wiadomo że to ten jedyny? jedyna?
Co czuliście wtedy?
Czy może to się wie po prostu??
Pytam bo jakoś do tej pory nie miałam szczęścia w miłości a teraz jest ktoś i nie chce się pomylić.
Deila
14.03.2010 r. 10:11:41
Powiem to na swoim przykładzie droga paulo.
Ja swoja miłosc juz przezyłam i wiedziałm odrazu ze jest to mezczyzna mojego zycia.No nie raz jest tak że trzeba sie poznac.odnalezc.dotrzec, no zwał jak zwał.
odrazu to ja nie wiem czy bedziesz wiedziec,zależy w jakim stopniu jest ta wasza znajomosc.
Konto usunięte
14.03.2010 r. 10:20:56
jesteśmy ze sobą lecz łączy nas przyjaźń
oboje mamy za sobą bagaż doświadczeń,lecz
chciałabym aby to właśnie był ten na którego czekałam tyle lat
mam problem z zaufaniem i też nie chcę jeśli już zaufam
aby okazało się że to kolejny facet ,który nie jest wart mojego zaufania,pociąga mnie ,jest jak magnez.
Deila
14.03.2010 r. 10:22:21
Przeczysz sama sobie.
Wczoraj zaś mówiłaś ze nienawidzisz facetów.
Gardzisz nimi i inne epitety
Konto usunięte
14.03.2010 r. 10:24:35
nie przeczę tak jest
czasami nawet to samo czuję do niego
jednak jesteśmy przyjaciółmi ,
nie ma między nami nic więcej
ale chciałabym aby było
Deila
14.03.2010 r. 10:26:58
Przepraszam ale jeśli czujesz niechcec i nienawisc do swojego partnera, byc moze spowodowana niepowodzeniami jakie ci sie przytrafiły to dalszy zwiazek nie ma sensu
Krzywdzisz go.Ale jest wyjscie z tej sytuacji.Zmień myslenie, zmien podejscie do niego.
Konto usunięte
14.03.2010 r. 10:28:55
nie wiem czy zrozumiesz on chciał abyśmy zaczęli od przyjaźni
spotykamy się ,można by rzec jesteśmy parą
jednak nie ma między nami seksu,wyznać ,nawet pocałunków
jest tylko rozmowa i to mnie dręczy
Deila
14.03.2010 r. 10:31:18
Trudna sprawa.Myslę jednak,że spowodowane jest to waszym brakiem otwarcia sie na partnera.Porozmawiajcie, ale nie o głupotach tylko o powaznych sprawach które was drecza, bola niepokoją, opowiedzcie co chcielibyscie aby sie zmieniło.Zrób tak a pogadamy inaczej.
Konto usunięte
14.03.2010 r. 10:37:13
stwierdził,któregoś dnia że
tym razem zacznie inaczej związek
wszystkie poprzednie zaczynały się od seksu.
Konto usunięte
14.03.2010 r. 11:05:04
przyjaźń jest też dobrym fundamentem związku
Konto usunięte
14.03.2010 r. 11:13:46
Paula moim zdaniem powinniscie zrobis tak: na poczatku to powinien przeleciec ciebie a potem ty powinnas przeleciec jego mozesz tez zrobic na odwrót wlasciwie wiekszej roznicy nie bedzie
Endis
14.03.2010 r. 11:19:05
Przyjaźń Ciekawe rozwiązanie chociaż rzadko u kobiet widziane. Chociaż początek to jest przyjaźń wzajemne poznawanie się wygłupianie,a później stały związek aczkolwiek nie jest to koniecznością
Konto usunięte
14.03.2010 r. 13:03:59
pewnie ze sie czuje
od samego poczatku wiadomo ze to jest to
Konto usunięte
14.03.2010 r. 13:19:32
siemasz skrzydlaty
no normalnie połynołes z tematem
Konto usunięte
14.03.2010 r. 13:26:48
temat rzeka to i popływac mozna
Orzeł Biały
14.03.2010 r. 13:30:42
Jak mam **cenzura** ca na tle kobiety to wiem że to ta którą kocham .
Orzeł Biały
14.03.2010 r. 13:49:17
Bardzo lubię jak kobieta siedzi i wpatruje się we mnie jak w obraz i słucha mnie z otwartymi ustami , po prostu jest sparaliżowana moją obecnością , wtedy jestem pewny że się we mnie zakochała .
Konto usunięte
14.03.2010 r. 13:53:16
mi wystarczy jej zachowanie samo zeby wiedziec co i jak...
to widac konkretnie
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:14:20
ładnie pięknie tylko cóż z tego
kiedy on trzyma mnie na dystans
a ja już chciałabym aby to nie była tylko przyjaźń.
jestem sfrustrowana ,zła i mam dość tej sytuacji
chcę wiedzieć na czym stoję
stąd moja niechęć do facetów
mam dość zabawy.
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:20:39
eeeeeeee...no to nie ciekawa sytuacja jak cie tak traktuje...czyli cos jest nie tak...powinno byc inaczej to dziwne ale kazdy jest inny
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:23:29
i co ja mam zrobić?
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:28:26
a kochasz go...jesli tak to pogadaj z nim o tym...
to jest najlepsze wyjscie...
bo inaczej to szkoda czasu
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:32:07
tak,chyba udało mu się mnie w sobie rozkochać
i chyba do tego dążył
bo jak inaczej to rozumieć
jeśli jesteśmy parą?
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:35:25
Paula a najlepiej pogadaj z nim zarez po tym jak dostanie orgazmu
podobno wtedy wlasnie mezczyzna przez jakies pare minot mowi prawde
i nie mysli czlonkiem tylko glowa
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:36:11
no raczej mu sie udało
ale czy ty rozkochasz go
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:36:21
jeszcze do tego nie doszliśmy
ale dziękuję za radę
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:37:54
nie ma za co
zycze powodzenia i nie dziekuj
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:50:38
witaj
prawda jest taka ze nie chcę się narzucać,
boję się takich rozmów
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:54:43
a wiesz?
wcale nie głupi pomysł
Konto usunięte
14.03.2010 r. 14:57:00
nie zniżyłam się jeszcze do takiego poziomu
jeszcze nigdy nie podrywałam faceta i tego nie zrobię
wiadomo że to ten jedyny? jedyna?
Co czuliście wtedy?
Czy może to się wie po prostu??
Pytam bo jakoś do tej pory nie miałam szczęścia w miłości a teraz jest ktoś i nie chce się pomylić.
Powiem to na swoim przykładzie droga paulo.
Ja swoja miłosc juz przezyłam i wiedziałm odrazu ze jest to mezczyzna mojego zycia.No nie raz jest tak że trzeba sie poznac.odnalezc.dotrzec, no zwał jak zwał.
odrazu to ja nie wiem czy bedziesz wiedziec,zależy w jakim stopniu jest ta wasza znajomosc.
jesteśmy ze sobą lecz łączy nas przyjaźń
oboje mamy za sobą bagaż doświadczeń,lecz
chciałabym aby to właśnie był ten na którego czekałam tyle lat
mam problem z zaufaniem i też nie chcę jeśli już zaufam
aby okazało się że to kolejny facet ,który nie jest wart mojego zaufania,pociąga mnie ,jest jak magnez.
Przeczysz sama sobie.
Wczoraj zaś mówiłaś ze nienawidzisz facetów.
Gardzisz nimi i inne epitety
nie przeczę tak jest
czasami nawet to samo czuję do niego
jednak jesteśmy przyjaciółmi ,
nie ma między nami nic więcej
ale chciałabym aby było
Przepraszam ale jeśli czujesz niechcec i nienawisc do swojego partnera, byc moze spowodowana niepowodzeniami jakie ci sie przytrafiły to dalszy zwiazek nie ma sensu
Krzywdzisz go.Ale jest wyjscie z tej sytuacji.Zmień myslenie, zmien podejscie do niego.
nie wiem czy zrozumiesz on chciał abyśmy zaczęli od przyjaźni
spotykamy się ,można by rzec jesteśmy parą
jednak nie ma między nami seksu,wyznać ,nawet pocałunków
jest tylko rozmowa i to mnie dręczy
Trudna sprawa.Myslę jednak,że spowodowane jest to waszym brakiem otwarcia sie na partnera.Porozmawiajcie, ale nie o głupotach tylko o powaznych sprawach które was drecza, bola niepokoją, opowiedzcie co chcielibyscie aby sie zmieniło.Zrób tak a pogadamy inaczej.
stwierdził,któregoś dnia że
tym razem zacznie inaczej związek
wszystkie poprzednie zaczynały się od seksu.
przyjaźń jest też dobrym fundamentem związku
Paula moim zdaniem powinniscie zrobis tak: na poczatku to powinien przeleciec ciebie a potem ty powinnas przeleciec jego mozesz tez zrobic na odwrót wlasciwie wiekszej roznicy nie bedzie
Przyjaźń Ciekawe rozwiązanie chociaż rzadko u kobiet widziane. Chociaż początek to jest przyjaźń wzajemne poznawanie się wygłupianie,a później stały związek aczkolwiek nie jest to koniecznością
pewnie ze sie czuje
od samego poczatku wiadomo ze to jest to
siemasz skrzydlaty
z tematem
no normalnie połynołes
temat rzeka to i popływac mozna
Jak mam **cenzura** ca na tle kobiety to wiem że to ta którą kocham .
Bardzo lubię jak kobieta siedzi i wpatruje się we mnie jak w obraz i słucha mnie z otwartymi ustami , po prostu jest sparaliżowana moją obecnością , wtedy jestem pewny że się we mnie zakochała .
mi wystarczy jej zachowanie samo zeby wiedziec co i jak...
to widac konkretnie
ładnie pięknie tylko cóż z tego
kiedy on trzyma mnie na dystans
a ja już chciałabym aby to nie była tylko przyjaźń.
jestem sfrustrowana ,zła i mam dość tej sytuacji
chcę wiedzieć na czym stoję
stąd moja niechęć do facetów
mam dość zabawy.
eeeeeeee...no to nie ciekawa sytuacja jak cie tak traktuje...czyli cos jest nie tak...powinno byc inaczej to dziwne ale kazdy jest inny
i co ja mam zrobić?
a kochasz go...jesli tak to pogadaj z nim o tym...
to jest najlepsze wyjscie...
bo inaczej to szkoda czasu
tak,chyba udało mu się mnie w sobie rozkochać
i chyba do tego dążył
bo jak inaczej to rozumieć
jeśli jesteśmy parą?
Paula a najlepiej pogadaj z nim zarez po tym jak dostanie orgazmu
podobno wtedy wlasnie mezczyzna przez jakies pare minot mowi prawde
i nie mysli czlonkiem tylko glowa
no raczej mu sie udało
ale czy ty rozkochasz go
jeszcze do tego nie doszliśmy
ale dziękuję za radę
nie ma za co
zycze powodzenia i nie dziekuj
witaj
prawda jest taka ze nie chcę się narzucać,
boję się takich rozmów
a wiesz?
wcale nie głupi pomysł
nie zniżyłam się jeszcze do takiego poziomu
jeszcze nigdy nie podrywałam faceta i tego nie zrobię