Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
29.03.2010 18:10 · ID 193499
Miłość - Tolerancja
Czy w miłości można tolerować i co ? Czy traktować miłość jak zabawę ???? Gubię się w tym wszystkim ....
Dyskusja
67
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
zamiast w jednym zawrzeć w koło Macieju ...
a koleżankę witam
wydało się
że z Natką bajki ogłądam
i mamy manię disney channel
Natalcia ma manię
a tu mnie kurrrr chłopie do Syrii ciągną
żeby mnie łajzy puściły
bo temacik mam zacny
ale kumpel który mnie zmieniał
w szpitalu wylądował
to się przeciągnęło...
i dziś mi gnój mówi
że we wtorek jadę
tylko czas nieodpowiedni
co zrobię? uśmiechnę się do Darii, mała ją lubi, myślę że nie odmówi, odmawia mi tylko jednego
a co dopiero w realu
ok, ja też powoli zbieram graty i w końcu do domu
cierpliwa, ale nigdy nie jest
„tolerancyjna”, gdyż tolerować
to być obojętnym na los
drugiego człowieka.
tak, z serkiem proszę , kureczko
jak tak łatwo poszło to ja już pomyślę nad obiadkiem
gdzie są nasze naleśniki
17-tka zabrała Ci męża?
nie powinnaś walczyć
gdyby naprawdę cię kochał ciebie i dziecko
nie pozwoliłby tej dziewczynie
na rozbicie Waszego małżeństwa
mało tego nie interesowałyby
go inne kobiety jednak
najwyraźniej jest zadowolony
z takiego obrotu sprawy
jednak to się stało gdy
w naszym związku zaczęło
się dziać bardzo źle,
jednak nie zaczął być z tamtą kobietą
postanowił walczyć o mnie,
walczyć o ciebie,
uważam iż jeśli zbyt bardzo
pokazujemy tej drugiej
osobie jak bardzo nam zależy
nasze starania przynoszą
odwrotny skutek
cóż to co napisałam wcześniej
jest przykre i rozumiem,
iż spodziewałaś się innej odpowiedzi
jednak po cóż żyć złudzeniami.
nie warto walczyć o takiego ***** a
nie warto mu nawet wybaczyć
wzgardził rodziną wzgardził uczuciami
nawet jeśli przyjdzie czas kiedy powiesz że mu wybaczyłaś
nawet jeśli dalej będziecie razem starając się żyć normalnie
i nawet jeśli on od tej pory będzie wzorowym mężem i ojcem!
nasza psychika jest zbudowana tak że mimo upływu czasu takie rany się nie goją, czasem udaje nam się złagodzić ból, myśląc o tym co dobre, żyjąc dniem dzisiejszym, ale mimo usilnych starań to wciąż wraca, i mimo że czasem nie okazujemy tego w słowach i zachowaniu wobec partnera, jesteśmy podejrzliwi, serducho wciąż boli
wytrzymaj ten ból teraz by móc zacząć na nowo z kimś kto będzie miał u Ciebie czystą kartę i kogo będziesz mogła kochać nie rozdrapując w nieskończoność ran
dobrze ci radzi.
Ja również mam dziecko,
jednak ojciec dziecka
wystraszył się obowiązków
odpowiedzialności
i znikł z naszego życia,
zupełnie nie interesuje się nami.
Też go kochałam jednak,pogodziłam się z tym
zaczęłam żyć od nowa i udało się
jestem z kimś kto kocha moje dziecko
jak własne,kocha mnie.
tak więc zacznij żyć ,
zapomnij o tym co złe,sądzę
iż los i do Ciebie się uśmiechnie.