| Synek pyta ojca: - Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały? - Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego. Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca: - Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła! |
04.07.2012 16:38:50, Konto usunięte |
| Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę na loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z
nich powinno otrzymać prezent: - Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał. Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe? Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie: - Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę. |
04.07.2012 16:38:26, Konto usunięte |
| Dzieci przechwalają się w szkole: - A my w domu wszyscy mamy rowery. - A my mamy cztery telewizory. - A nas w domu jest ośmioro i każde z nas ma swojego tatusia. |
04.07.2012 16:37:55, Konto usunięte |
| Mały chłopak bawi się w piaskownicy przed blokiem. Nagle dobiega do niego okrzyk: - Wowa, do domu! - Zaraz, mamo! - Nie mama woła, a tata! - A kto by tam was, pedałów, rozróżnił... |
04.07.2012 16:37:42, Konto usunięte |
| Synek pyta taty: - Tato a czy ja byłem adoptowany? - Tak byłeś, ale cię niestety oddali. |
04.07.2012 16:37:33, Konto usunięte |
| Dzieci po powrocie z wakacji na wieś. Jedno z nich relacjonuje: - Mamusiu, widzieliśmy wielką grubą świnie, jeszcze grubszą niż ty! Matka posmutniała i zaczęła nagle płakać. Widząc to podeszło młodsze z nich, córeczka, i mówi: - Nie płacz mamusiu, to nie prawda - nie ma grubszej świni od ciebie... |
04.07.2012 16:37:08, Konto usunięte |
| Przy wspólnym posiłku dyskutują katolik, protestant, muzułmanin i żyd. Katolik: - Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić mBank. Protestant: - Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors. Muzułmanin: - Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft Zapadła martwa cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na resztę biesiadników i mówi: - A ja nie sprzedaję. |
04.07.2012 16:19:44, Konto usunięte |
| Co mają wspólnego UFO i mądra blondynka? - Bez przerwy o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś. |
04.07.2012 16:19:09, Konto usunięte |
| Przychodzi dwóch mężczyzn obok Sejmu i słyszą jak krzyczą wszyscy: Sto Lat! Sto lat! Jeden do drugiego: - Ktoś tam ma chyba urodziny. - Nie. Wiek emerytalny ustalają. |
04.07.2012 16:18:53, Konto usunięte |
| Rozmawia dwóch gejów. - Jedziemy na Euro? - Po co? - Słyszałem, że Polacy na sam koniec dadzą d.. |
04.07.2012 16:18:16, Konto usunięte |
| Blondynka do koleżanki - Dlaczego wszyscy się tak cieszą, że Polska wygrała 2012 Euro? Przecież to coś koło 8000 złotych! |
04.07.2012 16:15:43, Konto usunięte |
| Siedzi facet na peronie i miesza **cenzura** z piaskiem. Podchodzi do niego konduktor i pyta: - Panie, co Pan robisz? - Mieszam gó*wno z piaskiem. - A co z tego bedzie? - Kolejarz. Kolejarz sie wkurzyl nieziemsko, polecial po kierownika stacji, że tu jakis menel czlowieka pracy obraża. Podchodzi wiec kierownik: - Panie, co pan robisz? - Mieszam gó*wno z piaskiem. - A co z tego bedzie? - Kierownik stacji. Kierownik także się zdenerwował że beszczelnie proletariat obraża. Postanowił wezwac policję. Przyjechał radiowóz, kolejarze opowiedzieli niebieskiemu całą sytuacje. Podchodzi więc do faceta: - Panie, co pan robisz? - Mieszam gó*wno z piaskiem. - I co, będzie z tego policjant - prowokuje go glina. - Nie, za mało gó*wna. |
29.06.2012 13:49:38, Konto usunięte |
| Wykładowca do studentów: - Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to głos z ostatniej ławki: - Dobra, dobra... |
29.06.2012 13:39:46, Konto usunięte |
| Profesor anatomii mówi do studentów: - Proszę państwa. Kiedy przyjdziecie do mnie na egzamin to proszę dokładnie dobierać słowa w swojej wypowiedzi. Gdy w zesżłym roku zapytałem pewną studentkę o budowę prącia ona zasmucona odpowiedziała: "Panie profesorze, wszystko inne umiem bardzo dobrze, ale prącie niestety tylko liznęłam." |
29.06.2012 13:38:38, Konto usunięte |
| Srodek mroznej i snieznej zimy. Pada snieg. Zajecia na Politechnice - w pewnym momencie przez
radiowezel slychac ogloszenie: - Dzien dobry. Tutaj obsluga pluga. Czy studenci, ktorzy zaparkowali swoje auta przed wjazdem na teren Politechniki moga przesunac swoje auta, abysmy mogli zaczac odsniezanie? Pietnascie minut pozniej: - Dzien dobry. Mowi Rektor. Czy dwustu studentow, ktorzy poszli przestawic piec samochodow moze wrocic na zajecia? |
29.06.2012 13:36:28, Konto usunięte |
