Cześć, coś Wam opowiem...
sylwia jest o rok starsza ode mnie i jest moją kuzynką. Zawsze mi się podobała. Miała ładną twarz i nogi, zgrabny tyłeczek i śliczne cycuszki. W któreś święta przyjechała do mnie i była u mnie kilka godzin. Miała na sobie jasną bluzeczkę z dość dużym dekoltem i czarną spódniczkę za kolana. Zaproponowałem jej obejrzenie jakiegoś filmu. Zgodziła się i poszliśmy do mojego pokoju. Usiadła na fotelu przy biurku, a ja zacząłem włączać film. Nagle zobaczyłem coś wspaniałego. Dekolt w bluzeczce Sylwii odchylił się i ujrzałem dwa śliczne cycuszki ukryte pod białym staniczkiem. Penis zaczął robić mi się twardy. Czułem ogromne podniecenie. Włączyłem w końcu ten film, i spojrzawszy jeszcze raz na piersi kuzynki usiadłem w fotelu. Film trwał około półtorej godziny. Przed końcem poszedłem po coś do kuchni, a gdy wracałem zobaczyłem, że starszyzna już powoli odlatuje do krainy snów. Poszedłem do pokoju i usiadłem na fotelu. Film już się skończył. Siedzieliśmy jakiś czas w ciszy, aż w końcu Sylwia spytała:
- Podobają ci się moje cycuszki?
Zupełnie mnie zatkało i nie wiedziałem co mam powiedzieć, lecz ona ciągnęła dalej.
- Nie musisz udawać. Widziałam jak na nie patrzyłeś.
- Przepraszam. Nie wiedziałem, że to zauważysz - odparłem
- Nic nie szkodzi. A może chcesz je zobaczyć w całej okazałości? - spytała
Teraz to już zupełnie byłem oszołomiony. Moja o rok starsza kuzynka chce mi pokazać swoje cycki, a ja nie wiem co mam powiedzieć. W końcu powiedziałem:
- Czemu nie?
Sylwia wstała i zbliżyła się do mnie. Usiadła okrakiem na moich kolanach, twarzą do mnie. Spódniczka trochę jej przeszkadzała, więc ją podwinęła. Miała śliczne białe figi i nie miała rajstop. Objąłem jej biodra i spojrzałem w oczy. Uśmiechnęła się i wyzywająco oblizała wargi języczkiem. Kutas już mi kompletnie stwardniał, a Sylwia to poczuła bo zaczęła się lekko wiercić. Nasze usta spotkały się. Wepchnęła mi język do moich ust i namiętnie mnie całowała. Powoli zacząłem całować jej szyję i ramiona, starając się odchylić nieco bluzkę. Nie musiałem się bać, że ktoś wejdzie, ponieważ wszyscy byli nieźle wstawieni. Na chwilę przerwałem. Położyłem dłonie na jej cycuszkach i zacząłem je głaskać. Bez namysłu rozpiąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się dwie cudowne kuleczki ukryte w białym staniczku. Językiem zacząłem zsuwać jej ramiączka od stanika. Całowałem jej ramiona, szyję, i zacząłem lizać cycki. Wsuwałem język w rowek pomiędzy piersiami. Sylwii się to podobało, ponieważ mocniej mnie do siebie przysunęła. Zdjęła mi koszulkę, a ja zsunąłem jej stanik. Jej sutki koloru różowego były już twarde. Moje dłonie ugniatały te cuda. Lizałem je i brałem do ust.
Po pewnym czasie poczułem wilgoć na spodniach. Pomyślałem że się spuściłem, lecz włożywszy dłoń pod cipkę Sylwii poczułem, że jej majtki są zupełnie mokre, a kropelki soków z jej cipki spływały jej po udach.
- Wylizać ci szparkę? - spytałem
- O tak - odpowiedziała Sylwia
Wstała z moich kolan i zamieniliśmy się miejscami. Teraz ona siedziała na fotelu, a ja klękałem między jej nogami, które szeroko rozwarła. Zsunąłem jej majteczki i ujrzałem śliczną cipke. Była nieźle owłosiona. Rozgarnąłem jej włoski i zacząłem dobierać się językiem do jej norki. Cudownie pachniała. Wsuwałem jej do środka palce i pieściłem ją.
- O tak, jeszcze, mocniej- jęczała Sylwia.
pawelll
04.02.2010 r. 16:59:28
Lizałem jej cipke, a moja ręka zaczęła zbliżać się do odbytu Sylwii. W końcu jeden palec wślizgnął się do środka. Zapragnąłem ją zerżnąć. Wstałem i zacząłem zdejmować spodnie.
- Pomogę ci- odezwała się Sylwia.
Szybko zdjęła mi spodnie i bokserki. Mojego fiuta z początku masowała ręką, lecz później włożyła go sobie do buzi i zaczęła namiętnie ssać. Było wspaniale. Własna kuzynka robiła mi loda. Poczułem że zaraz dojdę do orgazmu. Ona też to poczuła i zaczęła mocniej masować pałę. Tuż przed końcem Sylwia wyjęła penisa z ust, lecz trzymała go przy ustach, które miała szeroko otwarte. Zupełnie jakby chciała napić się spermy. Nie myliłem się. Gdy wystrzeliłem Sylwia natychmiast zaczęła spijac moje soki. Wystawiła języczek, lecz to nie pomogło i część spermy spływała jej z ust. Spływała po brodzie, szyji i piersiach. Wzięła główkę penisa do buzi i wylizała ze spermy. Moja pała pod wpływem lizania znowu zrobiła się twarda. Kazałem jej położyć się na fotelu i zozszerzyć nogi. Szybko wykonała polecenie i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Sylwia jękneła i pojawiła się krew. Jej błona dziewicza została przerwana. Nigdy bym nie przypuszczał, że jest dziewicą. Zwłaszcza po tym jak obrabiała mi laskę. Ale może oglądała dużo pornoli? Sylwia jęczała i wiła się z rozkoszy. Wchodziłem w nią na całą długość penisa. Rżnąłem ją tak chyba pięć minut i wystrzeliłem. Wygieła się w łuk i dostała kolejnego orgazmu. Gdy wyciągałem **cenzura** a sperma wypływała na zewnątrz. Włoski miała pozlepiane od lepkiego płynu, a cipkę porządnie rozepchaną. Opadłem na podłogę. Penis również mi opadł, lecz Sylwia nie miała dość. Doprowadziła go do stanu używalności i kucnęła nade mną okrakiem. Złapała **cenzura** a i nakierowała na dupkę. Próbowała się nadziać lecz kakaowe oczko stawiało opór. Za którymś razem udało się. Usiadła na mnie mając mojego fiura w tyłeczku. Nie ruszała się. Minęło trochę czasu zanim zaczęła wykonywać ruchy. Czułem jaką ma ciasną dupkę. Obciąłem jej cycki i zacząłem je pieścić, jedna ręka podążyła w stronę cipki. Włożyłem w nią jednego palca. Byłsa jeszcze cała w spermie. Gdy wyjąłem palec, Sylwia wzięła go do buzi i oblizała. Spermę z twarzy, szyi i piersi już dawno zebrała palcem i wylizała. Nagle gwałtownie uniosła tyłek, potem gwałtownie go opuściła. Widocznie chciała przeżyć kolejny orgazm. Podskakiwała jęcząc tak głośno, że bałem się, że ktoś może usłyszeć naszą orgię. Stało się. Ładunek spermy dotarł do miejsca przeznaczenia. Sylwia drżała z podniecenia. Oparła się o mnie i przez około trzy minuty siedziała z moim **cenzura** em w tyłku. W końcu wstała i powiedziała:
- Teraz ci go obczyszczę.
I wzięła się za lizanie. Mój **cenzura** był zabrudzony spermą i mieszaniną kupki. Sylwia się tym nie przejmowała i czyściła go. Ściągnęła napletek i językiem zebrała to, co pod nim było.
Na koniec Sylwia założyła ubranie i pożegnała się z przyjacielem jej cipki. Dała mu porządnego całusa w czubeczek i zapowiedziała ciąg dalszy. Po dziesięciu minutach opuściła mój dom.
Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będziemy sami.
pawelll
04.02.2010 r. 17:10:06
to fakt dokonany..
Anka
04.02.2010 r. 19:27:36
No fantazja go poniosła
Konto usunięte
04.02.2010 r. 19:30:29
A był w tej bajce smok z trzema głowami???? a znasz bajke o tymi????
Konto usunięte
04.02.2010 r. 22:44:42
Paweł ty to jakiś erotoman-wierszoklepa . Żal.pl
Konto usunięte
04.02.2010 r. 23:03:37
hahaahah ale bajkaa na dobraanoc
taka sobie
04.02.2010 r. 23:07:41
hehheeh do psychiatryka z nim
Konto usunięte
04.02.2010 r. 23:12:22
żal to czytac
taka sobie
04.02.2010 r. 23:14:09
moze mu sie sniło biedaczek
Konto usunięte
04.02.2010 r. 23:19:06
sen ha ha najprawdopodobniej
Konto usunięte
04.02.2010 r. 23:23:07
ale żeby takie brednie na forum
taka sobie
04.02.2010 r. 23:23:11
chłopak chciał sobie pomyc zeby mu sie lzej zrobiła to pomay ł
Konto usunięte
05.02.2010 r. 00:13:20
DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ........
TEN KOLES NIE O MNIE PISZE!!!!!!!!!!!!!! ...ZASTANÓWCIE SIE DO **cenzura** Y NEDZY O CZYM WY MYSLICIE !!!!!!!
SEXYMENYO
05.02.2010 r. 00:25:38
o tobie też mógł
Konto usunięte
05.02.2010 r. 00:32:25
buahahahah
nie ma jak to zajeb...wyobraznia...
kolo pobil rekord w dlugosci posta
Unkownboy
05.02.2010 r. 17:20:04
Sama treść taka sobie jeśli chodzi o jej wartość w sensie autentyczności, choć tak naprawdę nie znamy kolegi, wszystko jest możliwe...
Jednak autor wykazał się dość dużym talentem, myślę pawelll że powinieneś wziąć się do roboty i jakieś dłuższe opowiadanie napisać, choć może postaraj się żeby seks zajmował w nim nieco mniej miejsca, w każdym razie ciekawie i obrazowo potrafisz opisać (jakby nie było) rzeczywistość (nie mnie oceniać czy realną czy wyimaginowaną)...
Choć właśnie nasunęło mi się pytanie, czy jest to Twój jednorazowy "wytwór" z przypadku, czy może przejaw rzeczywistego talentu... Namieszałeś gościu w każdym razie...
Miłego dnia wszystkim...
A właściwie popołudnia...
Cześć, coś Wam opowiem...
sylwia jest o rok starsza ode mnie i jest moją kuzynką. Zawsze mi się podobała. Miała ładną twarz i nogi, zgrabny tyłeczek i śliczne cycuszki. W któreś święta przyjechała do mnie i była u mnie kilka godzin. Miała na sobie jasną bluzeczkę z dość dużym dekoltem i czarną spódniczkę za kolana. Zaproponowałem jej obejrzenie jakiegoś filmu. Zgodziła się i poszliśmy do mojego pokoju. Usiadła na fotelu przy biurku, a ja zacząłem włączać film. Nagle zobaczyłem coś wspaniałego. Dekolt w bluzeczce Sylwii odchylił się i ujrzałem dwa śliczne cycuszki ukryte pod białym staniczkiem. Penis zaczął robić mi się twardy. Czułem ogromne podniecenie. Włączyłem w końcu ten film, i spojrzawszy jeszcze raz na piersi kuzynki usiadłem w fotelu. Film trwał około półtorej godziny. Przed końcem poszedłem po coś do kuchni, a gdy wracałem zobaczyłem, że starszyzna już powoli odlatuje do krainy snów. Poszedłem do pokoju i usiadłem na fotelu. Film już się skończył. Siedzieliśmy jakiś czas w ciszy, aż w końcu Sylwia spytała:
- Podobają ci się moje cycuszki?
Zupełnie mnie zatkało i nie wiedziałem co mam powiedzieć, lecz ona ciągnęła dalej.
- Nie musisz udawać. Widziałam jak na nie patrzyłeś.
- Przepraszam. Nie wiedziałem, że to zauważysz - odparłem
- Nic nie szkodzi. A może chcesz je zobaczyć w całej okazałości? - spytała
Teraz to już zupełnie byłem oszołomiony. Moja o rok starsza kuzynka chce mi pokazać swoje cycki, a ja nie wiem co mam powiedzieć. W końcu powiedziałem:
- Czemu nie?
Sylwia wstała i zbliżyła się do mnie. Usiadła okrakiem na moich kolanach, twarzą do mnie. Spódniczka trochę jej przeszkadzała, więc ją podwinęła. Miała śliczne białe figi i nie miała rajstop. Objąłem jej biodra i spojrzałem w oczy. Uśmiechnęła się i wyzywająco oblizała wargi języczkiem. Kutas już mi kompletnie stwardniał, a Sylwia to poczuła bo zaczęła się lekko wiercić. Nasze usta spotkały się. Wepchnęła mi język do moich ust i namiętnie mnie całowała. Powoli zacząłem całować jej szyję i ramiona, starając się odchylić nieco bluzkę. Nie musiałem się bać, że ktoś wejdzie, ponieważ wszyscy byli nieźle wstawieni. Na chwilę przerwałem. Położyłem dłonie na jej cycuszkach i zacząłem je głaskać. Bez namysłu rozpiąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się dwie cudowne kuleczki ukryte w białym staniczku. Językiem zacząłem zsuwać jej ramiączka od stanika. Całowałem jej ramiona, szyję, i zacząłem lizać cycki. Wsuwałem język w rowek pomiędzy piersiami. Sylwii się to podobało, ponieważ mocniej mnie do siebie przysunęła. Zdjęła mi koszulkę, a ja zsunąłem jej stanik. Jej sutki koloru różowego były już twarde. Moje dłonie ugniatały te cuda. Lizałem je i brałem do ust.
Po pewnym czasie poczułem wilgoć na spodniach. Pomyślałem że się spuściłem, lecz włożywszy dłoń pod cipkę Sylwii poczułem, że jej majtki są zupełnie mokre, a kropelki soków z jej cipki spływały jej po udach.
- Wylizać ci szparkę? - spytałem
- O tak - odpowiedziała Sylwia
Wstała z moich kolan i zamieniliśmy się miejscami. Teraz ona siedziała na fotelu, a ja klękałem między jej nogami, które szeroko rozwarła. Zsunąłem jej majteczki i ujrzałem śliczną cipke. Była nieźle owłosiona. Rozgarnąłem jej włoski i zacząłem dobierać się językiem do jej norki. Cudownie pachniała. Wsuwałem jej do środka palce i pieściłem ją.
- O tak, jeszcze, mocniej- jęczała Sylwia.
Lizałem jej cipke, a moja ręka zaczęła zbliżać się do odbytu Sylwii. W końcu jeden palec wślizgnął się do środka. Zapragnąłem ją zerżnąć. Wstałem i zacząłem zdejmować spodnie.
- Pomogę ci- odezwała się Sylwia.
Szybko zdjęła mi spodnie i bokserki. Mojego fiuta z początku masowała ręką, lecz później włożyła go sobie do buzi i zaczęła namiętnie ssać. Było wspaniale. Własna kuzynka robiła mi loda. Poczułem że zaraz dojdę do orgazmu. Ona też to poczuła i zaczęła mocniej masować pałę. Tuż przed końcem Sylwia wyjęła penisa z ust, lecz trzymała go przy ustach, które miała szeroko otwarte. Zupełnie jakby chciała napić się spermy. Nie myliłem się. Gdy wystrzeliłem Sylwia natychmiast zaczęła spijac moje soki. Wystawiła języczek, lecz to nie pomogło i część spermy spływała jej z ust. Spływała po brodzie, szyji i piersiach. Wzięła główkę penisa do buzi i wylizała ze spermy. Moja pała pod wpływem lizania znowu zrobiła się twarda. Kazałem jej położyć się na fotelu i zozszerzyć nogi. Szybko wykonała polecenie i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Sylwia jękneła i pojawiła się krew. Jej błona dziewicza została przerwana. Nigdy bym nie przypuszczał, że jest dziewicą. Zwłaszcza po tym jak obrabiała mi laskę. Ale może oglądała dużo pornoli? Sylwia jęczała i wiła się z rozkoszy. Wchodziłem w nią na całą długość penisa. Rżnąłem ją tak chyba pięć minut i wystrzeliłem. Wygieła się w łuk i dostała kolejnego orgazmu. Gdy wyciągałem **cenzura** a sperma wypływała na zewnątrz. Włoski miała pozlepiane od lepkiego płynu, a cipkę porządnie rozepchaną. Opadłem na podłogę. Penis również mi opadł, lecz Sylwia nie miała dość. Doprowadziła go do stanu używalności i kucnęła nade mną okrakiem. Złapała **cenzura** a i nakierowała na dupkę. Próbowała się nadziać lecz kakaowe oczko stawiało opór. Za którymś razem udało się. Usiadła na mnie mając mojego fiura w tyłeczku. Nie ruszała się. Minęło trochę czasu zanim zaczęła wykonywać ruchy. Czułem jaką ma ciasną dupkę. Obciąłem jej cycki i zacząłem je pieścić, jedna ręka podążyła w stronę cipki. Włożyłem w nią jednego palca. Byłsa jeszcze cała w spermie. Gdy wyjąłem palec, Sylwia wzięła go do buzi i oblizała. Spermę z twarzy, szyi i piersi już dawno zebrała palcem i wylizała. Nagle gwałtownie uniosła tyłek, potem gwałtownie go opuściła. Widocznie chciała przeżyć kolejny orgazm. Podskakiwała jęcząc tak głośno, że bałem się, że ktoś może usłyszeć naszą orgię. Stało się. Ładunek spermy dotarł do miejsca przeznaczenia. Sylwia drżała z podniecenia. Oparła się o mnie i przez około trzy minuty siedziała z moim **cenzura** em w tyłku. W końcu wstała i powiedziała:
- Teraz ci go obczyszczę.
I wzięła się za lizanie. Mój **cenzura** był zabrudzony spermą i mieszaniną kupki. Sylwia się tym nie przejmowała i czyściła go. Ściągnęła napletek i językiem zebrała to, co pod nim było.
Na koniec Sylwia założyła ubranie i pożegnała się z przyjacielem jej cipki. Dała mu porządnego całusa w czubeczek i zapowiedziała ciąg dalszy. Po dziesięciu minutach opuściła mój dom.
Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będziemy sami.
to fakt dokonany..
No fantazja go poniosła
A był w tej bajce smok z trzema głowami???? a znasz bajke o tymi????
Paweł ty to jakiś erotoman-wierszoklepa . Żal.pl
hahaahah ale bajkaa na dobraanoc
hehheeh do psychiatryka z nim
żal to czytac
ale żeby takie brednie na forum
chłopak chciał sobie pomyc zeby mu sie lzej zrobiła to pomay
ł
DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ........
TEN KOLES NIE O MNIE PISZE!!!!!!!!!!!!!! ...ZASTANÓWCIE SIE DO **cenzura** Y NEDZY O CZYM WY MYSLICIE !!!!!!!
o tobie też mógł
buahahahah
nie ma jak to zajeb...wyobraznia...
kolo pobil rekord w dlugosci posta
Sama treść taka sobie jeśli chodzi o jej wartość w sensie autentyczności, choć tak naprawdę nie znamy kolegi, wszystko jest możliwe...
Jednak autor wykazał się dość dużym talentem, myślę pawelll że powinieneś wziąć się do roboty i jakieś dłuższe opowiadanie napisać, choć może postaraj się żeby seks zajmował w nim nieco mniej miejsca, w każdym razie ciekawie i obrazowo potrafisz opisać (jakby nie było) rzeczywistość (nie mnie oceniać czy realną czy wyimaginowaną)...
Choć właśnie nasunęło mi się pytanie, czy jest to Twój jednorazowy "wytwór" z przypadku, czy może przejaw rzeczywistego talentu... Namieszałeś gościu w każdym razie...
Miłego dnia wszystkim...
A właściwie popołudnia...