W jakim stopniu w związku liczy sie sex wg was??Czy zwiazek bez sexu ma szansę na przetrwanie??
Konto usunięte
06.02.2010 r. 07:33:54
seks na pewno jest bardzo ważnym elementem w związku,lecz wszystko zależy od indywidualnego poglądu danej pary i uważam,że jest wiele osób,par dla których bardziej niż seks liczy się wzajemne zrozumienie oraz bycie ze sobą
Konto usunięte
06.02.2010 r. 07:48:54
Niedzwiadek
Witaj nie wszystko sie kreci wokuł sexu
zwiazki nie polegaja tylko na sexie i nie powinny sie natym opierac bo taki zwiazek zaraz sie rozsypie.
Zwiazek powinien byc budowany na zaufaniu szczerosci wiernosci wspieraniu sie w karzdej chwili i innych składnikach, sex terz jest ważny w zwiazku ale nie na tyle wazny co szczerosc i wiernosc..sex jest tylko dodadkiem do tego wszystkiego.
Unkownboy
06.02.2010 r. 20:02:42
Nie uważam że brak seksu w związku musi być powodem zakończenia związku... Zależy od tego, z jakiego powodu "tego seksu" nie ma... U mnie związki kończą się zarówno gdy w nich seks jest i gdy go nie ma... W każdym razie nie to jest dla mnie kwestią "decydującą" o wartości relacji...
Miłego wieczoru...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 20:23:08
A związek bez miłości ma szansę na przetrwanie ?
Unkownboy
06.02.2010 r. 20:26:11
Relacje bez miłości tak... Ale czy można je nazwać związkiem... Hmmm... Przyjacielskim? Tak, choć prawdziwa przyjaźń jest jakimś (co najmniej) substytutem miłości... W moim przekonaniu...
Unkownboy
06.02.2010 r. 20:29:32
Choć spotyka się związki (małżeńskie) z rozsądku... Z "myślą o dzieciach"... Ale to inny aspekt...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 20:53:32
zwiazek to i sex to jest całosc i dopelnienie jego z obu stron...
ja osobiscie nie chciał bym byc w takiej sytuacji ze swoja partnerka
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:00:07
Tak Stiv, tylko nie uważasz, że czasem warto uszanować Kobietę, gdy ona chce czekać do ślubu, albo z innych powodów nie "dopuszcza" w myśl przysięgi małżeńskiej:
"i nie dopuszczę Cię aż do śmierci"
SEXYMENYO
06.02.2010 r. 21:13:40
jak można czekać z sexem do ślubu , chyba że są to **cenzura** nięci z jakiejś sekty religijnej co słuchają wszystkich głupot które im mówi kościół
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:16:50
sexy jak ci jakiś ksiądz powie żebyś nie wychodził na przeciw pędzącemu tirowi nie ufaj mu
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:17:45
Sexymeno nie wiem czy całkiem świadomie, ale właśnie mnie obrażasz i moją "byłą" też, no i moją mamę przy okazji i wiele innych wspaniałych kobiet, które znam... Chęć czekania do ślubu wcale nie musi wynikać z przekonań religijnych...
A tak poza wszystkim zastosowałeś wykluczenie: osoby z sekty religijnej nie słuchają tego co mówi im kościół (w domyśle katolicki - jak mniemam)...
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:19:43
jacoarni słuszna uwaga
rysiek67 mam nadzieję że kolegi o bycie tirówką nie podejrzewasz
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:29:15
w życiu... warszawy nikogo o nic nie podejrzewam nawet o posiadanie rozumu jakiekolwiek by to miało nieść konsekwencje
SEXYMENYO
06.02.2010 r. 21:29:44
rysiek67 to jest ina sytuacja i ina rzecz nie mieszaj seksu czy miłości z tirem czy księdzem bo to ine rzeczy są , unkownboy sam się obraziłeś , o tobie nic nie pisałem , a jeżeli jakaś czy ktoś czeka nie z przekonań religijnych to jest ina sprawa , no to są sekty takie że jak kościół powie nie używajcie przerwatyw to będą wszyscy słuchać i nie będą tego używać głupota a nie wiara kościelna , a jacoarni dobrze napisał
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:29:48
buahahah
nie znam zadnej dziewczyny ktura czeka na sex az do slubu bez kitu...
nie te czasy
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:35:08
Stiv to że Ty nie znasz nie znaczy że nie istnieją SEXY nie zamierzałem niczego mieszać równie dobrze w miejsce tira można podstawić np kolej żelazną nie w tym rzecz ksiądz był natomiast użyty celowo
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:36:51
Sexymenyo Ty obraziłeś swoimi słowami... Bo ja ludzi, którzy są wierni "ideałom" p...........mi nie nazwałem...
Rysiek nie miesza księdza i TIRów jako argumentów, tylko jako aluzję, trochę chyba nie zrozumiałeś... I następny post z przekąsem też napisał...
Stiv, a ja mam przyjemność kilka znać, gdybyś je "spotkał" nigdy byś nie przypuszczał że tak jest... Gdybym ich tak dobrze nie znał, byłbym w ciężkim szoku... No i ja mam za sobą, krótki bo krótki, ale jednak związek bez seksu... Ale sypialiśmy w jednym łóżku i uwierz mi, że jakichś szczególnych trudności nie miałem w opanowaniu się... Dla takiej kobiety mógłbym to powtórzyć... Bez zastanowienia...
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:38:28
Sexymenyo a tak na marginesie, trochę masz dziwny światopogląd i pojęcie pewnych spraw... Jak sekta to nie kościół... To dwie "sprzeczne" w sensie ideologiczno-formalnym instytucje jeśli tak to można nazwać...
Anka
06.02.2010 r. 21:38:53
Jak dla mnie to nie,ja bym tak nie mogła bez sexu,ale istnieja takie białe związki
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:42:48
Anka, ale jeśli trafiłabyś na mężczyznę, który tylko poza seksem nie spełniał Twoich wymagań/oczekiwań, etc, to byś się z nim nie związała, gdybyś miała np. pewność że po oświadczynach/ślubie będziesz miała realną szansę "na wszystko" ale gwóźdź
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:46:13
Aniu teraz dostaniesz tysiące wiadomości na skrzynkę od nawiedzonych onanistów którzy śnią we dnie i w nocy żeby grabę zamienić na babę a jako że autor tematu nie nadmienił ni słowem że chodzi o związek w którym ma być celibat po zgon myślę że chodziło mu o czas jakiś tylko ludzie nie są psami i nie muszą się popychać po trawnikach kiedy feromony owładną ich organizmy myślę że to całkiem realna sprawa przez czas jakiś i tyle
Anka
06.02.2010 r. 21:46:22
Wiesz jednak nie,nie byłam bym ani z jednym ani z drugim...preferuję hahah fuul service,szukałabym kogos kto mi odpowiada w życiu i pokocha ale też lubi sex
Anka
06.02.2010 r. 21:47:35
Rysiu to poblokuję hahah i tak mam długa listę,bez tego posta piszą ,większośc pewnie z nudów ...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:50:58
obawiam się że to nie z nudów niestety spora część tych pisarzy klepie w klawisze tak jak myśli na szczęście w sieci są blokady a w realu bejsbole i policja
Unkownboy
06.02.2010 r. 21:50:58
Ale to, że ktoś nie chce nie znaczy że nie lubi
A jeśli mężczyzna z którym jesteś nagle zachoruje, to go zostawisz bo nie można się seksować? Sorki że tak brutalnie rozmowę prowadzę...
Rysiek, ja uważam że jeśli się naprawdę chce związku z daną osobą i się naprawdę szanuje ją i się "kocha" cokolwiek to znaczy, to naprawdę stać nas na wiele "poświęceń"...
Sexymenyo - chyba się zmyłeś - to, że ktoś ma inne poglądy niż Ty nie daje Ci prawa go oceniać i tak się zachowywać... Tym bardziej, jeśli nikogo nimi nie krzywdzi...
Anka
06.02.2010 r. 21:53:28
Jezeli bym go kochała i by zachorował to bym go nie zostawiła.ale co z tym brakiem sexu bym poczęła to niewiem,cięzko taką sytuację wyobrazić sobie...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:53:28
myślimy podobnie panie Michale
Anka
06.02.2010 r. 21:54:36
A wiecie wczoraj napisał do mnie pan 57 lat hahah i pierwszy raz odpisałam takiemu haha że jestem za duża aby mnie adoptował..heheh i zablokowałam zaraz hahah
Konto usunięte
06.02.2010 r. 21:58:29
widocznie ducha ma młodszego niż wskazuje na to metryka
W jakim stopniu w związku liczy sie sex wg was??Czy zwiazek bez sexu ma szansę na przetrwanie??
seks na pewno jest bardzo ważnym elementem w związku,lecz wszystko zależy od indywidualnego poglądu danej pary i uważam,że jest wiele osób,par dla których bardziej niż seks liczy się wzajemne zrozumienie oraz bycie ze sobą
Niedzwiadek
Witaj nie wszystko sie kreci wokuł sexu
zwiazki nie polegaja tylko na sexie i nie powinny sie natym opierac bo taki zwiazek zaraz sie rozsypie.
Zwiazek powinien byc budowany na zaufaniu szczerosci wiernosci wspieraniu sie w karzdej chwili i innych składnikach, sex terz jest ważny w zwiazku ale nie na tyle wazny co szczerosc i wiernosc..sex jest tylko dodadkiem do tego wszystkiego.
Nie uważam że brak seksu w związku musi być powodem zakończenia związku... Zależy od tego, z jakiego powodu "tego seksu" nie ma... U mnie związki kończą się zarówno gdy w nich seks jest i gdy go nie ma... W każdym razie nie to jest dla mnie kwestią "decydującą" o wartości relacji...
Miłego wieczoru...
A związek bez miłości ma szansę na przetrwanie ?
Relacje bez miłości tak... Ale czy można je nazwać związkiem... Hmmm... Przyjacielskim? Tak, choć prawdziwa przyjaźń jest jakimś (co najmniej) substytutem miłości... W moim przekonaniu...
Choć spotyka się związki (małżeńskie) z rozsądku... Z "myślą o dzieciach"... Ale to inny aspekt...
zwiazek to i sex to jest całosc i dopelnienie jego z obu stron...
ja osobiscie nie chciał bym byc w takiej sytuacji ze swoja partnerka
Tak Stiv, tylko nie uważasz, że czasem warto uszanować Kobietę, gdy ona chce czekać do ślubu, albo z innych powodów nie "dopuszcza"
w myśl przysięgi małżeńskiej:
"i nie dopuszczę Cię aż do śmierci"
jak można czekać z sexem do ślubu , chyba że są to **cenzura** nięci z jakiejś sekty religijnej co słuchają wszystkich głupot które im mówi kościół
Sexymeno nie wiem czy całkiem świadomie, ale właśnie mnie obrażasz i moją "byłą" też, no i moją mamę przy okazji i wiele innych wspaniałych kobiet, które znam... Chęć czekania do ślubu wcale nie musi wynikać z przekonań religijnych...
A tak poza wszystkim zastosowałeś wykluczenie: osoby z sekty religijnej nie słuchają tego co mówi im kościół (w domyśle katolicki - jak mniemam)...
jacoarni słuszna uwaga
mam nadzieję że kolegi o bycie tirówką nie podejrzewasz
rysiek67
w życiu... warszawy nikogo o nic nie podejrzewam
nawet o posiadanie rozumu
jakiekolwiek by to miało nieść konsekwencje
rysiek67 to jest ina sytuacja i ina rzecz nie mieszaj seksu czy miłości z tirem czy księdzem bo to ine rzeczy są , unkownboy sam się obraziłeś , o tobie nic nie pisałem , a jeżeli jakaś czy ktoś czeka nie z przekonań religijnych to jest ina sprawa , no to są sekty takie że jak kościół powie nie używajcie przerwatyw to będą wszyscy słuchać i nie będą tego używać głupota a nie wiara kościelna , a jacoarni dobrze napisał
buahahah
nie znam zadnej dziewczyny ktura czeka na sex az do slubu bez kitu...
nie te czasy
Stiv to że Ty nie znasz nie znaczy że nie istnieją
SEXY nie zamierzałem niczego mieszać równie dobrze w miejsce tira można podstawić np kolej żelazną
nie w tym rzecz ksiądz był natomiast użyty celowo
Sexymenyo Ty obraziłeś swoimi słowami... Bo ja ludzi, którzy są wierni "ideałom" p...........mi nie nazwałem...
i uwierz mi, że jakichś szczególnych trudności nie miałem w opanowaniu się... Dla takiej kobiety mógłbym to powtórzyć... Bez zastanowienia...
Rysiek nie miesza księdza i TIRów jako argumentów, tylko jako aluzję, trochę chyba nie zrozumiałeś... I następny post z przekąsem też napisał...
Stiv, a ja mam przyjemność kilka znać, gdybyś je "spotkał" nigdy byś nie przypuszczał że tak jest... Gdybym ich tak dobrze nie znał, byłbym w ciężkim szoku... No i ja mam za sobą, krótki bo krótki, ale jednak związek bez seksu... Ale sypialiśmy w jednym łóżku
Sexymenyo a tak na marginesie, trochę masz dziwny światopogląd i pojęcie pewnych spraw... Jak sekta to nie kościół... To dwie "sprzeczne" w sensie ideologiczno-formalnym instytucje jeśli tak to można nazwać...
Jak dla mnie to nie,ja bym tak nie mogła bez sexu,ale istnieja takie białe związki
Anka, ale jeśli trafiłabyś na mężczyznę, który tylko poza seksem nie spełniał Twoich wymagań/oczekiwań, etc, to byś się z nim nie związała, gdybyś miała np. pewność że po oświadczynach/ślubie będziesz miała realną szansę "na wszystko"
ale gwóźdź
Wiesz jednak nie,nie byłam bym ani z jednym ani z drugim...preferuję hahah fuul service,szukałabym kogos kto mi odpowiada w życiu i pokocha ale też lubi sex
Rysiu to poblokuję hahah i tak mam długa listę,bez tego posta piszą ,większośc pewnie z nudów ...
Ale to, że ktoś nie chce nie znaczy że nie lubi
A jeśli mężczyzna z którym jesteś nagle zachoruje, to go zostawisz bo nie można się seksować? Sorki że tak brutalnie rozmowę prowadzę...
Rysiek, ja uważam że jeśli się naprawdę chce związku z daną osobą i się naprawdę szanuje ją i się "kocha" cokolwiek to znaczy, to naprawdę stać nas na wiele "poświęceń"...
Sexymenyo - chyba się zmyłeś - to, że ktoś ma inne poglądy niż Ty nie daje Ci prawa go oceniać i tak się zachowywać... Tym bardziej, jeśli nikogo nimi nie krzywdzi...
Jezeli bym go kochała i by zachorował to bym go nie zostawiła.ale co z tym brakiem sexu bym poczęła to niewiem,cięzko taką sytuację wyobrazić sobie...
A wiecie wczoraj napisał do mnie pan 57 lat hahah i pierwszy raz odpisałam takiemu haha że jestem za duża aby mnie adoptował..heheh i zablokowałam zaraz hahah
widocznie ducha ma młodszego niż wskazuje na to metryka