| Ilu niedoświadczonych elektryków potrzeba do wkręcenia żarówki? Pięciu. Jeden trzyma żarówkę, a czterech obraca drabinę. Ale doświadczony elektryk wie, że jeśli stanie na stołku i będzie trzymał żarówkę nie poruszając nią, to się wkręci. Dla czego? Bo wie, że Ziemia się obraca |
03.10.2010 18:02:55, Monika |
| Rozmawiają dwaj przyjaciele. -Dlaczego twoja żona jest cała w siniakach? -A bo się smaruje na noc kremami, żelami, maściami, tonikami... -I od tego jest cała w siniakach? -No! Z łóżka się ześlizguje. |
03.10.2010 18:02:06, Monika |
| Lekarz do pacjenta: -Ma pan kamienie w woreczku żółciowym, piasek w nerkach i zwapnienia w płucach... -Jak mi pan doktor powie, gdzie mam tapety, to zaczynam remont w domu! |
03.10.2010 18:01:52, Monika |
| Dżentelmen rozmawia z sąsiadką: -Madame, słyszałem wczoraj, jak pani śpiewała. -To dla zabicia czasu - odpowiada zawstydzona dama. -Straszną broń pani wybrała, madame! |
03.10.2010 18:01:41, Monika |
| Adam i Ewa tworzyli idealną parę: on nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż, a ona nie musiała wysłuchiwać, jak gotowała jego matka. |
03.10.2010 18:01:32, Monika |
| Jaki jest efekt zbyt długiego oglądania ,,M jak Miłość"? -Mroczki przed oczami. |
03.10.2010 18:01:18, Monika |
| Mąż pyta żonę blondynkę: -Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną a drugą niebieską? -Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę. |
03.10.2010 18:01:05, Monika |
| W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami. -I co, boicie się? - pyta przewodniczka. -Tak! - krzyczą pasażerowie. -To proszę robić to, co kierowca! -A co robi kierowca? -Zamyka oczy. |
03.10.2010 18:00:55, Monika |
| Spotyka się dwóch biznesmenów: -Zauważyłem, że w twojej firmie wszyscy przychodzą do pracy bardzo wcześnie. Jak ty to robisz? -Prosty trik! Mam 20 pracowników i 15 miejsc parkingowych. |
03.10.2010 18:00:43, Monika |
| Przchodzi baba do lekarza i pyta: Proszę pana jestem w 6 miesiącu ciaży a brzuszek mi jeszcze nie
urusł. A piła pani jogurty?-pyta lekarz Nie-Odpowiada-A trzeba? Po 3 miesiącach przychodzi znowu Proszę pana jestem w 9 miesiącu ciąży i nie widzę żadnych zmian.Piłam jogurty. A robiła pani to z mężem?-pyta lekarz Nie a trzeba? |
03.10.2010 18:00:30, Monika |
| Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta: - Kto ci to zrobił ? - Żona... - Żona? Za co !? - Powiedziałem do niej "ty". - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ? - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..." A ja do niej: - Chyba ty... |
03.10.2010 18:00:17, Monika |
| Jest pewien człowiek, który nazywa się Buba. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bubą idą na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cześć Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mogłeś znać bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Białego domu i podchodzą do prezydenta. Buba: Cześć kolego jak tam żyjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mogłeś znać Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lecą do Watykanu stoją na placu św. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papieżem. Jak już Buba pomachał szefowi z szedł na dół szefa zabierała karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co się stało? Szef: Jeszcze zniosłem to, że pomachałeś z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzymałem gdy podszedł do mnie jakiś mały Wietnamczyk i spytał się kto stoi obok Buby. |
03.10.2010 18:00:03, Monika |
| Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się: - Gdzie tu sens, gdzie tu logika?! Podchodzi dyrektor i pyta się: - Co się stało, Jasiu? - No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie... |
03.10.2010 17:59:49, Monika |
| Przed ślubem: Ona - Ciał Janek. On - No nareszcie, już tak długo czekam. Ona - Może chcesz żebym poszła? On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna! Ona - Kochasz mnie? On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy. Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś? On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz? Ona - Chcesz mnie pocałować? On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji. Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył? On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem. Ona - Czy mogę Ci zaufać? On - Tak. Ona - Kochanie. Siedem lat po ślubie: Czytajcie od dołu... |
03.10.2010 17:59:40, Monika |
| Jasio przychodzi do taty i pyta: tato co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam -twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi -dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje - ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo -a twój mały braciszek to przyszłość Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego: -no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ? -tak tatusiu wiem -Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie. To jest polityka tatusiu. |
03.10.2010 17:59:25, Monika |
