| 98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co
staruszek odpowiada: - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna... Doktor myśli chwilę i mówi: - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem? - Nie - odpowiada staruszek. - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda. - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić! - I do tego punktu właśnie zmierzałem... |
06.07.2013 16:37:54, Krzysiu_VIP |
| Córka pyta się mamy: -Mamo, mogę iść na dyskotekę? -Tak, tylko uważaj na Szybkiego Bill`a Córka bawi się na imprezie, podchodzi do niej jakiś koleś i mówi: -Cześć, jestem Szybki Bill, rozkracz nóżki -Nie, bo mi wsadzisz Na co Bill: -Rozkracz, bo wyciągnąć nie mogę |
06.07.2013 16:37:40, Krzysiu_VIP |
| Jasiu szepcze tacie na ucho: - Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy. Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi. - I co, Jasiu? Co mówi? - Mówi: "Dzień dobry. Poczta dla pani". |
06.07.2013 16:36:25, Krzysiu_VIP |
| Jasiu przychodzi do szkoły po dwudniowej nieobecności. Pani pyta się Jasia: - Co się stało, że nie było cię w szkole? - Musiałem prowadzić byka do krowy. - Nie mógł tego zrobić twój tata? - Nie, byk to robi lepiej... |
06.07.2013 16:34:30, Krzysiu_VIP |
| Pani się pyta dzieci w szkole: - Kto w waszej rodzinie jest najstarszy? - U mnie babcia - mówi Kazio - A u mnie prababcia i pradziadek-mówi Zuzia - Jasiu a u Ciebie w rodzinie kto jest najstarszy? - pyta pani Jasia - Pra pra pra prababcia - odpowiada - Ale Jasiu to jest nie możliwe! - mówi pani - Ale dla dla dla dlaczego? |
06.07.2013 16:34:19, Krzysiu_VIP |
| Jasio podczas obiadu pyta mamę: -Mamo, dlaczego tatuś jest łysy? -Ponieważ jest bardzo mądry. -To dlaczego ty masz tak dużo włosów? -Zamknij sie i jedz zupę! |
06.07.2013 16:33:49, Krzysiu_VIP |
| Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do
mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach... |
06.07.2013 16:33:05, Krzysiu_VIP |
| Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców. Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność. Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go: - Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu klocki. Potem Jasio miał komunię, z tej okazji rodzice chcieli mu dać coś wyjątkowego. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać na komunię? Zdalnie sterowany samochód? A może rower? Albo łyżworolki? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu rower. Potem Jasio skończył szkołę podstawową z samymi szóstkami i dostał się do gimnazjum, rodzice chcieli mu dać coś z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Lego Technics? A może walkmana? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu walkmana. Potem Jasio skończył gimnazjum, a ponieważ był bardzo zdolny, dostał się do najlepszego liceum w mieście, jako pierwszy na liście. Rodzice bardzo się ucieszyli i postanowili dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Wieżę stereo? A może własny telewizor do pokoju? A może komputer? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, się wygłupia i kupili mu komputer. Potem Jasio zdał maturę ze średnią ocen 6,0, bo jak wiadomo, był bardzo zdolny, a następnie dostał się na medycynę z najlepszymi wynikami z egzaminów. Rodzice byli bardzo dumni i chcieli dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny samochód? A może wakacje na Majorce? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jest przemęczone nauką i gada głupoty, i kupili mu samochód. Potem Jasio skończył studia medyczne z wyróżnieniem i miał przed sobą wspaniałą karierę. Rodzice byli zachwyceni i postanowili zrobić mu jakiś prezent z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może własne mieszkanie? A może wakacje na Karaibach? Albo może własny jacht? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, ma dziwne pomysły i przestraszyli się, że może jest z nim coś nie tak. Kupili mu mieszkanie, ale te trzy żółte kuleczki coraz bardziej ich intrygowały. Tymczasem Jasio postanowił się ożenić z miss świata. Rodzice byli zachwyceni i chcieli dać im jakiś niezwykły prezent ślubny. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny dom na przedmieściu? A może podróż dookoła świata? A może nowy samochód? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecku już nic nie pomoże i kupili mu dom. Trochę podumali nad tymi kuleczkami, dlaczego Jasiu tak bardzo chce je dostać, ale nic nie wymyślili... Minęło wiele lat, rodzice zapomnieli o tych kuleczkach, aż nagle stała się straszna rzecz. Jasiu miał wypadek. Trafił do szpitala. Lekarze zdążyli sprowadzić jego rodziców, którzy zapytali Jasia: - Czy masz jakieś ostatnie życzenie? A Jasiu powiedział: - Tak: chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Wtedy rodzice nie wytrzymali i spytali: - A po co ci, Jasiu, te trzy żółte kuleczki? A Jasiu powiedział: - Te trzy żółte kuleczki chciałem bo... ...i umarł. |
06.07.2013 16:32:22, Krzysiu_VIP |
| Jedzie Baca ciężarówką przez góry. Po chwili zatrzymuje się na środku drogi. Obserwujące
zdarzenie Juhasy dzwonią na policję: - Jakiś Baca jechał ciężarówką i się zaklinował pod mostem... - Dobrze, już jedziemy! Po chwili zjawia się radiowóz: - No i co Baco, zaklinowaliśmy się? - Ni, ja ino wiozłem most i mi paliwa zabrakło. |
06.07.2013 16:30:09, Krzysiu_VIP |
| - Baco, jak Wom łobetniemy ucho, to bedziecie widzieć? - Bedziewa! - A jak drugie ucho Wam obetniemy to bedziecie widzieć? - Nie bedziewa! - A dlaczego? - Bo mi capka na łocy spadnie. |
06.07.2013 16:29:43, Krzysiu_VIP |
| Pewna Gaździna, spowiadając się mówi do księdza: - Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża.. - Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz. - Nie piekło, ino swędziało... |
06.07.2013 16:28:56, Krzysiu_VIP |
| Turysta zatrzymuje jadącego furmanką górala. - Góralu, daleko do Zakopanego? - 5 kilometrow. - A można się zabrać? - Ano. Turysta wsiadł, ujechali dwie godziny drogi i znów się pyta: - Baco, ile jeszcze do tego Zakopanego? - 10 kilometrow. - Jak to?! Dwie godziny temu było 5! - A czy jo mówiłeh, że ja jode do Zakopanego? |
06.07.2013 16:28:42, Krzysiu_VIP |
| Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzacy turysci pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowie pstrągi. - Przeciez nie macie wędki. - Pstrągi lowi sie na lusterko. - W jaki sposób? - To moja tajemnica. Ale jesli dostane flaszke, to ja wam zdradze. Turysci wrócili do schroniska, kupili butelke wódki i zaniesli ja gazdzie. On tlumaczy... - Wkladam lusterko do wody, a kiedy pstrag podplywa i zaczyna sie przegladac to ja go kamieniem i jua jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliscie? - Jeszcze ani jednego, ale mam z piec flaszek dziennie... |
06.07.2013 16:27:55, Krzysiu_VIP |
| estyn w górach. Ogromny tłum górali bawi się na całego. Juhas mówi do Jagny: - Dziękuję za taniec! - Jaki taniec? jo tylko przepychałam sie do wyjścia. |
06.07.2013 16:27:43, Krzysiu_VIP |
| Baca wlecze do lasu zdechłego psa. Sąsiad zagaduje: - A co to się stało? - Aaaa... musiołek go zastrzelić! - To pewnie był wściekły? - No, zachwycony to nie był! |
06.07.2013 16:27:27, Krzysiu_VIP |
