Wrzutka użytkownika
GRZEGORZ
29.03.2010 18:15 · ID 193507
Tajemnicze nieznajome
wczoraj wieczorem przed drogą krzyżowa czekałem na przyjaciółkę majke ktura miała kierować ruchem i zobaczyłem się z nią jak na nia czekałem zaczepiła mnie taka dziewczyna i zapytała i co ty też na kogoś czekasz a ja muwie że tak potem jak szliśmy podczas drogi krzyzowej pyta mnie sie czy sie nie boje ciemnosci a ja muwię że nie popatrzyłem na dziewczyny nie miały świeczki ale za to ja miałem i jak zaczeło padać wzieły mnie w środek pod parasol i śliśmy w 3 potem jak wracałem do domu podziekowałem jednej z nich za towarzystwo a ona muwi tak nie ma problemu zawsze do dyspozycji
Dyskusja
51
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
a wyobraźnia pracuje
no to jak mieszka niedaleko to sie wpros
Ale czy takim miejscem powinna być droga krzyżowa? To już dla mnie raczej nie. To u Was innych spędów ludzi nie robią?
niektórych na inne spędy nie zapraszają...
mnie rozczarowałeś,sądziłam iż idąc
na Drogę Krzyżową idziemy w określonym celu
,celem powinna być modlitwa i skupienie,
oderwanie się od świata ziemskiego
aby połączyć się ze światem duchowym.
przeżywać i modlić się.
Cóż być może nie zdajesz sobie sprawy.
na wesela Go nie zapraszają
to chociaż droga krzyżowa
mowilam juz ze tle kobitek go oblepiolo to mial prawo sie podniecic
i jak ja teraz zjem zupke jak moj tatko slabo przyprawil
Konrad dawaj moja Maggi
jestem zwolennikiem warzywek ziółek i miąska w zupce
a wtedy już nic ponadto nie trzeba
Popatrzcie na siebie