Temat TabuPrzedstawiam wam dwie historie Od siebie bardzo sprzeczne Ktore odpowiedza nam na pytanie
wieczne Dotyczace narkotykow ich skotku dzialania W tej chwili ciszy nadszedl czas by to
rozkminic
Najslynniejsza fama to stan zadowalania Jarasz grama po to by smiac sie do
rana Wtedy wszystko jest Ci blizsze Swiat wydaje sie piekniejszy Wszystkie problemy
uciekaja Cieszysz sie ta chwila ze wreszcie jestes wolny Na swiat pod innym kontem
patrzysz Inne rozkminy maja tez Ci co pudruja nosy Gdy na zejsciach rozkminiaja zycia swego
losy To wszystko zmnienia ludzi tworzy z nich oddzielne grupy Niektorych to zmienia na ludzi
zajebistych Bo w niektorych budzi uczucia lub ich uczy Nigdy nie powiem ze zaluje bo
zaczolem Bo chwil ktore przezylem nigdy nie zapomne
Lecz przychodzi pewien momet kazdego
to dotknie Ze czlowiek uswiadamia sobie "zle robie" Lecz zwykle to zapuzno przychodzi
Prubujesz sie ogarnac lecz nic nie mozesz zrobic Zabrnoles za daleko i to juz jest za silne
Znow ze soba walczysz i znow przegrasz Znow dojdziesz do mometu w ktorym sil Ci braknie By
dalej walczyc z tym nalogiem To powoduje ze upadasz na dno same Lecz czasem dobrze poczuc
sie nikim zdeptanym z chodnikiem Bo wtedy tak naprawde piekno zycia dostrzegasz Dostrzegasz
zeczy ktorych wczesniej nie widziales Jedni Ci ktorym udalo sie ogarnac Ida przez zycie
twardo nie popelniajac bledow Bo wiedza jak latwo i szybko wszystko mozna stracic Ci drodzy
ktorzy sie poddali to na zawsze zywe trupy Po za narkotykiem innych zeczy nie doceniaja
I mozesz sobie myslec ze to wszystko to farmazon Lecz w tych wersach plynie prawda Bo to co
teraz opisuje dzieje sie naprawde Bo sam teraz sie z tym zmagam I staram sie by odbic sie od
bagna jakim sa narkotyki Bo przez to stracilem wszystko I nawet niewiem jak szybko Te
wersy teraz twoze z mysla o Tobie Bys tego wysluchal i takiego jak ja bledu nie popelnial I
mozesz zazucac, bakac, fasac, lecz pamietaj Granicy uzaleznienia nigdy nie przekraczaj |
Komentarze
Dołącz do rozmowy pod wpisem