Saltar al contenido
  • Facebook

Fiozofia...

  1. Mariusz 12.11.2012 08:56:42

    czy lepiej wiedzieć, czy nie wiedzieć?

  2. Kill Bill 12.11.2012 11:20:59

    lepiej wiedzieć, że nic się nie wie bo wtedy można zacząć dążyć do tego żeby wiedzieć    

  3. ewan0545 12.11.2012 11:31:41

    wole wiedzieć co jest prawdą a co klamstwem            

  4. czuły 05.02.2013 06:58:07

    czesc kaziu mysle ze lepiej warto wiedziec

  5. czuły 05.02.2013 07:05:31

    kłamstwo bardziej krzywdzi niz prawdziw szczera prawda

  6. czuły 05.02.2013 07:14:44

    mysle kaziu ze lepiej wiedziec ....

  7. czuły 05.02.2013 07:15:51

    bym wolał wiedziec na czym stoje

  8. czuły 05.02.2013 07:17:24

    powiem ci tak kaziu wole naj gorsza prawde niz słodkie kłamstwo

  9. czuły 05.02.2013 07:36:24

    nie ma problemu kaziu ... Tylko wiekszosc woli kłamac

  10. Mariusz 05.02.2013 10:15:20

    chyba lepiej nie wiedzieć,,,,,widzę....    

  11. gosikw74 06.02.2013 13:02:32

    zalezy co?? lepiej wiedziec czy nie wiedziec... czasem lepiej nie wiedziec... ale po co klamac, gdyby nie klamstwo to problemu by nie bylo... ja sie klamstwem brzydze...

  12. gosikw74 06.02.2013 13:15:42

    ja sie po prostu rozwodze    

  13. gosikw74 06.02.2013 13:20:20

    szkoda mi buta    

  14. antek 06.02.2013 14:52:09

        Złakobieto nie wzywaj swojej przyjemności na daremnie        

  15. Damira 05.02.2015 14:04:02

    Tak czy inaczej żeń się: jeśli znaj­dziesz dobrą żonę, będziesz szczęśli­wy, jeśli złą – zos­ta­niesz filozofem

    tonie ja to Sokrates    

  16. Damira 05.02.2015 14:04:32

    to byłodo Izd     ma sie rozumieć    

  17. Parisa 05.02.2015 23:21:01

    Wniosek jest prosty, jeśli chodzi o słowa Sokratesa     Viviane ma złą żonę    

  18. de sade-markiz 06.02.2015 08:57:11

    ...w pewnej kwestii z Vivane nie zgodził bym się...nie znamy samych siebie tak do końca...czasem wydaje się nam że potrafimy przewidzieć nasze reakcję w pewnych sytuacjach...nic bardziej błędnego...rozum... rozumem...a irracjonalne zachowanie...zaskakuje nas samych często...nie da się wytrenować zachowań...serce...rozum...dusza...nie spójne są...wręcz sprzeczne...    

  19. de sade-markiz 06.02.2015 13:54:41

    ...które nie delikatnie mówiąc...powodowało w nim...amplitudę pragnień...i sztywnienie...nie o karku piszę...    

  20. Parisa 06.02.2015 13:59:49

        Kogo obgadujecie?

  21. de sade-markiz 06.02.2015 14:03:32

    ...Par...to nie jest obgadywanie...to rapsodia o pięknie kobiecego ciała mówiąca...na jedne usta i flet...        

  22. Parisa 06.02.2015 14:07:47

    To możecie sobie pomarzyć...

  23. de sade-markiz 06.02.2015 14:11:06

    ...jak pomarzyć...?...człek by je łyżkami jadł...    

  24. Parisa 06.02.2015 14:13:16

    Smacznego, oby się wam nie przejadło

  25. de sade-markiz 06.02.2015 14:17:34

    ...no coś Ty...w smaku różnorakie...kolor ich nie jeden...a zapach...zatem nie grozi...    

  26. Parisa 06.02.2015 14:25:05

    co mnie to?

  27. de sade-markiz 06.02.2015 14:25:38

    ...i erupcję...w niepowołany grunt...    

  28. de sade-markiz 06.02.2015 14:30:00

            ..to masz już pozamiatane...kastracja pewna...        

  29. Parisa 06.02.2015 14:32:23

    Gorylice? Prosty człowieku...

  30. de sade-markiz 06.02.2015 14:35:46

    ...wiedziałem...masz za swoje...powinieneś myśleć po swojemu...mówiąc co chcą usłyszeć...a tak...