no racja tygrysiczko , ale nie bede w moimi i nie bede buszowac po necie chociaz juz dzis was opuszcze i bede w poniedziałek
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:43:33
przecietny ????? do kobiet tez ta mowa
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:43:42
No ja nie ukrywam ,gdzies bym wyskoczyła po tygodniu stresujacym ,wolnym jak narazie,a mało to wkońcu ostatkowym na małe balety
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:44:58
W sobote kumpel zaprasza mnie na zabawe w okolicznej remizie Walentynkowa to juz w sumie coś i pewna rzecz,ale zostaje niedziela,która u mnie zawsze najnudniejsza i Walentynki,czekam czy Vini dalej podtrzyma propozycje lodów
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:46:52
ja tez bede tesknic juz tesknie
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:50:54
nie za zimno na lody????
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:55:30
Rolek na deser lodowy nigdy za zimno nie jest hehe
Konto usunięte
12.02.2010 r. 12:56:55
W sumie tez napewno troche zawiódł sie na mnie zawczoraj,ze po pracy nie miałam czasu juz na niego,ale mysle ,ze zrozumie i potraktuje to polubownie z propozycja na za jak bedzie miał ochote
Jestem i nie nadążam czytać Waszych postów
Może jest tu ktoś "przeciętny"?
przecietny ????? do kobiet tez ta mowa
No ja nie ukrywam ,gdzies bym wyskoczyła po tygodniu stresujacym ,wolnym jak narazie,a mało to wkońcu ostatkowym na małe balety
W sobote kumpel zaprasza mnie na zabawe w okolicznej remizie Walentynkowa to juz w sumie coś i pewna rzecz,ale zostaje niedziela,która u mnie zawsze najnudniejsza i Walentynki,czekam czy Vini dalej podtrzyma propozycje lodów
ja tez bede tesknic juz tesknie
nie za zimno na lody????
Rolek na deser lodowy nigdy za zimno nie jest hehe
W sumie tez napewno troche zawiódł sie na mnie zawczoraj,ze po pracy nie miałam czasu juz na niego,ale mysle ,ze zrozumie i potraktuje to polubownie z propozycja na za jak bedzie miał ochote
W Berlinie w tropical Islands
Ziom całkiem milusio,powiem tak,gdyby mnie ktoś ja uważasz "banalną"randke zaprosił ,powiedziałabym TAK!!
to Cie niezle olała,nic tylko sie upic
ja tam w ten dzien pracuje
na pewno w domku z dwójką moich mężczyzn
a ja z chipsami przed telewizorkiem
no coż wybredna nie jestem alem mało ciekawych mężczyzn mnie otacza na codzień;p
uważam iż należy podejść do tego dnia tak jak do każdego innego,dla mnie niczym się ten dzień nie różni od innych.
Trochę rozgłosu i nic więcej.
Zgadzam się z Kingą
dzień jak co dzień
codziennie ,staram się okazywać swą miłość osobom które kocham i 14 luty nie robi na mnie żadnego wrażenia.