| Jaki jest szczyt recyklingu? Zrobić z mydła Zyda |
29.08.2011 20:49:22, Konto usunięte |
| czym żołnierz je ---Je obrońcą ojczyzny |
28.08.2011 22:25:56, Konto usunięte |
| ile par bytow ma żołnierz i z czaego? 2 pary bytów z czego jedna w magazynie |
28.08.2011 22:25:25, Konto usunięte |
| co ma żołnierz pod łozkiem ------sprzątać |
28.08.2011 22:24:44, Konto usunięte |
| co ma żołnierz pod łozkiem ---porządek |
28.08.2011 22:24:25, Konto usunięte |
| wchodzi baba do lekarza z kierownicą w plecach Lekarz sie pyta --kto panią tu skierował? |
20.08.2011 22:39:13, Konto usunięte |
| wchodzi chłop do obory ...widłami wyłupuje swoje oczy, przekuwaa sznurkiem i rzyca na belkę....po czym mówi,,,oczy..wiście |
19.08.2011 22:35:42, Konto usunięte |
| wychodzi chłop na pole A tam w gruncie rzeczy...... |
19.08.2011 22:34:32, Konto usunięte |
| Pani nauczycielka z Języka polskiego pyta Jasia - Jasiu powiedz mi jaki to czas...--Mama rozmawia z sąsiadką na klatce schodowej przez godzinę>>> Jasiu odpowiada - stracony pani profesor |
19.08.2011 22:06:18, Konto usunięte |
| Jasiu pyta się taty...pokazując jakieś kulki... -Tato co to jest? ojciec odpowiada - czarne jagody.. - A czemu są czerwone? -bo są jescze zielone.. |
19.08.2011 22:04:41, Konto usunięte |
| spotykaja sie dwie blondynki...i jedna mowi...Ty,wiesz ze Benedykt XVI przyjechal ??? - no co Tyyy ???? a Kubica ktory? |
18.08.2011 15:12:23, Konto usunięte |
| Wraca zapłakany syn dyrektora podstawówki do domu. Mama pyta go: - Czemu płaczesz? - Bo dzieci się ze mnie śmieją, że mam w rodzinie ojca dyrektora. |
16.08.2011 16:49:49, Konto usunięte |
| Pani nauczycielka mówi dzieciom kto to jest Matka Boska, na co Jasiu nagle: - Ja ją widziałem. Nauczycielka pyta Jasia, kiedy? Jasiu na to: - Gdy sprzątałem w ogródku księdza - z plebani wyszła jakaś Pani, a Ksiądz na to: - O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył. |
16.08.2011 16:49:26, Konto usunięte |
| - To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście wierni swoim
żonom za życia! - mówi Bóg. Pierwszy facet: - O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie! Bóg: - Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę. - Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt srogi! - mówi drugi facet. Bóg: - Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW. - Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie... - Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód, jaki tylko zapragniesz. Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Ferrari. Podchodzą do niego i pytają: - Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci chodzi? Na to on zrozpaczonym głosem: - Właśnie widziałem moją żonę na rolkach! |
16.08.2011 16:49:13, Konto usunięte |
| - Proszę księdza, czy jak w każdą niedzielę dam na tacę 40 zł, to czy pójdę do nieba? - Zawsze warto spróbować... |
16.08.2011 16:48:51, Konto usunięte |
