedli, a tak jeszcze przyjemność gratis
W dzisiejszych czasach większość tych cech, to gwarancja do przetrwania.
,
Nie przepadam za arogancją, nie cierpię chamstwa.
Przyjemności nie będzie
a tak nawiasem, to Ty jesteś zjadliwy
no tak,
,
najlepiej zwalić na Iwonkę
Martuś
nie miał mnie kto w kącie ustawiać
a ja wad nie mam to same zalety były
No prawie.....zalety
a tak wrzeszczałeś na forum, że az w Grzybowie było Cie słychać
i ja miałam odpocząć
co Ty Martuś,
przecież Konrad dał popis jak ja jeszcze byłam,
tylko wtedy mogłam to kontrolować
ja chcę lanie
no i jak Ci wlać kiedy Ty na moje przywitanie krawat wdziałeś
toc ja wolę przez Kolano u Iwonki
ach i te paluszki....
no i dostało Ci się
zadowolony