Siedzi sobie dwóch żulików, piją bełty i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat, Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił, miałbyś teraz 60!

Mąż i żona oglądają "Milionerów". Mąż pyta żonę:
- Może byśmy się pokochali?
- Nie - odpowiada żona.
- Na pewno, zastanów się jeszcze? - pyta mąż.
- Na pewno nie! - mówi żona
- Czy to jest Twoja ostateczna odpowiedź? - pyta mąż
- Tak! - odpowiada żona.
Na to mąż:
- W takim razie chciałbym zadzwonić do przyjaciółki.

Rozmawiają dwie emerytki:
- Co dostałaś jak szłaś na emeryturę?
- O, takiego h...
- A ja głupia wzięłam pieniądze.

Rozmawiają dwie zakonnice.
Jedna mówi - wiesz , kąpałam wczoraj księdza i jak się spytałam co ma między nogami , powiedział , ze to rozgrzeszacz ciała. Więc pozwoliłam sie rozgrzeszyć.
Druga na to - A to chamisko , mnie powiedział , ze to gwizdek i kazał w niego dmuchać.

Dookoła beczki chodzi jeżyk. Chodzi godzinę, dwie, trzy, w końcu wkurzony mówi:
- Kurcze, kiedy skończy się ten płot.....

Młody mol pierwszy raz wyleciał z szafy aby się rozejrzeć. Po kilku minutach wraca a stary mol pyta:
- I jak poszło?
- Chyba dobrze...-mówi młody mol.....wszyscy klaskali.

Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne, a później zabierają domy i samochody.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.

- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
"I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki a nie w pupę!"

Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
- To nie Oka, to Dunajec
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakim? cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci ku..a dam "do jajec"! .

Hrabia budzi się rano i widzi na śniegu napis: Hrabia to głupek
Woła Jana:
- Janie kto to zrobił?
- To pismo Hrabiny, a mocz ogrodnika

Przychodzi mąż do domu i zaraz na wejściu dostaje od żony
> w łeb.
> - Za co kochanie? - pyta mąż.
> - Pranie robiłam i z twoich spodni wyciągnęłam karteczkę,
> a na niej jakaś Klara i jakies cyferki.
> - Ależ kochanie, byłem na wyścigach konnych i Klara to
> nazwa konia a cyferki to numery gonitw - tłumaczy mąż.
> Za tydzień przychodzi mąż do domu i na wejściu dostaje dwa
> razy w łeb od żony.
> - Ależ za co kochanie?
> - Twój koń do ciebie dzwonił!!!

Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
> > To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie
> > pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
> > perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w
> > tyłek, a potem mówi:
> > - Ty jesteś następna, grubasku..

Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do
> > niej i spytał się:
> > - Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę?
> > - Wal się pan!
> > - To może za tysiąc?
> > - Nie jestem dziwką!
> > - A za 10.000 zł?
> > Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
> > - Dobrze, ale nie tu.
> > Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę
> > pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać,
> > pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona
> > kobieta
> > powiedziała:
> > - To ugryzie pan czy nie?!
> > - Nie, trochę drogo...