Wrzutka użytkownika
ona
25.01.2010 18:13 · ID 99324
Sex za kase
witam was.....
wiem ze ten temat już był i to nie raz ale chciałabym dowiedzieć się kim dla was jest osoba (dziewczyna) która zarabia poprzez sex, ale nie robi tego dla kasy by mieć na kosmetyki, ciuchy, wycieczki itp.. tylko robi to by móc za co żyć...
wiem ze ten temat już był i to nie raz ale chciałabym dowiedzieć się kim dla was jest osoba (dziewczyna) która zarabia poprzez sex, ale nie robi tego dla kasy by mieć na kosmetyki, ciuchy, wycieczki itp.. tylko robi to by móc za co żyć...
Dyskusja
183
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Jednakże bardziej żal tych wszystkich mężczyzn ,którzy tutaj pokazali swoje oblicze.
Zastanawiam się ilu z nich nie korzystało z usług prostytutek
i jak nazwaliby siebie ci ,którzy z tych usług korzystają.
"kto jest bez grzechu ,niech pierwszy rzuci kamień"
- Czy możemy chwilę porozmawiać?
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach:
- Dwie stówy Ci wystarczą !?!
ale teraz powiedzcie sobie ile osób z was nawet nieświadomie zapłaciło swojej kobiecie za sex i ile kobiet przyjęło "zapłatę" za sex
czy żaden z was nie dał kosmetyków, kwiatów, ciuchów, kasy bo sobie coś kupiła swojej dziewczynie, żonie..
czy żadna z was nie przyjęła "prezentu" od swojego faceta??
mówicie ze nie płacicie za sex, a wiec po co dajecie te prezenty? czy gdyby wasza żona/dziewczyna z wami nie sypiała dawalibyście jej te rzeczy?
moim zdaniem właśnie każdy z was płaci za sex choć niektórzy są tego nieświadomi
Każdy z nas popełnia błędy.. Moim był w jakiś sposób ten że dałam się oszpecić z godności, ale zrobiłam to tylko dlatego że już nie miałam oszczędności oraz pracy a za coś trzeba było żyć.. Pożyczki nie wchodziły w grę bo już nikt pożyczać nie chciał a dług rósł.. Pracy cały czas szukałam.. Dziś to tylko wspomnienie z tamtego okresu mojego życia, ale idąc przez miasto zawsze mam obawę że trafie na "sponsora"
no witam zsasiedztwa nawet hmm
nie słuchaj tych wszystkich mężczyzn ,cóż oni mogą wiedzieć na ten temat
serdecznie Cie pozdrawiam i życzę dużo,dużo szczęścia
pomogli mi stanąć na nogi,jestem im dozgonnie wdzięczna
miec samozaparcie
jestem z moim mężczyzną nie dla jego prezentów ,jego kasy ,nie chodzę z nim do łózka z wyżej wymienionych powodów ,lecz z bardzo błahych powodów po prostu z miłości,którą żywię do niego ,czy już nikt nie bierze tego pod uwagę krytykując kobiety
To i ty robisz to już za kase