forum

Rozrywka i uczucia

sex bez zobowiązań

  1. Damian 24.03.2010 r. 23:00:01

    a czy ja kogoś potępiłem? przeczytałeś co napisałem? Chociaż tą stronę z wątkiem? Bo nie wiem o co Ci chodzi..

  2. SEXYMENYO 25.03.2010 r. 00:23:07

    ale temat

  3. Damian 25.03.2010 r. 12:22:45

    Robercik co ty miałeś z czytania ze zrozumieniem..? Żeby Ci ułatwić wkleję wszystkie wpisy jakie miałem w tym temacie. Napisz mi gdzie napisałem, że powinno się potępiać tych co tak robią?



    1.A że tak wrócę do wątku to według mnie seks bez zobowiązań jest w porządku. Tak się pisze, że tylko z miłości a później wychodzi, że się zwyczajnie seksić chciało to i związek się znalazło. Może dziwne, ale jak dla mnie taki bez zobowiązań jest już w takich wypadkach uczciwszy.



    2.Seks bez zobowiązań jest seksem a nie związkiem. Na jak długą metę? Dokąd obie strony wiedzą o co im chodzi to nawet do kiedy im się nie znudzi lub kogoś nie poznają z kim chcieli by się związać.



    3.Właśnie czasem ludzie mylą pojęcia. Czasem po pewnym czasie    



    4.No chyba z tą kawą to się mnie czepiasz Tygrysico. A w sumie nie jestem przekonany czy słusznie. \\\\\\\"Czasem po pewnym czasie\\\\\\\" choć może nie brzmi zbyt dobrze, jednak było użyte dla żartu. Można na początku się dobrze rozumieć, a później zaczynają się schody.



    5.na kompromisy można iść i owszem, ale tylko wtedy, gdy zależy. Czyli jakby nie w tym temacie.



    i gdzie mnie z tym palcem..?    



    6.moja droga Tygrysico nie wiesz jak to jest? całe życie pod górkę a jak już z górki to zasieki.



    7.jak jest po górkę to w końcu będzie skórki. Musisz poprostu poczekać    



    8.Robercik bo to chodzi o to, aby ona rozsmakowała się w Tobie, później już z górki.



    Tygrysica podobno cierpliwość jest cnotą aż się można czasem zdziwić jaki człowiek porządny jest..



    9. ja Ci mówię, że z Ciebie cnotliwa niewiasta (cierpliwość=cnota) a Ty mi na to, że takiego seksu (nie sexu) nie tolerujesz..? co Ty mi insynuujesz..?



    10. Konserwatywny według mnie to jest człowiek, który mówi \\\\\\\"ja bym tak nigdy nie zrobił, to nie dla mnie, nie wiem co ktoś w tym widzi\\\\\\\" tekst typu \\\\\\\"A ci którzy to lubią to zwykli zboczeńcy myślący penisem a nie głową i niewyżyte szmaty które PICZE swędzą..\\\\\\\" zwyczajnie kogoś obraża i podchodzi pod tępienie. Nie wszystko czego się nie rozumie trzeba tępić.



    11. a czy ja kogoś potępiłem? przeczytałeś co napisałem? Chociaż tą stronę z wątkiem? Bo nie wiem o co Ci chodzi..



    Jak już przeczytasz i przemyślisz to zwykle sorry, pomyliłem się powinno mnie zadowolić.