| Małżonkowie udają się wieczorem do łóżka, on od razu zabiera się do dzieła - Nie dzisiaj kochanie, głowa mnie boli - Na szczęście dziś twoja głowa nie jest mi do niczego potrzebna |
24.08.2010 21:26:53, Konto usunięte |
| Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to
jeden penis do drugiego: - Ty, patrz, cyborg! |
24.08.2010 21:26:12, Konto usunięte |
| Ojciec pyta się córki: - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża? - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator. Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca: - Tato co Ty u licha robisz? - Piję z zięciem!! |
24.08.2010 21:25:40, Konto usunięte |
| Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają. - Wiesz, seks z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę i chyba całkiem przestaniemy się kochać... - Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks! |
24.08.2010 21:24:56, Konto usunięte |
| - Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury? - ?????? - Bo przynajmniej ubrania przypilnuje. |
24.08.2010 21:24:24, Konto usunięte |
| Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy.
Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju
silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona
następująco: - Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć... |
24.08.2010 21:23:17, Konto usunięte |
| Dziewczyna mówi do chłopaka: - Za pół godziny wracają moi rodzice!!! Na to chłopak odpowiada: - No to co, przecież my nic takiego nie robimy?! No właśnie, a czas ucieka!!! - odpowiada dziewczyna. |
24.08.2010 21:21:44, Konto usunięte |
| Przychodzi córka do matki i mówi: - Mamusiu, jestem w ciąży! - Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ? - Pod kierownicą, mamusiu. |
24.08.2010 21:21:04, Konto usunięte |
| Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to: - Co ja mam teraz zrobić?! Głos z sali: - Pierdol póki ciepła!! |
24.08.2010 21:20:38, Konto usunięte |
| Zaciekawiony profesor pyta studentów dlaczego nazywają swoją koleżankę "grypa"? Studenci nie kwapią się z odpowiedzią, profesor jednak nalega. Odzywa się jeden ze studentów; - No bo wie pan... grypę miał każdy |
24.08.2010 21:20:23, Konto usunięte |
| Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na
lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona: - Kochanie co ty robisz?!! Mąż na to: - Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżał na miękkim! |
24.08.2010 21:19:55, Konto usunięte |
| Idą trzy dziewczyny przez podwórko: 12, 13 i 14-latka. 12-latka pokazuje na białą plamę na ziemi i mówi: - Zobaczcie, ktoś rozlał mleko. 13-latka powąchała i mówi: - To nie mleko, to sperma. 14-latka polizała i mówi: - Na dodatek nie z naszego podwórka. |
24.08.2010 21:18:34, Konto usunięte |
| Spotykają się trzy koleżanki i zaczęły sobie opowiadać, która jak lubi: - Ja to lubię klasycznie - mówi pierwsza. - A ja, to lubię faceta mieć z tyłu - mówi druga. - No a ja, to lubię na rodeo - wyznaje trzecia. - A jak to na rodeo? - pytają pozostałe dwie. - A no normalnie - walę faceta na łóżko, siadam na niego, wkładam nogi pod uda i tak w połowie mówię że mam AIDS, i spróbujcie się wtedy utrzymać. |
24.08.2010 21:18:25, Konto usunięte |
| Jasio przybiega do mamy i mówi: - Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką. - Tak, a co takiego? - Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził... - Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli. Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić. - No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził, wsadził... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi? |
24.08.2010 21:17:25, Konto usunięte |
| Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową: - No i jak wam się, Kaśka układa? - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego... - Jak to? Już ja z nim pogadam! Jak zapowiedział, tak zrobił. - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego? - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak... - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę. Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi: - Masz i świeć. Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka: - Tera wiesz już jak? Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową: - No i jak tera? - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca. |
24.08.2010 21:16:18, Konto usunięte |
