| Stoi facet na peronie i całuje każdy przejeżdżający wagonik... Podchodzi konduktor i pyta: -dlaczego Pan całuje te wagoniki? A on na to: -bo któryś z nich przejechał moją teściową i nie wiem który. |
21.11.2011 08:56:50, izyda |
| Przychodzi baba z drutem w uchu a lekarz się pyta: - Co pani robi? - Słucham metalu |
21.11.2011 08:56:38, Magdzia |
| Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi: Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi. Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie. Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia. |
21.11.2011 08:56:03, Kuba |
| Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się: - Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę? - Wal się pan. - To może za tysiąc? - Nie jestem dziwką. - A za 10.000 zł? Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć. - Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała: - To ugryzie pan czy nie? - Nie, trochę drogo... |
21.11.2011 08:55:47, izyda |
| Tato! Tato! - wołają dzieci - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić chleb? Jasne... Ech... - pomruczał sobie ojciec. - Co wy byście, dzieci, jadły gdyby nie ja... |
21.11.2011 08:54:09, Kuba |
| Idzie Jasiu z mamą przez miasto i widzi starego dziadka -Cześć - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się cześć tylko dzień dobry - zwraca mu uwagę mama Idzie dalej i widzi zakochaną parę całującą się na ławce i mówi: -Dzień dobry -Jasiu nie mówi się dzień dobry tylko "O jaka piękna zakochana para" Idzie dalej i widzi faceta, któremu wkręcił się rower w drzwi -O jaka piękna zakochana para - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się o jaka piękna zakochana para tyko "Dzień dobry czy pomóc panu" Idzie dalej i widzi faceta sikającego pod drzewo i mówi: -Dzień dobry czy pomóc panu -Nie! Sam sobie poradzę - mówi spes |
21.11.2011 08:53:53, izyda |
| 3 kumpli kłoci się do którego z wujków najlepiej mówią ludzie: - Mój wujek jest policjantem i mówią do niego panie Władzo - Mój wujek jest Sędzią wysokiego sądu, każdy do niego mówi Wysoki Sądzie. - A mój wujek - mówi trzeci - wazy 200 kg i każdy jak go spotka mówi o Mój BOŻE! |
21.11.2011 08:53:04, izyda |
| Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. Nie znamy pana synka - słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał: Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię! |
21.11.2011 08:52:42, Kuba |
| Spotyka się trzech facetów. Pierwszy mówi: - Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy...nie wiedziałem, że pali! Na to drugi: - To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę... Nie wiedziałem, że pije! A trzeci facet mówi: - Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę... Nie wiedziałem, że ma penisa! |
21.11.2011 08:52:19, izyda |
| Przychodzi mama z Jasiem do lekarza i mówi: - Niech pan coś zrobi! Wszyscy koledzy Jasia uważają, że śmierdzi. Lekarz go bada, maca, sprawdza. W końcu pyta: - Jasiu, czy ty zmieniasz skarpetki? - No pewnie! Z lewej nogi na prawą, a z prawej na lewą. |
21.11.2011 08:52:10, Magdzia |
| Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami. Lekarz się pyta: -co pani dolega? -no bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha -a dlaczego ma pani spalone drugie? -a bo chciałam zadzwonić po pogotowie. |
21.11.2011 08:51:31, Magdzia |
| Rozmowa dwóch facetów: - Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu? - To zdrobnienie... - Od czego? - Ty **cenzura** ... |
21.11.2011 08:46:53, Magdzia |
| Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają. |
21.11.2011 08:46:24, Magdzia |
| Skąd wiadomo, że opery mydlane to fikcja? - Bo w prawdziwym życiu mężczyźni są czuli tylko w łóżku. |
21.11.2011 08:45:48, Magdzia |
| 0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny. 20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny. 30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny. 40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić. 50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować. 60- ... lat - wypada zmienić markę. |
21.11.2011 08:45:38, izyda |
