To wszystko w życiu trzeba przeżyć a czy jestem za sex tak lecz zdrad nie wybaczam pozdrawiam
Konto usunięte
04.07.2009 r. 19:26:10
ups! coś wcześniej niechcąco nacisnąłem. Myślę że masz rację z punktu widzenia mężczyzny. Co do kobiet - nie man zdania. Sex moze być siłą wiodącą do następnego, wyższego, poziomu w relacji między partnerami lub czasami do jej zniszczenia. Znane są przypadki symbiozy sexu i przyjażni na wyższych poziomach relacji między partnerami ale myślę że jest to poza obszarem wątku tegoż forum.
Konto usunięte
04.07.2009 r. 21:54:03
o co Ci chodzi ? wyraź się jaśniej
Konto usunięte
05.07.2009 r. 20:23:54
na moje to to wszystko nie idzie ze sobą w parze...
...
05.07.2009 r. 20:35:47
i zdradę, bo sex przeplata się w każdym wątku życia
Konto usunięte
06.07.2009 r. 13:29:40
hymm...to zalezy w jakiej kategori chodzi o zdrade;p..mozna zdradzic przyjaciela;p niestety..
Konto usunięte
06.07.2009 r. 14:03:55
moze byc sex, moze byc przyjazn i napewno bywa zdrada, Jendak zadnej z tych spraw nie da sie polaczyc aby ktos nie ucierpial ,
Olga
06.07.2009 r. 14:11:42
Ale zaraz... Jak to: nie można połączyć seksu, zdrady i przyjaźni? Gdzie problem? Seks i związek z Panem X, zdrada z przyjacielem (Panem Y). Byleby tylko partner się nie dowiedział o romansie. Ale ogólnie to jestem raczej za. Wilk syty i owca cała...
...
06.07.2009 r. 19:19:50
i tu jest wspólny mianownik przyjaźni seksu i zdrady )
Olga
06.07.2009 r. 22:11:20
Żadna przyjaźń się nie skończy, jeżeli żona nie dowie się o romansie z przyjaciółką. Wszyscy będą z tego układu zadowoleni. Żona, bo ma męża, który ją kocha (gdyby nie kochał - dawno by odszedł), mąż, bo ma kochającą, wierną żonę i bogate życie seksualne; a kochanka, bo ma przyjaciółkę i ma seks. Dlatego zdrady są fajne - zadowalają wszystkich dopóki ktoś czegoś nie wypaple
To wszystko w życiu trzeba przeżyć a czy jestem za sex tak lecz zdrad nie wybaczam pozdrawiam
ups! coś wcześniej niechcąco nacisnąłem. Myślę że masz rację z punktu widzenia mężczyzny. Co do kobiet - nie man zdania. Sex moze być siłą wiodącą do następnego, wyższego, poziomu w relacji między partnerami lub czasami do jej zniszczenia. Znane są przypadki symbiozy sexu i przyjażni na wyższych poziomach relacji między partnerami ale myślę że jest to poza obszarem wątku tegoż forum.
o co Ci chodzi ? wyraź się jaśniej
na moje to to wszystko nie idzie ze sobą w parze...
i zdradę, bo sex przeplata się w każdym wątku życia
hymm...to zalezy w jakiej kategori chodzi o zdrade;p..mozna zdradzic przyjaciela;p niestety..
moze byc sex, moze byc przyjazn i napewno bywa zdrada, Jendak zadnej z tych spraw nie da sie polaczyc aby ktos nie ucierpial ,
Ale zaraz... Jak to: nie można połączyć seksu, zdrady i przyjaźni? Gdzie problem? Seks i związek z Panem X, zdrada z przyjacielem (Panem Y). Byleby tylko partner się nie dowiedział o romansie. Ale ogólnie to jestem raczej za. Wilk syty i owca cała...
i tu jest wspólny mianownik przyjaźni seksu i zdrady
)
Żadna przyjaźń się nie skończy, jeżeli żona nie dowie się o romansie z przyjaciółką. Wszyscy będą z tego układu zadowoleni. Żona, bo ma męża, który ją kocha (gdyby nie kochał - dawno by odszedł), mąż, bo ma kochającą, wierną żonę i bogate życie seksualne; a kochanka, bo ma przyjaciółkę i ma seks. Dlatego zdrady są fajne - zadowalają wszystkich dopóki ktoś czegoś nie wypaple
kto za
liczyć... zawsze w końcu ktoś doniesie...