Po całej fali postów typu "usuwam konto", mój - jakże słabo rozwinięty mózg - połechtało kilka myśli (w jakimś sensie pytań, na które statystycznie znam odpowiedzi)...
a) po co umieszczać tego typu posty, trochę nielogicznym jest to, że umieszczenie informacji o czynie go zastępuje... Chęć popełnienia grzechu (myślenie o nim) jest grzechem... Czy myślenie i pisanie o usunięciu konta jest z usunięciem tożsame?
b) po co umieszczać tego typu posty, skoro i tak zostaniemy magicznie przekonani do nieusuwania konta przez innych użytkowników?
c) po co umieszczać tego typu posty, nawet jeśli usuniemy konto to i tak tutaj wracamy...
Nie wiem czemu, ale razi mnie w innych niekonsekwencja... Zwłaszcza jeśli "inni" kreują się na osoby dorosłe i odpowiedzialne...
Miłego wieczoru i spokojnej nocy...
Pozdrawiam...
P.S. Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak mnie natchnęło, jak już pisałem we wstępie...
Konto usunięte
15.02.2010 r. 22:56:17
a ty kropeczko co tez obrazona jakas na mnie jestes
Konto usunięte
15.02.2010 r. 22:56:45
a moze poprostu najzwyczjniej w siwecie czuja sie samotni nie docenieni i porostu chca zeby ktos ich zauwazyl ja osbiscie nie wisze w tym nic zlego
Konto usunięte
15.02.2010 r. 23:00:37
oj Boy ja widze ze ty jestes tu najbardziej zagubiony
Konto usunięte
15.02.2010 r. 23:17:45
Zawracają dupę tylko.
Chciałem się wynicować to dwa kliki i mnie już nie było.
A nie pieprzenie jak to jest mi przykro, jak to żal za dupę ściska że muszą odejść.
Więcej szumu niż to warte.
A potem po kilku słowach zmieniają decyzję nad którą myśleli pół dnia
Po całej fali postów typu "usuwam konto", mój - jakże słabo rozwinięty mózg - połechtało kilka myśli (w jakimś sensie pytań, na które statystycznie znam odpowiedzi)...
a) po co umieszczać tego typu posty, trochę nielogicznym jest to, że umieszczenie informacji o czynie go zastępuje... Chęć popełnienia grzechu (myślenie o nim) jest grzechem... Czy myślenie i pisanie o usunięciu konta jest z usunięciem tożsame?
b) po co umieszczać tego typu posty, skoro i tak zostaniemy magicznie przekonani do nieusuwania konta przez innych użytkowników?
c) po co umieszczać tego typu posty, nawet jeśli usuniemy konto to i tak tutaj wracamy...
Nie wiem czemu, ale razi mnie w innych niekonsekwencja... Zwłaszcza jeśli "inni" kreują się na osoby dorosłe i odpowiedzialne...
Miłego wieczoru i spokojnej nocy...
Pozdrawiam...
P.S. Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak mnie natchnęło, jak już pisałem we wstępie...
a ty kropeczko co tez obrazona jakas na mnie jestes
a moze poprostu najzwyczjniej w siwecie czuja sie samotni nie docenieni i porostu chca zeby ktos ich zauwazyl ja osbiscie nie wisze w tym nic zlego
oj Boy ja widze ze ty jestes tu najbardziej zagubiony
Zawracają dupę tylko.
Chciałem się wynicować to dwa kliki i mnie już nie było.
A nie pieprzenie jak to jest mi przykro, jak to żal za dupę ściska że muszą odejść.
Więcej szumu niż to warte.
A potem po kilku słowach zmieniają decyzję nad którą myśleli pół dnia