| W Chinach po urodzeniu drugiego dziecka ojciec podlega obowiązkowemu obrzezaniu. Jak urodzi się trzecie, znaczy, ostrzeżenia nie zrozumiał i tnie się dalej. |
13.04.2010 15:15:34, Konto usunięte |
| Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu: - Zapomnij o trzech życzeniach! Ale mogę dać Ci jedną radę... - Wal śmiało! - Rzadziej tu przychodź... rogaczu! |
13.04.2010 15:10:59, Konto usunięte |
| Leci śmigłowiec z młodymi specjalistami zawieźć ich do nowego miejsca pracy gdzieś w tajdze.
Dolecieli na miejsce, zawisnęli, pilot mówi do pasażerów: - Skaczcie! - Przecież tu jest wysoko, pozabijamy się! - Dobra, nieco obniżę. Na 5 metrów, ale nie niżej, bo zaczną wskakiwać na pokład ci, których przywiozłem tu w zeszłym roku! |
13.04.2010 15:07:53, Konto usunięte |
| Siedzi Żydówka na ławce w parku, a w piaskownicy bawią się jej mali synkowie. Dosiada się
druga pani i mówi: - Jakie ładne dzieci, ile mają latek? A mama na to: - Sędzia ma trzy latka, a mecenas dwa. |
13.04.2010 15:06:08, Konto usunięte |
| Kochanie, zjesz jeszcze kotlecika? - Oczywiście, najdroższa, tak się starałem... - Jak to?! Przecież to ja je przygotowałam! - Tak się starałem, gdy wybierałem sobie żonę... |
13.04.2010 15:05:16, Konto usunięte |
| - Szalom, Mosze, wiesz, że Sara ma chorobę Parkinsona? - Nie może to być! Przecież prowadza się z Zuckermanem! |
13.04.2010 15:03:38, Konto usunięte |
| Sąd. Oskarżony zwraca się do sędziego per "Wysoka Sprawiedliwości", co w końcu tegoż
sędziego irytuje: - Tu nie ma sprawiedliwości! Tu jest sąd! |
13.04.2010 14:59:42, Konto usunięte |
| Któregoś dnia pierwszy oficer przyszedł na mostek w stanie lekko wskazującym na spożycie. Kapitan zmierzył go surowo i zapisał w dzienniku pokładowym "I Oficer przyszedł na mostek pijany". Pierwszy prosił na klęczkach żeby nie łamać mu kariery, ale kapitan był nieugięty: - Zapisy w dzienniku są święte, a poza tym to przecież prawda. Następnego dnia kapitan zobaczył w dzienniku wpis: "Kapitan przyszedł na mostek trzeźwy". |
13.04.2010 14:59:06, Konto usunięte |
| W jednym przedziale jadą mężczyzna i kobieta, sami, trasa długa. Facet czyta gazetę, a kobieta
- to się na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to westchnie... Facet - siedzi jak skała. W
końcu, po godzinie, babka nie wytrzymuje: - Panie, pan jesteś mężczyzna, czy nie? Już godzinę pana kokietuję, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy się seksem! - Zawsze mówiłem - odparł facet odkładając spokojnie gazetę na bok - że lepiej godzinę przeczekać niż trzy godziny namawiać. |
13.04.2010 14:58:03, Konto usunięte |
| Mama do synka: - Jasiu, dlaczego juz nie bawisz sie z Kaziem? - A czy ty mamusiu chcialabys sie bawic z kims, kto klamie, bije i przeklina? - Oczywiscie, ze nie. - No widzisz. Kaziu tez nie chce. |
13.04.2010 10:29:15, Konto usunięte |
| Kowalski postanowił zaprowadzić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła: - Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra! - Jak to?! - protestuje żona. - Co takiego?! - wtóruje teściowa. - A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie? Zjadł, wypił i mówi: - A teraz prześpię się z teściową! - Jak to?! - krzyczy żona. - Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa. |
13.04.2010 10:26:07, Konto usunięte |
| - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badal nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazalo sie, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewica. - Oczywiscie ty. - Nie, nasza pani profesor. |
13.04.2010 10:20:39, Konto usunięte |
| Syn wraca do domu nad ranem. Wtem ojciec od progu wyskakuje z pytaniem: -Gdzie byłeś? -Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn. -Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec -Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiąde. __________________ |
13.04.2010 10:13:42, Konto usunięte |
| Dwie blondynki wybrały się w podróż pociągiem i na drogę wzięły banany. Gdy jedna z nich
zaczęła jeść pociąg wjechał do tunelu: - Ugryzłaś już swojego banana? - pyta przerażona koleżankę. - Nie, jeszcze nie, a co? - To nie zaczynaj, bo ja ugryzłam i oślepłam. |
12.04.2010 19:59:41, Konto usunięte |
| Do blondynki na kawę przychodzi koleżanka. Podczas rozmowy gospodyni wstaje i mówi: - Patrz...ja mam takie coś na ścianie, jak klikniesz to jest światło, a klikniesz jeszcze raz to go nie ma. -Ty...a gdzie to światło jest, jak go nie ma? Na to blondynka otwiera lodówke i mówi: - Tu sie chowa! |
12.04.2010 19:58:56, Konto usunięte |
