WYSTARCZY ZE NIERAZ SIE CZUJE W AUTOBUSIE CZY W KOLEJCE DO KASY W SKLEPIE
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:41:28
To fakt,bleeeeeeeeeeeee
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:43:36
ZE NORMALNIE BEZ PAPIEROSA SMIERC DLA NOSA
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:45:49
Jak sobie pomyśle że już niedługo zacznie się sezon na kiszonki autobusowe to mi niedobrze się robi
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:50:27
Wilku witaj
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:55:02
Dawno Ciebie nie widziałam
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:57:29
Neron aż nie chce mi się zgadywać
Konto usunięte
07.03.2010 r. 17:59:02
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:04:41
Wracając do autobusów...
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
-Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w
aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója.Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:09:20
Wilku Nie kumam
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:11:22
Neron Ja nie lubię zgadywanek
Ja wolę konkrety
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:23:01
Tak. Ale tu już nie sposób nadążyć za tym usuwaniem i wracaniem
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:28:16
Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy Muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki czasem wybuchają...
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:31:00
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:32:50
Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:34:46
Porwanie samolotu w Moskwie:
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:37:54
Zapach kobiety o tak
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:41:01
Wilku W pewnym wieku ludzie są naiwni
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:44:58
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:45:38
Nie no to ja już wolę kwiatki
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:52:11
- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszczą skórę.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to ją nawilża, balsamuje.
- Gówno prawda, on to dopiero niszczy skórę, szczególnie na łokciach i kolanach.
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:56:01
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:57:18
Siedzi ksiądz w konfesjonale, podchodzi facet...
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem 80-latkę....
- Cóż synu...można również stwierdzić, że przywróciłeś jej drugą młodość...Jesteś rozgrzeszony, idź w pokoju.
Podchodzi drugi facet i mówi:
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem 17-latkę....
- Cóż synu...można również stwierdzić, że wprowadziłeś ją w dorosłe życie...Jesteś rozgrzeszony, idź w pokoju.
Podchodzi trzeci facet i mówi:
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii....
- Cóż synu...z tym to nic nie zrobimy. Tu jest twoja parafia i tu są twoi księża!
Konto usunięte
07.03.2010 r. 18:58:34
Wilczku Fajny sierściuch jesteś
Konto usunięte
07.03.2010 r. 19:02:38
Mąż do żony:
- Co byś zrobiła, gdybyś się dowiedziała, że wygrałem w Totka?
- zabrałabym połowę kasy i odeszła !
- To masz tu 7,50 i spier**laj !
To Ty biedaku
masz takie przykre doświadczenia
NIE ALE MUWIE O NIEPRZYJEMNYCH ZAPACHACH
NASZCZESCIE MOJA SIE MYLA
OK.
Nie wnikam skąd takie znasz
WYSTARCZY ZE NIERAZ SIE CZUJE W AUTOBUSIE CZY W KOLEJCE DO KASY W SKLEPIE
To fakt,bleeeeeeeeeeeee
ZE NORMALNIE BEZ PAPIEROSA SMIERC DLA NOSA
Jak sobie pomyśle że już niedługo zacznie się sezon na kiszonki autobusowe to mi niedobrze się robi
Wilku
Dawno Ciebie nie widziałam
Neron
aż nie chce mi się zgadywać
Wracając do autobusów...
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
-Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w
aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója.Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
Wilku
Nie kumam
Neron
Ja nie lubię zgadywanek
Ja wolę konkrety
Tak. Ale tu już nie sposób nadążyć za tym usuwaniem i wracaniem
Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy Muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki czasem wybuchają...
Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
Porwanie samolotu w Moskwie:
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
Zapach kobiety o tak
Wilku
W pewnym wieku ludzie są naiwni
Nie no to ja już wolę kwiatki
- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszczą skórę.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to ją nawilża, balsamuje.
- Gówno prawda, on to dopiero niszczy skórę, szczególnie na łokciach i kolanach.
Siedzi ksiądz w konfesjonale, podchodzi facet...
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem 80-latkę....
- Cóż synu...można również stwierdzić, że przywróciłeś jej drugą młodość...Jesteś rozgrzeszony, idź w pokoju.
Podchodzi drugi facet i mówi:
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem 17-latkę....
- Cóż synu...można również stwierdzić, że wprowadziłeś ją w dorosłe życie...Jesteś rozgrzeszony, idź w pokoju.
Podchodzi trzeci facet i mówi:
- W imię Ojca i Syna....proszę księdza nie wiem czy to się da jakoś naprawić...popełniłem starszny grzech...
- Mów synu..
- Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii....
- Cóż synu...z tym to nic nie zrobimy. Tu jest twoja parafia i tu są twoi księża!
Wilczku
Fajny sierściuch jesteś
Mąż do żony:
- Co byś zrobiła, gdybyś się dowiedziała, że wygrałem w Totka?
- zabrałabym połowę kasy i odeszła !
- To masz tu 7,50 i spier**laj !
Zapach kobiety