"głupi ale przystojny czy brzydki ale kumaty?" - brzydki ale kumaty. "Brzydki ale dobry w łóżku czy aseksualny ale reprezentatywny?" - to pierwsze. "Lubiący dzieci ale biedny czy kasiasty ale mdlejący na widok pieluchy?" - może wyjdę na materialistkę, ale wybieram bogatego nielubiącego dzieci, bo... bo sama ich nie toleruję - dlatego taka odpowiedź Trudno jest wymienić najważniejsze zalety, bo wiadomo, że każdy jest inny i nie warto tutaj uogólniać. Na pewno dla mnie jest to umiejętność dyskutowania, brak tematów tabu, poczucie humoru, ambicje życiowe, wyższe wykształcenie... Wady to egoizm, egocentryzm, narcyzm, brak szacunku do innych, połączenie: skarpetki+sandały Wyszłabym na idiotkę, gdybym napisała, że wygląd się nie liczy.. Zwracam na to ogromną uwagę, więc myślę, że do zalet można dodać również ładny wygląd zewnętrzny i milą aparycje.
Konto usunięte
27.07.2009 r. 11:13:25
hmm...cecha ,której nie moge tolerować?zbytnia skłonność do zaglądania pod spódniczki (wiecie o co mi chodzi ),cecha która zrekompensuje mi jego wady?hmm...odpowiedzialność.zdecydowanie tego najbardziej pożądam w mężczyźnie.co do wyglądu może być zupełnie przeciętny bo ja też wielką panią nie jestem ,ale musi umieć ze mną rozmawiać o czymś więcej niż tylko o tym ile jego kumpel ma koni pod maską(bardzo lubię motoryzację ale nie do obłędu).W żadnym wypadku nie aseksualny! co do majętności...to chyab wolę ,żeby lubił dzieci ;p
Konto usunięte
27.07.2009 r. 15:43:01
Pytanie jak w temacie. Lepiej żeby był głupi ale przystojny czy brzydki ale kumaty? Brzydki ale dobry w łóżku czy aseksualny ale reprezentatywny? Lubiący dzieci ale biedny czy kasiasty ale mdlejący na widok pieluchy? itp. itd.
Napiszcie najważniejszą dla was zaletę faceta, która rekompensuje wszystkie wady.
i
Najgorszą wadę faceta, której nic nie zrekompensuje, nawet wszystkie inne cechy na +
Taka o zabawa. Może, któraś z was założy taki wątek dla facetów
Konto usunięte
27.07.2009 r. 15:43:01
Jak dla mnie musi mieć to coś tego nie da się tak łatwo opisać... to wychodzi w rozmowie albo podczas wspólnych spacerów.....
"głupi ale przystojny czy brzydki ale kumaty?" - brzydki ale kumaty. "Brzydki ale dobry w łóżku czy aseksualny ale reprezentatywny?" - to pierwsze. "Lubiący dzieci ale biedny czy kasiasty ale mdlejący na widok pieluchy?" - może wyjdę na materialistkę, ale wybieram bogatego nielubiącego dzieci, bo... bo sama ich nie toleruję - dlatego taka odpowiedź
Trudno jest wymienić najważniejsze zalety, bo wiadomo, że każdy jest inny i nie warto tutaj uogólniać. Na pewno dla mnie jest to umiejętność dyskutowania, brak tematów tabu, poczucie humoru, ambicje życiowe, wyższe wykształcenie... Wady to egoizm, egocentryzm, narcyzm, brak szacunku do innych, połączenie: skarpetki+sandały
Wyszłabym na idiotkę, gdybym napisała, że wygląd się nie liczy.. Zwracam na to ogromną uwagę, więc myślę, że do zalet można dodać również ładny wygląd zewnętrzny i milą aparycje.
hmm...cecha ,której nie moge tolerować?zbytnia skłonność do zaglądania pod spódniczki (wiecie o co mi chodzi
),cecha która zrekompensuje mi jego wady?hmm...odpowiedzialność.zdecydowanie tego najbardziej pożądam w mężczyźnie.co do wyglądu może być zupełnie przeciętny bo ja też wielką panią nie jestem ,ale musi umieć ze mną rozmawiać o czymś więcej niż tylko o tym ile jego kumpel ma koni pod maską(bardzo lubię motoryzację ale nie do obłędu).W żadnym wypadku nie aseksualny!
co do majętności...to chyab wolę ,żeby lubił dzieci ;p
Pytanie jak w temacie. Lepiej żeby był głupi ale przystojny czy brzydki ale kumaty? Brzydki ale dobry w łóżku czy aseksualny ale reprezentatywny? Lubiący dzieci ale biedny czy kasiasty ale mdlejący na widok pieluchy? itp. itd.
Napiszcie najważniejszą dla was zaletę faceta, która rekompensuje wszystkie wady.
i
Najgorszą wadę faceta, której nic nie zrekompensuje, nawet wszystkie inne cechy na +
Taka o zabawa. Może, któraś z was założy taki wątek dla facetów
Jak dla mnie musi mieć to coś
tego nie da się tak łatwo opisać... to wychodzi w rozmowie albo podczas wspólnych spacerów.....