| Do żołnierzy jedzących obiad w stołówce, podchodzi oficer. - Czemu macie takie skwaszone miny? - Niech pan porucznik spróbuje! - jeden z żołnierzy podsuwa swą menażkę. Porucznik próbuje jej zawartość i mówi: - Przecież ta zupa jest całkiem niezła! - Właśnie! A kucharz twierdzi, że to kawa. |
05.11.2010 22:08:17, robert24 |
| Żołnierz umówił się w parku na randkę z dziewczyną. W pewnej chwili mówi: - Wiesz co? Wszystkie dziewczyny, które dotychczas miałem były głupie, ale ty jesteś super! - No już dobrze, dobrze! A teraz opowiedz jeszcze coś o budowie nowoczesnego sprzętu wojskowego. To takie fascynujące! |
05.11.2010 22:07:18, robert24 |
| W wojsku jest tylko pięć rzeczy niemożliwych do wykonania: * okopać się w wodzie * przewrócić hełm na lewą stronę * spać na suficie * wyczyścić broń (jest zawsze brudna!) * przekonać przełożonego, że nie ma racji. |
05.11.2010 22:06:43, robert24 |
| Podczas ćwiczeń: - Maski włóż! Maski zdejm! Szeregowy Fąfara, przecież miałeś zdjąć maskę! - Melduję, panie kapralu, że zdjąłem, tylko ja mam taką paskudną mordę. |
05.11.2010 22:06:08, robert24 |
| Siedzi grupa informatyków w pokoju i jak zwykle rozmawiają o komputerach. Nagle jeden z nich mówi: -Panowie ciągle rozmawiamy o komputerach może dla odmiany porozmawiamy o Dupach..? Zapada cisza przez kilka minut Nagle jeden mówi -Moja karta graficzna jest do **cenzura** .. |
05.11.2010 14:56:23, Łukasz |
| Dowcip który dziś usłyszałem ;) Umarł baca... Stanął przed sądem ostateczynym i tak się złożyło ze trafił do piekła.. No to baca wystraszony stoi przed bramami piekła... a tam słychać muzykę ogromy bass.. z głośników Lasery... Nagle wychodzi pewna osoba z tych drzwi a Baca nadal zdygany Ten go za to przywitał jak kumpla Daje mu Piwko do picia...Częstuje Jointem I zaprasza do środka a tam... Tłum Szaleje bawią się ogóle impreza na całego. Zauważył Go Diabeł a wiec podchodzi do niego bo widzi ze on tu nowy.. I częstuje go Kolejnym piwkiem jointem itp.. I mówi: -Chodź Baca oprowadzę cię bo widzę ze nowy tu jesteś. A wiec oprowadza go po całym piekle i dochodzą do ciemnej komnaty i otwierają drzwi a tam Smoła.. Ogień... Baca pyta: -A to co? Diabeł odpowiada: -Chrześcijanie jak se wymyślili tak mają... |
04.11.2010 21:24:24, Łukasz |
| Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna... |
04.11.2010 19:49:09, Konto usunięte |
| Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna.... |
04.11.2010 19:48:25, Konto usunięte |
| Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... |
04.11.2010 19:47:32, Konto usunięte |
| Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika |
04.11.2010 19:46:53, Konto usunięte |
| Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie |
04.11.2010 19:45:39, Konto usunięte |
| Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu! Podchodzi sprzątaczka i pyta: - O co Ci chodzi Jasiu? Jasiu na to: - Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie. ................... |
04.11.2010 17:36:21, Konto usunięte |
| Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu! Podchodzi sprzątaczka i pyta: - O co Ci chodzi Jasiu? Jasiu na to: - Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie. .... |
04.11.2010 17:35:50, Konto usunięte |
| Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi... |
04.11.2010 17:35:27, Konto usunięte |
| Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... ............ |
04.11.2010 17:33:47, Konto usunięte |
