- Mamusiu, ja chcę ciasteczko!
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka ))
Iwona*
01.03.2010 r. 20:26:15
aleście sie rozbujali....
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:26:33
Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:27:05
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
Jasio pyta się mamy
-Mamusiu czy ja mam duże zęby?
-Nie kochanie tylko przestań już mówić bo mi podłogę porysujesz
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:28:02
PS.
Jasio pyta się mamy
-Mamusiu czy ja jestem gruby?
-Nie kochanie tylko jedz szybciej zupę bo muszę wanny użyć
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:28:24
Idzie facet obok cmentarza i widzi że ktoś tam pieprz* się z laską.
Podchodzi do nich i mówi- ej stary daj też poruchać!
na co mu ten drugi odpowiada- wykop se.
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:30:37
dwóch sadystów kupiło sobie koty
-stary jak my je rozrożnimy??
-nie wiem...
mysla i mysla...
jeden wiec wyrwal swojemu kotkowi łapke
drugiemu to sie spodobalo i zrobil to samo swojemu kotu
wiec ten pierwszy wyrwal mu drugo lapke
i znowu jego kolega zrobil to samo
taka sama sytuacja zdarzyla sie kiedy pierwszy sadyta wyrwal 2 pozostale lapki i ogonek
leza wiec 2 kotki (same glowy i tułowia)
-no i co zrobiles baranie??jak my je teraz rozrożnimy??-pyta pierwszy
drugi na to
-to mój bedzie bialy a twoj czarny!!
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:31:22
Idzie sobie człowiek przez tajgę... Strasznie mu zimno... Nagle patrzy - a tu leży futro... No to założył je na siebie i już mu tak bardzo zimno nie było, ale ciągle trochę jeszcze...
Idzie dalej, patrzy, a tu kolejne futro... To też je na siebie założył...
Idzie dalej, patrzy - a tu mała dziewczynka próbuje się ogrzać zapałkami... I aż mu się jej żal zrobiło gdy ją zjadał...
- Mamo, mamo, tata się powiesił na strychu!
- O Boże! (biegnie na górę)
- Prima Aprilis!
- Uff...
- ... w piwnicy!
Kolacja, siedzi matka z synem i jedzą. Nagle młodzieniec się odzywa:
- Mamo, nie lubię dziadka...
- Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:32:35
Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk jednak nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpnął go za rękę i powiedział:
- Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
- Proszszę cieebie kuuur**a barcco - odparł Św. Mikołaj i podpalił mieszkanie...
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:33:44
Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W podziemiu koszar widzi trzy trupy. Pyta więc po kolei:
- Ten, co?
- Zmarł, bo zjadł trujące grzyby.
- A ten?
- Także zjadł trujące grzyby.
U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta zatem:
- A temu, co się stało?
- Nie chciał jeść trujących grzybów.
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:34:23
Pożar w drapaczu chmur. Zdesperowani i przerażeni ludzie stoją na dachu budynku i nie wiedząc co robić, chcą skakać bo lepsze to niż upiec się żywcem. Wtem nadlatuje Supermen i krzyczy "Rzucajcie ludzii a ja będę ich łapał i bezpiecznie odstawiał na ziemię!" Tak też zrobili. Leci jeden - supermen złapał go i postawił bezpiecznie na ziemi. Drugi - tak samo, trzeci - też. Wtem rzucają Murzyna. Leci, leci.. JEB! na ziemie. SUpermen do ludzi "Ej! Spalonych nie rzucajcie!"
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:34:38
-Tato! Tato! Znalazłem babcię!
-Tyle razy ci mówiłem, gówniarzu, żebyś nie kopał w ogródku!
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:35:01
Dlaczego murzyni mają jasne dłonie ?
Bo sie drązka trzymali jak ich wędzili
Konto usunięte
01.03.2010 r. 20:35:52
Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to może coś się znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS.
A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu...
I on tez będzie miał AIDS.
A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią...
i ona też będzie miała AIDS.
A rano jak tato wychodzi do pracy, to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu **cenzura** .
I on tez będzie miał AIDS.
I O TEGO GNOJA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABĘ PRZEJECHAŁ!!!!
- Mamusiu, ja chcę ciasteczko!
))
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka
aleście sie rozbujali....
Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
ALE..KTOŚ..MA..TU..CMENTARNY..HUMOR..UUUUUUU..
..COŚ..ŹLE..SIE..DZIEJE..
Jasio pyta się mamy
-Mamusiu czy ja mam duże zęby?
-Nie kochanie tylko przestań już mówić bo mi podłogę porysujesz
PS.
Jasio pyta się mamy
-Mamusiu czy ja jestem gruby?
-Nie kochanie tylko jedz szybciej zupę bo muszę wanny użyć
Idzie facet obok cmentarza i widzi że ktoś tam pieprz* się z laską.
Podchodzi do nich i mówi- ej stary daj też poruchać!
na co mu ten drugi odpowiada- wykop se.
dwóch sadystów kupiło sobie koty
-stary jak my je rozrożnimy??
-nie wiem...
mysla i mysla...
jeden wiec wyrwal swojemu kotkowi łapke
drugiemu to sie spodobalo i zrobil to samo swojemu kotu
wiec ten pierwszy wyrwal mu drugo lapke
i znowu jego kolega zrobil to samo
taka sama sytuacja zdarzyla sie kiedy pierwszy sadyta wyrwal 2 pozostale lapki i ogonek
leza wiec 2 kotki (same glowy i tułowia)
-no i co zrobiles baranie??jak my je teraz rozrożnimy??-pyta pierwszy
drugi na to
-to mój bedzie bialy a twoj czarny!!
Idzie sobie człowiek przez tajgę... Strasznie mu zimno... Nagle patrzy - a tu leży futro... No to założył je na siebie i już mu tak bardzo zimno nie było, ale ciągle trochę jeszcze...
Idzie dalej, patrzy, a tu kolejne futro... To też je na siebie założył...
Idzie dalej, patrzy - a tu mała dziewczynka próbuje się ogrzać zapałkami... I aż mu się jej żal zrobiło gdy ją zjadał...
- Mamo, mamo, tata się powiesił na strychu!
- O Boże! (biegnie na górę)
- Prima Aprilis!
- Uff...
- ... w piwnicy!
Rozpracowano skład viagry:
- piramidon - 2%
- aspiryna - 2%
- paracetamol - 4%
- krochmal - 2%
- utwardzacz do kleju epoksydowego - 90%
Kolacja, siedzi matka z synem i jedzą. Nagle młodzieniec się odzywa:
- Mamo, nie lubię dziadka...
- Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk jednak nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpnął go za rękę i powiedział:
- Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
- Proszszę cieebie kuuur**a barcco - odparł Św. Mikołaj i podpalił mieszkanie...
Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W podziemiu koszar widzi trzy trupy. Pyta więc po kolei:
- Ten, co?
- Zmarł, bo zjadł trujące grzyby.
- A ten?
- Także zjadł trujące grzyby.
U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta zatem:
- A temu, co się stało?
- Nie chciał jeść trujących grzybów.
Pożar w drapaczu chmur. Zdesperowani i przerażeni ludzie stoją na dachu budynku i nie wiedząc co robić, chcą skakać bo lepsze to niż upiec się żywcem. Wtem nadlatuje Supermen i krzyczy "Rzucajcie ludzii a ja będę ich łapał i bezpiecznie odstawiał na ziemię!" Tak też zrobili. Leci jeden - supermen złapał go i postawił bezpiecznie na ziemi. Drugi - tak samo, trzeci - też. Wtem rzucają Murzyna. Leci, leci.. JEB! na ziemie. SUpermen do ludzi "Ej! Spalonych nie rzucajcie!"
-Tato! Tato! Znalazłem babcię!
-Tyle razy ci mówiłem, gówniarzu, żebyś nie kopał w ogródku!
Dlaczego murzyni mają jasne dłonie ?
Bo sie drązka trzymali jak ich wędzili
Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to może coś się znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS.
A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu...
I on tez będzie miał AIDS.
A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią...
i ona też będzie miała AIDS.
A rano jak tato wychodzi do pracy, to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu **cenzura** .
I on tez będzie miał AIDS.
I O TEGO GNOJA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABĘ PRZEJECHAŁ!!!!
i w tym radosnym nastroju
pożegnam sie z Wami
Salwa honorowa na pożegnanie