forum

Rozrywka i uczucia

Usuwanie kont - sarkazmu część dalsza...

  1. Unkownboy 15.02.2010 r. 22:50:26

    Po całej fali postów typu "usuwam konto", mój - jakże słabo rozwinięty mózg - połechtało kilka myśli (w jakimś sensie pytań, na które statystycznie znam odpowiedzi)...

    a) po co umieszczać tego typu posty, trochę nielogicznym jest to, że umieszczenie informacji o czynie go zastępuje... Chęć popełnienia grzechu (myślenie o nim) jest grzechem... Czy myślenie i pisanie o usunięciu konta jest z usunięciem tożsame?
    b) po co umieszczać tego typu posty, skoro i tak zostaniemy magicznie przekonani do nieusuwania konta przez innych użytkowników?
    c) po co umieszczać tego typu posty, nawet jeśli usuniemy konto to i tak tutaj wracamy...

    Nie wiem czemu, ale razi mnie w innych niekonsekwencja... Zwłaszcza jeśli "inni" kreują się na osoby dorosłe i odpowiedzialne...

    Miłego wieczoru i spokojnej nocy...
    Pozdrawiam...

    P.S. Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak mnie natchnęło, jak już pisałem we wstępie...

  2. Konto usunięte 15.02.2010 r. 22:56:17

    a ty kropeczko co tez obrazona jakas na mnie jestes    

  3. Konto usunięte 15.02.2010 r. 22:56:45

    a moze poprostu najzwyczjniej w siwecie czuja sie samotni nie docenieni i porostu chca zeby ktos ich zauwazyl ja osbiscie nie wisze w tym nic zlego

  4. Konto usunięte 15.02.2010 r. 23:00:37

    oj Boy ja widze ze ty jestes tu najbardziej zagubiony

  5. Konto usunięte 15.02.2010 r. 23:17:45

    Zawracają dupę tylko.
    Chciałem się wynicować to dwa kliki i mnie już nie było.
    A nie pieprzenie jak to jest mi przykro, jak to żal za dupę ściska że muszą odejść.
    Więcej szumu niż to warte.
    A potem po kilku słowach zmieniają decyzję nad którą myśleli pół dnia