| Król Artur szykował się na krucjatę i zawołał jednego ze swoich podwładnych i powiedział: - Tu jest klucz do pasa cnoty mojej żony. Jeśli nie wrócę wciągu 10 lat, możesz go użyć. Jego wysokość minął drewniany most i ruszył przed siebie zakurzona drogą. Zatrzymał się, zawrócił konia i ostatni raz spojrzał na zamek. Nagle zobaczył biegnącego w jego stronę podwładnego, który krzyczał: - Stop, najjaśniejszy panie! Całe szczęście udało mi się jeszcze zdążyć! To zły klucz! |
02.11.2010 19:52:36, Mariusz |
| Pierwsza wojna światowa. Królowa angielska w polowym szpitalu dla angielskich żołnierzy: - Szeregowy! W co zostałeś ranny? - W nogę, Wasza Wysokość! - Kość naruszona? - Nie, Wasza Wysokość! - Chwała Bogu! Podchodzi do drugiego żołnierza: - Szeregowy! W co zostałeś ranny? - W rękę, Wasza Wysokość! - Kość naruszona? - Tak, Wasza Wysokość! - Przykro mi! Ale i tak szybko wyzdrowiejecie, żołnierzu! Podchodzi do trzeciego żołnierza: - Szeregowy! W co zostałeś ranny? - W członka, Wasza Wysokość! - Kość naruszona? Cały namiot chórem: - Niech nam żyje król! |
02.11.2010 19:51:58, Mariusz |
| Podział Tobie jej ręka, jej posag, jej wieniec, Dla mnie pozostał uśmiech i rumieniec. (Jan Sztaudynger) |
02.11.2010 19:50:44, Mariusz |
| Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej
bibliotece. - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie? - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli. - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało? - Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś... - Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze... - Mistrzu co się stało?!? - W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"... |
02.11.2010 19:49:36, Mariusz |
| To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki... - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę... - Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem: - Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia! Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu. |
02.11.2010 19:48:50, Mariusz |
| Żona rano szykuje się do wyjścia do pracy. Mąż się pyta: - Zdążymy jeszcze zrobić numerek? - Nie, spieszę się. - Ja bym zdążył... |
02.11.2010 19:48:00, Mariusz |
| Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi: - Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczeli o nas gadać. Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach. - Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała... .;.;.; |
02.11.2010 19:39:26, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi: - Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczeli o nas gadać. Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach. - Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmiesza |
02.11.2010 19:39:10, Konto usunięte |
| Przychodzi.......... baba do lekarza a lekarz mówi: - Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczeli o nas gadać. Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach. - Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała... |
02.11.2010 19:38:57, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi: - Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczeli o nas gadać. .... Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach. - Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała... |
02.11.2010 19:38:42, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Czemu pani tak długo nie było? - Bo chorowałam................. |
02.11.2010 19:38:13, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Czemu pani ...tak długo nie było? - Bo chorowałam.l.l |
02.11.2010 19:37:59, Konto usunięte |
| Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz. - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga... ... |
02.11.2010 19:37:18, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza i pyta: - W jakich porach pan przyjmuje? - W jeansach... .l.l |
02.11.2010 19:36:53, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza i pyta: - W jakich porach pan przyjmuje? - W jeansach... ... |
02.11.2010 19:36:39, Konto usunięte |
