| Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię: - Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala? - Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam się znajdziesz.. |
12.12.2010 10:34:57, marek |
| Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię: - Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala? - Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam się znajdziesz..... |
12.12.2010 10:34:17, marek |
| Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię: - Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala? - Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam się znajdziesz... |
12.12.2010 10:34:02, marek |
| Baba w sklepie pyta się: - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? Na to sprzedawczyni: - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię,.,., |
12.12.2010 10:33:37, marek |
| Baba w sklepie pyta się: - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? Na to sprzedawczyni: - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.,. |
12.12.2010 10:33:19, marek |
| Baba w sklepie pyta się: - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? Na to sprzedawczyni: - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.. |
12.12.2010 10:33:01, marek |
| Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. - Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i mówi: - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła! .... |
12.12.2010 10:32:28, marek |
| Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. - Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i mówi: - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła! |
12.12.2010 10:32:06, marek |
| Baba mówi do lekarza: - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt,.; |
12.12.2010 10:31:33, marek |
| Baba mówi do lekarza: - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt....... |
12.12.2010 10:30:42, marek |
| Baba mówi do lekarza: - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt... |
12.12.2010 10:29:22, marek |
| Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to, bym tak leżała, leżała, leżała... A jak usiądę, to bym tak siedziała, siedziała, siedziała... Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł: - A jakbym panią kopnął w dupę, to pani by tak leciała, leciała, leciała... .... |
12.12.2010 10:28:24, marek |
| Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to, bym tak leżała, leżała, leżała... A jak usiądę, to bym tak siedziała, siedziała, siedziała... Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł: - A jakbym panią kopnął w dupę, to pani by tak leciała, leciała, leciała... .. |
12.12.2010 10:27:42, marek |
| Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie. - Ależ ja leczyłem pani mężą, nie panią! - Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedzicz |
12.12.2010 10:26:49, marek |
| Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie. - Ależ ja leczyłem pani mężą, nie panią! - Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedziczę... . |
12.12.2010 10:26:25, marek |
