Mój były szef mawiał, że wszystko da się wyleczyć seksem analnym.
Nikt w pracy nie śmiał kaszlnąć.

W szkole:
- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.

Syn pyta taty:
- Tato, kto to jest alkoholik?
- Widzisz te 4 drzewka synu? Alkoholik widzi 8.
- Ale tato, tam są 2 drzewka.

Idą dwa pijaki po torach.
- Coś długie te schody.
- I poręcz taka niska.
- O, winda jedzie.

Blondynka maluje obraz, który przedstawia jej chłopaka, a brunetka patrzy. Nagle pozer się wierci i blondynka go pyta:
- Co jest pozerze?
Na to brunetka:
- Jeden.

Przychodzi rano blondynka do sklepu i pyta się z czym są bułki.
-Z czekoladą, puste, z budyniem i z serem.
- Ale jakim? Żółtym ?

Windą jadą: mężczyzna, superman i mądra blondynka. Na podłodze leży 100 zł, kto je podniesie?
Mężczyzna, bo reszta to postacie fikcyjne!

Żona ogląda w telewizji program o gotowaniu.
Mąż z przekąsem:
- Nie pomoże Ci. I tak nie umiesz gotować.
Żona nie odrywając wzroku od ekranu:
- I to mówi ten, co ciągle ogląda pornosy.

Blondynka mówi do męża:
- Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości!
- Ależ kochanie. Kupno samochodu to poważna sprawa.

Córeczka pyta mamę:
- Co to jest impotencja?
- Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki.

Dorastająca córka pyta matkę:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.

Pewna dziewczyna miała piersi różnej wielkości. Wzięła udział w konkursie mokrego podkoszulka... zajęła pierwsze i trzecie miejsce!

Policja wzywa na komisariat młodą kobietę
- Niestety nie mamy dla pani dobrej wiadomości. Pani mąż skoczył w pracy z ósmego pietra
- Ale przecież nie miał powodu, dlaczego?
Na to policjant:
- Dopóki pani nie zobaczyłem, też myślałem, że nie miał powodu…

Mąż wraca wcześniej z pracy i żona chowa pod poduszkę swój wibrator.
- Źle się czujesz? Czemu wróciłeś wcześnie dziś do domu? I skąd te łzy?
- Wyobraź sobie, że zostałem w pracy zastąpiony przez maszynę.

Sąsiadka zwraca uwagę kobiecie mieszkającej na przeciwko:
- Kup sobie firanki, bo wszyscy widzą jak kochasz się ze swoim starym…
- No chyba nie wszyscy widzą, Ty się dobrze przyglądnij bo to Twój stary!