Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
29.03.2010 18:31 · ID 193541
Poezja dla amatorów
Poezja to otaczające nas piękno, do którego powstawania powinniśmy się przyczyniac...
Poezja to mały azyl, w którym zawsze można idealizowac swoją osobowośc poprzez układanie swych myśli w jedną, piękną całośc...
Poezja to także nieodłączna częśc naszego życia, którą powinniśmy czule pielęgnowac i wcielac w nie...
Poezja pod każdą postacią ofiaruje nam z siebie to, co najlepsze...
Poezja to mały azyl, w którym zawsze można idealizowac swoją osobowośc poprzez układanie swych myśli w jedną, piękną całośc...
Poezja to także nieodłączna częśc naszego życia, którą powinniśmy czule pielęgnowac i wcielac w nie...
Poezja pod każdą postacią ofiaruje nam z siebie to, co najlepsze...
Dyskusja
407
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
sierota ze mnie
niechcący usunęłam wcześniej ten temat
uwielbiam amatorską poezję, jest świeża i nie zmanierowana
...
Zrozumiałam przy niej kiedyś, kilka istotnych dla mnie spraw
...
klasyk
oj nieładnie Zosiu
kilka motyli zawieszonych w czasie
poźniej doszedł dotyk
i nigdy nie zawodziły jaskółki
wraz z nabieraniem koloru
wypełniały się smaki
a kolorowe baloniki
zawsze frunęły ku ciepłu
na początku był dźwięk
z czasem ewoluował w ciszę
do muzyki z filmu \"kochaj i tańcz\"
&feature=related
Nigdy się nie nudzi...
no moze kiedys tam kiedys
Ja napisałam kiedyś wiersz pod tytułem \"Dotyk\"...
Za chwilę dodam go i tu
Chciałabym poczuć na sobie Twój dotyk...
Delikatny, jak muśnięcie motyla
Wspaniały, jak cały świat
Potrzebny, jak powietrze...
By móc oddychać i funkcjonować dalej w tym nieodgadnionym i mrocznym module życia.
pragnąłem być jej cieniem
zabrał słodycz oddechu
zmiatając cień uśmiechu
i sprowadzony na ziemię
roniwszy łzy choć nieme
oddałem się innym pomiotom
wbrew wszystkim fałszywym istotom
przegrałaś walkę z wolnością
choć nazywałaś miłością
uśmiercić Cię chce w marzeniach
tak... piszę to od niechcenia
Strasznie tęsknie nie poznaje siebie...
Obok poduszka wciąż pusta...
A ja tak pragnę całować Twe usta...
Patrzeć w Twoje oczy godzinami...
Kocham Cię mówić dniami i nocami...
Jesteś dla mnie osobą doskonałą...
Choć widzę Cię tylko w snach ciągle mi mało...
Więc bądź ze mną na dobre i złe...
Błękitem mnie poraziła
w przelocie zostawiając spojrzenie
zdumiony intensywnością trwałem
w przenikającym świetle
pragnąc by nie gasło
Zielenią przestępując mi drogę
rozbudził fantazje
pieszczona bezpiecznym uśmiechem
pogrążyłam się w spokojnym spojrzeniu
chcąc by na zawsze utkwiło we mnie
Unosiła się w marzeniach
ucieleśniając je wszystkie
tylko ona potrafiła je spełnić
odradzając się w jej miłości
stałem się nieśmiertelny
Zapukał do miejsc
w których istnienie wątpiłam
poruszył struny głęboko ukryte
i dla niego dźwiękiem się stałam
anielską przybierając nutę
Teraz idąc szepczemy do siebie
Tyś moim błękitem
ja twoją zielenią
Ty niebem moim
ja dla ciebie ziemią.
...
Niczym dwa Anioły... Pogrążeni w swym czułym objęciu, wirują wśród obłoków doczesnej monotonii.
Nie modląc się, nie wierząc w nic, przekraczają Bramę Niebios...
Ona- kocha Go całą swoją duszą, i całym swym ciałem.
On- bez Niej, byłby nikim.
Tę miłość można by nazwać nieprzezwyciężoną, najdoskonalszą, jaka tylko może istnieć...
Niczym dwa Anioły... Połączeni w jedną, nieskazitelną całość, widzą tylko siebie.
Na nic im głosy przestrogi.
W stanie błogiej rozkoszy, odchodzą tam, gdzie nikt nie zdołał się dostać...
Przekraczają próg Edenu.
Nagle, jak grom z jasnego nieba, dopadła ich nieuzasadniona rozpacz.
Niepewność, czy to wszystko ma jakikolwiek sens...
Daje wiele do myślenia
wogole wszystkie wiersze o milosci sa piekne