| Żona robi wyrzuty mężowi: - A po cholerę pakowałeś pilota od telewizora do walizki? - Jedziemy do Wenecji, łatwiej będzie zmienić kanały |
03.10.2010 16:22:59, Monika |
| Czesio liczy muchy i nagle zauważył gościa który unosi się nad ziemią i medytuje Czesio się go pyta: Dlaczego pan się unosi Gościu Odp: Bo mam wzdęcia . |
03.10.2010 16:22:50, Monika |
| Do pracownika budowlanego, zwraca się jego syn, pytając czy może, wraz z kolegami odwiedzić budowę. -Chcecie popatrzeć jak budujemy?-pyta z zadowoleniem ojciec. -nie tato, chcemy pozbierać butelki... |
03.10.2010 16:22:29, Monika |
| Przychodzi mucha do restauracji i woła kelnera: -Poproszę porcje kału z cebulą......aha tylko mało cebuli żeby mi z ust nie śmierdziało. |
03.10.2010 16:22:20, Monika |
| - Widzisz?! To lufka która była pod Twoją szafą!!! Kiedy ty skończysz z narkotykami??! - Jakie narkotyki! Uwierz mi, od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się, zerwałem ze swoją przeszłością, jesteś jedyną którą kocham. - Synu! To ja - twój ojciec! |
03.10.2010 16:22:12, Monika |
| Widzisz?! To lufka która była pod Twoją szafą!!! Kiedy ty skończysz z narkotykami??! - Jakie narkotyki! Uwierz mi, od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się, zerwałem ze swoją przeszłością, jesteś jedyną którą kocham. - Synu! To ja - twój ojciec! |
03.10.2010 16:22:02, Monika |
| Wymiana zdań między przeciwnikami w sądzie: -To kretyn, idiota, bałwan! -Sam jesteś osioł, cham,bydlak! A na to sędzia: -Skoro mamy już ustalone personalia stron, możemy przystąpić do rozpatrzenia sprawy. |
03.10.2010 16:21:51, Monika |
| Poszła baba po mleko i dostała z bańki i to koniec wsio |
03.10.2010 16:21:42, Monika |
| Pewnego dnia człowiek wchodzi do sklepu w dziwnej dzielnicy i pyta się. Są narkotyki. Człowiek odpowiada. Nie niema.Przychodzi na kolejny dzień. Nie niema. W kolejnym są narkotyki. Są. Stać FBI. |
03.10.2010 16:21:32, Monika |
| Czym różni się gil od kalafiora? - Dzieci zjedzą gila. |
03.10.2010 16:21:24, Monika |
| dą trzy mrówki przez pustynie . Jedna mówi : - Idę na północ . Druga : - Ja na południe. A na to zdezorientowana trzecia mrówka mówi : - Eeeee...to ja idę za wami. |
03.10.2010 16:21:15, Monika |
| Idzie mrówka ze słoniem przez most nad przepaścią. Idą, idą i nagle w połowie drogi most się zawala. Na to mrówka w locie : - A mówiłam żeby iść osobno ! |
03.10.2010 16:21:06, Monika |
| Plac zabaw w Hollywood. W piaskownicy siedzą pociechy gwiazd filmowych i kopią dołki telefonami
komórkowymi. Nagle jedna z komórek trafia na kamień i rozpada się. Koledzy pechowego malucha
wybuchają gromkim śmiechem. - No i z czego się śmiejecie? Jutro rodzice kupią mi nową lepszą komórę. - Tak, ale dzisiaj, jak wieśniak, będziesz kopał łopatką ! |
03.10.2010 16:20:56, Monika |
| Słoń i mrówka poszli do cudzego ogrodu, aby podkraść trochę jabłek . Nagle mrówka przykłada ucho do ziemi i słyszy głośne tupanie. Mówi : - Słoniu, słoniu ogrodnik idzie ! Co będzie jak nas przyłapie ? - Nie wiem , nie wiem. Tylko cud nas uratuje ! - Już wiem ! Schowaj się za mną ! Ja się mniej rzucam w oczy ! |
03.10.2010 16:20:42, Monika |
| Nad rzeczka był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad woda.
Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedziały dwie
wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej: - Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego woda. - Widzisz, to brązowe? - Widzę. - To NIE jest szyszka... |
03.10.2010 16:20:33, Monika |
