Ania
Publiczny wpis dostępny również bez logowania
Blog
Najnowsze wpisy użytkownika
eh..i zostałam z poalkoholowym bólem głowy po Balasiu... alkoholu nie rusze przez kolejny miesiąc! jeszcze mój ulubiony barman lał mi tzw od serca tylko niestety to trafiało do mojego najpierw brzuszka a później uderzało do głowy. To była ciężka noc i nie chodzi mi tu o picie tylko o mój stan emocjonalny... Zresztą co widać w poprzednim blogu którego pisałam pod wpływem cudownego eliksiru jakim jest whskey ( od razu wiem żeby pod wpływem nie pisać nic, dosłownie nic bo to raczej mi nie wychodzi)... Ale tak z drugiej strony, co mi odbiło żebym whiskey pić? Hmmm... Czystej nie pijam, a tak mi wczoraj Balaś podszedł smakowo że pewnie jakbym coś jadła za dnia albo chociaż po pracy coś przegryźć to piłabym dalej, a na głodzie dużo mi nie trzeba było trzy setki i zawinełam sie do domu... dobrze że takie wybryki mam raz w miesiącu, albo gdzieś jeszcze żadziej.. Pije kawkę i czuje sie coraz lepiej, głowa mnie mniej chociaż boli bo moja psychika dalej jakoś sie podnieść nie może. Pewnie okres mi sie zbliża... Zawsze przed okresem że mam humory najdziwniejsze... ide spać bo nie wytrzymam później w pracy... bay |
Komentarzy: 0 »Przeglądaj komentarze Dodano: 22.08.2010 12:58:14 |
Komentarze
Dołącz do rozmowy pod wpisem