| Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi: - Nerwosol poproszę... - Co proszę? - NERWOSOL KUR*A!!! |
17.10.2010 19:53:31, Konto usunięte |
| Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta: - Bierze pani te tabletki na odchudzanie? - Tak, biorę. - A ile? - Ile, ile... Aż sobie pojem!! |
17.10.2010 19:52:22, Konto usunięte |
| Po dużej imprezie budzą się studenci i słychać taką rozmowę: - coooo dziś mamy? - wtorek chybaaaa... - nie tak dokladnieeee sesja zimowa czy letnia? |
17.10.2010 19:51:23, Konto usunięte |
| W aptece stoi nieśmiały młody chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta: - Co, pewnie pierwsza randka ? - Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny. - Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu kondoma. Chłopak ucieszony ale mówi. - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna du*a. Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka: - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię. - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do was nie przyszedł. |
17.10.2010 19:49:24, Konto usunięte |
| Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka: - Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa... |
16.10.2010 20:02:51, Konto usunięte |
| Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków
ekologicznej organizacji Greenpeace. - Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek? - To nie norki, to poliestry. - A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?! |
16.10.2010 20:02:39, Konto usunięte |
| W banku: - Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze. - Czy ma pan tutaj konto? - Nie, mam nabity rewolwer! |
16.10.2010 20:02:24, Konto usunięte |
| Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami? - Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się. |
16.10.2010 20:02:14, Konto usunięte |
| Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na
dysponenta: - Co to jest, co to ma znaczyć?! Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje: - W czym mogę pomóc? - Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek? Pracownik: - Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej. Klient: - Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić! |
16.10.2010 20:01:45, Konto usunięte |
| Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - Pani chyba oszalała! - Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut. |
16.10.2010 20:01:29, Konto usunięte |
| Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego: - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! - Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą. |
16.10.2010 20:00:58, Konto usunięte |
| Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc? - Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg". |
16.10.2010 20:00:49, Konto usunięte |
| Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: - Czy pani za tego psa zapłaciła ? - Ależ skąd! Dostałam go na urodziny! |
16.10.2010 20:00:33, Konto usunięte |
| Co robi blondynka nosem w trawie ??? ....................................................... PASIE KOZY ! ! ! |
16.10.2010 20:00:22, Konto usunięte |
| Jadą dwie blondynki autobusem, jedna mówi do drugiej: - Widzisz ten las? - Nie drzewa mi zaslaniaja. |
16.10.2010 20:00:13, Konto usunięte |
