Wrzutka użytkownika
ona
25.01.2010 18:13 · ID 99324
Sex za kase
witam was.....
wiem ze ten temat już był i to nie raz ale chciałabym dowiedzieć się kim dla was jest osoba (dziewczyna) która zarabia poprzez sex, ale nie robi tego dla kasy by mieć na kosmetyki, ciuchy, wycieczki itp.. tylko robi to by móc za co żyć...
wiem ze ten temat już był i to nie raz ale chciałabym dowiedzieć się kim dla was jest osoba (dziewczyna) która zarabia poprzez sex, ale nie robi tego dla kasy by mieć na kosmetyki, ciuchy, wycieczki itp.. tylko robi to by móc za co żyć...
Dyskusja
183
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
praca jest tylko naprawde trzeba chciec ja podjasc ) i niemam 5 km do pracy tylko 50 km
wiec jak masz zadAWAC TAAKIE GŁUPIE PYTAANIA TO NIEPISZ
czy myslisz ze gdybym miala prace na miejscu spotykalabym sie za marne grosze z facetem dla ktorego nic nie znacze... ktory nie traktuje mnie jak kobiete/ czlowieka tylko jestem jak sciera od podlogi.. bo placi wiec wymaga... myslisz ze to jest latwe zycie.. zycie w klamstwie przed wszystkimi a najbardziej przed samym soba??
Tylko pod warunkiem że szuka w tym czasie innej normalnej pracy... Ale szuka a nie chodzi pyta a jak się coś trafia to szuka wymówki by się od niej wymigać...
Jeśli matka robi to by wykarmić dzieci nie należy jej za to potępiać... Ale jak już powiedziałem pod warunkiem że szuka normalnej pracy i jak tylko jakąś znajduje to kończy ten proceder...
Powiedzcie mi teraz której kobiecie bardziej należy się potępienie...
Tej co dostanie od kogoś cztery piwa i idzie z nim do kibla w barze czy tej co idzie z facetem do łózka bierze kasę za którą kupuje jedzenie dla siebie i dzieci??
Ja też nie, po prostu staram się ją zrozumieć
Aa tak w ogóle to Siemka bo nie widzieliśmy się jeszcze
która sprzedaje swoje ciało jest d.z.i.w.k.ą , a to że jej dzieci głodem przymierają to świadczy tylko o niej,jeśli się jest nie zaradną to oddaje się dzieci do adopcji. Ja bym nie chciał być na miejscu takich dzieciaków , a tym bardziej mieć takiej matki. Trzeba mieć jakiś honor
Znam kobietę którą mąż zostawił, bo nie pomagał jej w niczym, a ona jeszcze z dobrego serca go wspomagała. Też miała dzieci, i była bez kasy. I właśnie wtedy, zamiast iść na łatwiznę, wolała pracować za 3 zł na godzinie, na mrozie 10 godzin dziennie, na rynku, gdzie codziennie musiała sama rozstawiać tę rynkową budę. I pracowała! Co więcej, nie mogła przez te 10 godzin nawet usiąść, bo pracodawca zabraniał. Za 3 złote... Tak więc wnioski można wyciągnąć samemu. Za to ją bardzo szanuję
..NIGDY ..NIE JEST TAK ..ZE JEST ..SYTUACJA BEZ WYJŚCIA ..
..TAK JAK KIEDYŚ PISAŁEM ..ZYCIE GDY ..ZAMYKA DRZWI ..OTWIERA OKNO ..TYLKO ..TRZEBA TO UMIEĆ ..DOSTRZEC..A NIE ..PŁAKAĆ ..ZE PRACY ..NIE MA.. TO TRZEBA SIĘ PUSZCZAĆ ??
..NIE TY JEDNA ..BYŁAŚ ..W TAKIEJ SYTUACJI ..ALE ..NIE ZNAM PRZYPADKU ..ABY ..MOJE ZNAJOME POSZŁY W TAKIM ..KIERUNKU ..JAK ..TY ..OD CZEGO ..MIAŁAŚ ZNAJOMYCH ?..PRZYJACIÓŁ? ..RODZICÓW ?..
..
..SORRY..ONA...NIE POTĘPIAM ..CIĘ ..
..NIGDY..