Czasem, gdy szukamy czegoś, co wydawało nam się
tak oczywiste, staje się fikcją.
Szukając zatracamy siebie gdzieś po drodze.
Popełniamy wiele błędów.
Lecz największy, to będąc u kresu swych dni,
cofać się wstecz.
Dni stworzone są po to,
by każdy następny był inny od poprzedniego-niepowtarzalny. Życie jest jak pory roku!!!
WIOSNA to czas narodzin.
Czegoś niezwykłego,a jakże codziennego.
Kilkaset czy nawet tysięcy razy słychać krzyk.
To płacz istoty nieskalanej bólem
tego świata,która przyszła tu by dźwigać na swych
barkach podwaliny renesansu.
LATO-rozkwit marzeń, idei, postawionych celów.
Pnąc się ku górze zapominamy, kiedy
przekroczyliśmy szary próg do wszechświata wyobraźni.
JESIEŃ-to wspomnienie spełnionych dni,
które zawsze będą wyjątkowe w oceanie codzienności.
To rzucanie wzrokiem za horyzont, bo tam czeka lepsze jutro.O ile jest dane ujrzeć zorzę zaranną.
ZIMA-nostalgia spełnienia. To przejmujący chłód
łez, tak palących duszę rozbijających się na tafli
naszego istnienia.
ŻYCIE jest jak pory roku, które się dopełniają.
A wszystko tworzy spójną całość.
Spokój martwych nie uspokoi tych,
którzy idą za nimi.
To odwieczny bunt mścicielki jadącej na białym koniu,
która unosi się na swych anielskich skrzydłach w próżnię
zapomnienia...
Czasem, gdy szukamy czegoś, co wydawało nam się
tak oczywiste, staje się fikcją.
Szukając zatracamy siebie gdzieś po drodze.
Popełniamy wiele błędów.
Lecz największy, to będąc u kresu swych dni,
cofać się wstecz.
Dni stworzone są po to,
by każdy następny był inny od poprzedniego-niepowtarzalny. Życie jest jak pory roku!!!
WIOSNA to czas narodzin.
Czegoś niezwykłego,a jakże codziennego.
Kilkaset czy nawet tysięcy razy słychać krzyk.
To płacz istoty nieskalanej bólem
tego świata,która przyszła tu by dźwigać na swych
barkach podwaliny renesansu.
LATO-rozkwit marzeń, idei, postawionych celów.
Pnąc się ku górze zapominamy, kiedy
przekroczyliśmy szary próg do wszechświata wyobraźni.
JESIEŃ-to wspomnienie spełnionych dni,
które zawsze będą wyjątkowe w oceanie codzienności.
To rzucanie wzrokiem za horyzont, bo tam czeka lepsze jutro.O ile jest dane ujrzeć zorzę zaranną.
ZIMA-nostalgia spełnienia. To przejmujący chłód
łez, tak palących duszę rozbijających się na tafli
naszego istnienia.
ŻYCIE jest jak pory roku, które się dopełniają.
A wszystko tworzy spójną całość.
Spokój martwych nie uspokoi tych,
którzy idą za nimi.
To odwieczny bunt mścicielki jadącej na białym koniu,
która unosi się na swych anielskich skrzydłach w próżnię
zapomnienia...
Fajne waćpanna