| Są dwie rzeczy, na które można patrzeć bez końca: zachód słońca i parkującą kobietę. |
28.12.2010 17:35:54, Konto usunięte |
| Kobieta ma w życiu trzy okresy: w pierwszym działa na nerwy ojcu w drugim mężowi w trzecim zięciowi. |
28.12.2010 17:30:45, Konto usunięte |
| Jest Rus, Czech i Polak. Znaleźli skrzynię jabłek. Musieli się jakoś podzielić. Polak mówi: - kto wymyśli wierszyk bierze jabłko. Rus mówi: - Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze. Czech: - Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie. Polak mówi: - A **cenzura** Wam wszystkim w dupę, biorę jabłek całą kupę. |
28.12.2010 12:15:43, olus |
| Jest Rus, Czech i Polak. Znaleźli skrzynię jabłek. Musieli się jakoś podzielić. Polak mówi: - kto wymyśli wierszyk bierze jabłko. Rus mówi: - Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze. Czech: - Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie. Polak mówi: - A **cenzura** Wam wszystkim w dupę, biorę jabłek całą kupę. |
28.12.2010 12:14:36, olus |
| Polak, Czech i Niemiec spotkali diabla. Kazał im przynieść jakąś roślinkę. Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką różę a Czecha jeszcze nie ma... Diabeł nie czekając kazał im to zjeść. Polak zjadł bez problemu. Niemiec natomiast je, i płacze i śmieje się jednocześnie.. - Czemu płaczesz - spytał diabeł - Bo muszę zjeść dziką różę, to boli! - A czemu się śmiejesz? - Bo Czech idzie z kaktusem! |
28.12.2010 12:12:29, olus |
| Dlaczego brunetki nie karmią piersią? - Bo nie lubią wygotowywania sutków przed karmieniem. |
28.12.2010 12:02:48, olus |
| Jak nazywa się zjawisko farbowania włosów brunetki na jasny kolor? - Sztuczna Inteligencja. |
28.12.2010 12:02:11, olus |
| Pani mówi na lekcji do Jasia: - Jasiu zetrzyj tablice . - Dobrze , a gdzie leży szmata? - Nie wiem . Poszukaj. Jaś wstaje i szuka , a przez ten czas pani pyta : - Dzieci co byście napisały na moim grobie gdybym teraz umarła. A Jaś wtedy woła : -O tu leży ta szmata!!! |
26.12.2010 23:00:55, Konto usunięte |
| Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy
nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować. Po zamknięciu
wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co?! Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysiecy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby... |
26.12.2010 23:00:30, Konto usunięte |
| Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę zamiast oceny napisał Idiota . Jasiu patrzy na klasówkę potem na nauczyciela i mówi: - Miał pan wpisać ocenę , a tylko się pan podpisał . |
26.12.2010 23:00:01, Konto usunięte |
| Mama pyta się Jasia: -Synku, dlaczego płaczesz? -Bo śniło mi się, że szkoła się paliła. -Nie płacz, to tylko sen! -Właśnie dlatego płacze... |
26.12.2010 22:58:45, Konto usunięte |
| Jaś i Małgosia kłócą się, która mama jest gorsza. Małgosia mówi do Jasia: - A twoja mama to ma taaaaaaki długi nos! Na to Jasiu: - A twoja mama jak wejdzie na wagę, to widzi swój numer telefonu... |
26.12.2010 22:58:18, Konto usunięte |
| Jasiu mówi do Ani: - Wejdź na drzewo to dam ci piątaka. Ania weszła a potem poszła powiedzieć mamie, że Jasiu dał jej piątaka za to ,że weszła na drzewo. - Oj córuś on to zrobili po to aby zobaczyć twoje majtki. Na drugi dzień Jasiu mówi do Ani: Wejdź na drabinę to dam ci dychę. Ania weszła a potem poszła się pochwalić mamie ,że dostałą dychę za wejście na drabinę. Mama mówi ,że Jaś zrobił to po to aby zobaczyć jej majtki. A Ania na to: - Ha! Tym razem go przechytrzyłam i ich nie założyłam. |
26.12.2010 22:57:49, Konto usunięte |
| - Mamusiu, czy to prawda, że dziadek był najsławniejszym proktologiem przed wojną? - Tak synku, szczera prawda. - A czy to prawda, że tatuś był jeszcze lepszym proktologiem od dziadka? - Oczywiście, synku - był lepszy. - A ja kiedy dorosnę... - Będziesz jeszcze lepszym proktologiem! - Ale ja chcę być mechanikiem samochodowym... - Jeszcze czego! Całe życie w smarach grzebać... |
26.12.2010 22:56:48, Konto usunięte |
| Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog. Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy się pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych? Pacjent na to: Na kasę chorych. Anestezjolog: Aaaaa... kotki dwa.... |
26.12.2010 22:56:19, Konto usunięte |
