| Blondynka przychodzi do kiosku. -Poproszę o gazetę za 1zł. -Proszę bardzo. -Dziękuję, ile płacę? |
19.07.2012 09:39:23, niunia7472 |
| Idą dwie blondynki przez ulicę i niosą bombę. Nagle jedna pyta: -A co będzie, jeśli nam ta bomba wybuchnie? -Nie martw się,mam drugą... |
19.07.2012 09:38:57, niunia7472 |
| Blondynka dzwoni do kosmetyczki: -Proszę pani, mam problem, mąż mi kupił krem borowikowy i teraz nie chce się zmyć. -Ale to maseczka, czy krem? -Nie, nie, krem -Aha, krem borowikowy? -Tak, tak. Podać firmę? -Tak -Ale to jest po angielsku. Łinay. ... e, znaczy Winiary -Boże, to jest krem do ciasta, a nie do twarzy. |
19.07.2012 09:38:37, niunia7472 |
| Dziadek przychodzi do piekarni i mowi: -dajcie mi szesc chlebow. Na to sprzedawczyni: -Alez dziadku,po co wam az tyle,przeciez polowa tych chlebow wam stwardnieje. Na to dziadek: -Tak? To poprosze dwanascie. |
16.07.2012 23:50:20, Francesca |
| Facet mówi do żony: - Kochanie, przynieś mi piwo. Na to żona: - Może jakieś magiczne słowo? Facet: - Hokus pokus, czary mary zapierdallaj po browary! Na to żona: - Hokus pokus, ence pence zamiast cipki masz dziś ręce! Na to facet: - Skoro jesteś taka pyskata, to ominie Cię wypłata. Żona: - Bardzo mocne masz dziś czary, zaraz biegnę po browary. |
16.07.2012 21:57:12, Konto usunięte |
| Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza. |
04.07.2012 17:07:48, Konto usunięte |
| Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych. |
04.07.2012 17:06:58, Konto usunięte |
| Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową. |
04.07.2012 17:05:43, Konto usunięte |
| Babcia nazbierała w lesie chrustu i niesie do domu. Po drodze spotyka wnuka. - Babciu, ciężko Ci nieść te dreweczka? - Oj, ciężko wnusiu, ciężko... - To po cholerę tyle nazbierałaś? |
04.07.2012 17:03:33, Konto usunięte |
| Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę, która stoi pod czyimiś
drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka. - Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka: - Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam! |
04.07.2012 17:00:59, Konto usunięte |
| Siedzi berbeć w piaskownicy, podchodzi do niego drugi: - Ile mas lat? - Pięć. - A palis? - Palę. - A pijes? - Piję. - A chodzis na dziewcynki? - Niee. - To mas ctery. |
04.07.2012 16:58:54, Konto usunięte |
| W aptece: - Pse pana, cy to pan spsedaje tlan? - Tak dziecko, a o co chodzi? - Pocekaj skulwysynu as dolosne, to ci taki wpieldol splawie ze popamiętas! |
04.07.2012 16:55:25, Konto usunięte |
| Tatusiu, drogi tatusiu. A czy my musimy płynąć do tej Ameryki? - Przestań jęczeć smarkaczu, tylko wiosłuj. |
04.07.2012 16:54:36, Konto usunięte |
| W piaskownicy: - Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? - Jasiu, przestań robić z siebie idiotę. |
04.07.2012 16:54:00, Konto usunięte |
| Babciu, czy dziadek jest mechanikiem? - Nie wnusiu. - Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem. |
04.07.2012 16:51:03, Konto usunięte |
