Wolność ...niezależność....tak .....czasami też tak mam,pozdrawiam )
Konto usunięte
30.08.2009 r. 19:24:35
niż kogoś oszukiwać..
Jaro
30.08.2009 r. 21:19:59
ludzie nie chca szczerosci chca tego co za szczerosc chca uwazac ;P
Tomekkkk
30.08.2009 r. 21:43:54
Ja mam coś takiego, ze jak juz kogos poznam , wyśle fotki, wymienie mase korespondecji, i wszystko jest ok, druga strona cche sie spotkać , to mi potem brakuje odwagi, lol
Konto usunięte
30.08.2009 r. 23:03:10
Jak jest sie w zwiazku to trudno wyobrazic sobie zycie w samotnosci jednak klopoty pojawiaja sie gdy przez dluzszy czas nikogo nie mamy i pojawi sie ktos kto chce z nami byc... wtedy dopiero zaczynamy sie zastanawiac co stracimy!
Konto usunięte
30.08.2009 r. 23:39:03
ja tak dokładnie mam )) pozdrawiam
Konto usunięte
31.08.2009 r. 00:01:47
Pewnie ... na początku wydaję się ,ze to jest "to".......no a potem robię wszystko żeby uciec dziwne , ale wczesniej się nad tym nie zastanawiałem
pozdrawiam
Łukasz
15.09.2009 r. 13:36:16
O taaa... nie ma to jak wypad w gory totalnie solo... nikt nie ryje beretu ze sie zciemnia, ze nogi bola, ze zimno, ze snieg, ze cokolwiek innego... I na codzien tez tak mam, ale zawsze razniej we dwoje... Tyle ze nie znam osoby majacej na to wplyw, znakiem tego ze malo ludzi podziela moje zdanie, ale coz to, przecież plakac nie bede
piotrek
15.09.2009 r. 17:42:51
wiesz to chyba rodzaj instynktu samozachowawczego , w głębi duszy chcesz kogoś pokochać ale umysł mówi ci że może to jeszcze nie jest ten moment i nie ta osoba i skutkiem tego jest ciągła samotność.
Konto usunięte
18.09.2009 r. 21:08:24
jednak jak odejdziesz to znowu bedziesz za ta osoba tesknic..
Teri
20.09.2009 r. 17:27:36
JA MAM TO SAMO CHCĘ DZIELIĆ SIĘ Z DRUGĄ OSOBĄ BLISKOŚCIĄ, ALE ZARAZ ZAMYKAM DRZWI , ZAMIAST JE SZEROKO OTWORZYĆ. MYŚLĘ ,ŻE TO STRACH PRZED NOWYM , NIEZNANYM, NIE KONIECZNIE LEPSZYM
Konto usunięte
20.09.2009 r. 18:06:27
Jeśli już taki sygnał się przejawia to znaczy że było się za długo singlem,trudno jest poznać potem kogoś nowego,strach przed ponownym zaufaniem,trzeba z tym walczyć,bo człowiek potrzebuje drugiej połowy,chyba że bycie singlem bardziej mu odpowiada
Konto usunięte
20.09.2009 r. 22:54:04
ciezki orzech do zgryzienia..
Konto usunięte
26.09.2009 r. 19:50:24
Macie coś takiego,ze chcecie być z kimś,a jak przychodzi co do czego to uciekacie?..Wolicie być sami?.Uczucie,że chcecie kochać i być kochani,a jednak z drugiej strony wolni i niezależni?
Konto usunięte
26.09.2009 r. 19:50:24
;]
Konto usunięte
26.09.2009 r. 19:50:44
teraz dopiero to do mnie dotarlo ,a jeszcze tydzien temu nawalilem ci tu bzdur
Wolność ...niezależność....tak .....czasami też tak mam,pozdrawiam
)
niż kogoś oszukiwać..
ludzie nie chca szczerosci chca tego co za szczerosc chca uwazac ;P
Ja mam coś takiego, ze jak juz kogos poznam , wyśle fotki, wymienie mase korespondecji, i wszystko jest ok, druga strona cche sie spotkać , to mi potem brakuje odwagi, lol
Jak jest sie w zwiazku to trudno wyobrazic sobie zycie w samotnosci jednak klopoty pojawiaja sie gdy przez dluzszy czas nikogo nie mamy i pojawi sie ktos kto chce z nami byc... wtedy dopiero zaczynamy sie zastanawiac co stracimy!
ja tak dokładnie mam
)) pozdrawiam
Pewnie ... na początku wydaję się ,ze to jest "to".......no a potem robię wszystko żeby uciec
dziwne , ale wczesniej się nad tym nie zastanawiałem
pozdrawiam
O taaa... nie ma to jak wypad w gory totalnie solo... nikt nie ryje beretu ze sie zciemnia, ze nogi bola, ze zimno, ze snieg, ze cokolwiek innego... I na codzien tez tak mam, ale zawsze razniej we dwoje... Tyle ze nie znam osoby majacej na to wplyw, znakiem tego ze malo ludzi podziela moje zdanie, ale coz to, przecież plakac nie bede
wiesz to chyba rodzaj instynktu samozachowawczego , w głębi duszy chcesz kogoś pokochać ale umysł mówi ci że może to jeszcze nie jest ten moment i nie ta osoba i skutkiem tego jest ciągła samotność.
jednak jak odejdziesz to znowu bedziesz za ta osoba tesknic..
JA MAM TO SAMO CHCĘ DZIELIĆ SIĘ Z DRUGĄ OSOBĄ BLISKOŚCIĄ, ALE ZARAZ ZAMYKAM DRZWI , ZAMIAST JE SZEROKO OTWORZYĆ. MYŚLĘ ,ŻE TO STRACH PRZED NOWYM , NIEZNANYM, NIE KONIECZNIE LEPSZYM
Jeśli już taki sygnał się przejawia to znaczy że było się za długo singlem,trudno jest poznać potem kogoś nowego,strach przed ponownym zaufaniem,trzeba z tym walczyć,bo człowiek potrzebuje drugiej połowy,chyba że bycie singlem bardziej mu odpowiada
ciezki orzech do zgryzienia..
Macie coś takiego,ze chcecie być z kimś,a jak przychodzi co do czego to uciekacie?..Wolicie być sami?.Uczucie,że chcecie kochać i być kochani,a jednak z drugiej strony wolni i niezależni?
;]
teraz dopiero to do mnie dotarlo ,a jeszcze tydzien temu nawalilem ci tu bzdur