tak na prawdę to nie znajdziecie swojej połowy żyćia na żadnym portalu randkowym co sądzicie o tym jak ktos znalazł niech da znać
Konto usunięte
29.01.2010 r. 23:31:33
oj połówy to w sklepie monopolowym
Unkownboy
29.01.2010 r. 23:31:56
Szymon, ale co my Ci mamy napisać? Przecież Ty to doskonale wiesz...
Konto usunięte
29.01.2010 r. 23:36:54
Ta ja 2 połówki poproszę,
musze się zrelakcawać
Unkownboy
29.01.2010 r. 23:38:09
No tak wódka po spotkaniu z co niektórymi tutaj wydaje się być jedynym sensownym rozwiązaniem
Czasem fajnie popitolić z pełną premedytacją
John
29.01.2010 r. 23:48:41
wiesz, zadałeś bardzo trudne pytanie.
Unkownboy
29.01.2010 r. 23:53:22
Zwłaszcza że poprzedził je odpowiedzią... Chyba że to niefortunnie sformułowana hipoteza do obalenia
Konto usunięte
29.01.2010 r. 23:58:31
Też coś tak czuje że chce żebyśmy go o tym przekonali
Konto usunięte
29.01.2010 r. 23:59:32
Powiem tyle, ja znalazłem.
A ty jak sobie chcesz to szukaj a jak nie to nie
RaFaŁ
29.01.2010 r. 23:59:32
ogolnie ciezko powiedziec by moc znalesc kogos w sieci w momencie gdy w realu milosc zaczyna zanikac... ("milosc nie istnieje, trzeba robic melanz i nie przyzwyczajac sie")
ale zycie nie jest proste i do tej regoly da nam wyjatki szczesliwych par , ktore poznaly sie w sieci...
Unkownboy
30.01.2010 r. 00:05:57
Wątek mniej więcej ma charakter czegoś na wzór:
W totka i tak nigdy nie trafisz 6.
Jeśli ktoś trafił niech napisze jak to jest...
P.S. Tylko nie wiedzieć czemu tyle osób gra w totka, pomimo świadomości słabych szans na wygraną...
tak na prawdę to nie znajdziecie swojej połowy żyćia na żadnym portalu randkowym co sądzicie o tym jak ktos znalazł niech da znać
oj połówy to w sklepie monopolowym
Szymon, ale co my Ci mamy napisać? Przecież Ty to doskonale wiesz...
Ta ja 2 połówki poproszę,
musze się zrelakcawać
No tak wódka po spotkaniu z co niektórymi tutaj wydaje się być jedynym sensownym rozwiązaniem
Czasem fajnie popitolić z pełną premedytacją
wiesz, zadałeś bardzo trudne pytanie.
Zwłaszcza że poprzedził je odpowiedzią... Chyba że to niefortunnie sformułowana hipoteza do obalenia
Też coś tak czuje że chce żebyśmy go o tym przekonali
Powiem tyle, ja znalazłem.
A ty jak sobie chcesz to szukaj a jak nie to nie
ogolnie ciezko powiedziec by moc znalesc kogos w sieci w momencie gdy w realu milosc zaczyna zanikac... ("milosc nie istnieje, trzeba robic melanz i nie przyzwyczajac sie")
, ktore poznaly sie w sieci...
ale zycie nie jest proste i do tej regoly da nam wyjatki szczesliwych par
Wątek mniej więcej ma charakter czegoś na wzór:
W totka i tak nigdy nie trafisz 6.
Jeśli ktoś trafił niech napisze jak to jest...
P.S. Tylko nie wiedzieć czemu tyle osób gra w totka, pomimo świadomości słabych szans na wygraną...
jeszcze maja nadzieje